Prawicowi liderzy na Górze Athos. Klasztor dał im siłę na to, co ma nadejść
Lider rumuńskiej partii prawicowej AUR George Simion, wiceprzewodniczący partii Dan Dungaciu oraz Petrișor Peiu spędzili kilka dni na Górze Athos w Grecji. Łowili tuńczyki z mnichami i jedli świeżo przyrządzoną rybę.
Liderzy rumuńskiej partii AUR, na czele z George’em Simionem, Danem Dungaciu i Petrișorem Peiu, spędzili kilka dni na Górze Athos. Gościli ich mnisi z rumuńskiej wspólnoty monastycznej na Świętej Górze. Dan Dungaciu opublikował zdjęcia z łodzi, na których widać polityków razem z zakonnikami.
W pustelni na Świętej Górze Athos przeżyliśmy kilka niezwykłych dni, które uspokoiły nas i dodały sił na to, co ma nadejść. Dziękujemy tym, którzy nas gościli i dodawali nam sił, a zwłaszcza Ojcu Archimandrycie Atanasie – napisał Dungaciu na Facebooku.
Szczególne wrażenie wywarł połów tuńczyków przed nieszporami. Zabrał ich na morze ojciec Domentie.
To było przeżycie, którego oczywiście nigdy się nie zapomina. Zwłaszcza że zaraz po tym, jak wyciągnęliśmy je z morza przyrządził je wspaniale. Nigdy nie jadłem niczego smaczniejszego! – relacjonował wiceprzewodniczący AUR.
Dungaciu odczytał wyprawę w kluczu symbolicznym. Ryba to pokarm, ale też jeden z najstarszych znaków chrześcijaństwa. Ewangelie wielokrotnie mówią o rybakach, o rybakach dusz i o pożywieniu dzielonym między ludzi.
Przybyliśmy na Athos ze świata polityki, sporów i codziennych kryzysów. Wracamy do tego samego świata. Ale być może z większą świadomością, że polityka musi ostatecznie mieć bardzo prosty cel: troskę o ludzi, ich jedzenie, godność, tożsamość i duszę. W klasztorze otrzymaliśmy w tych dniach po trochę wszystkiego: wzmocnienie dla duszy, pokarm dla ciała i siłę na to, co ma nadejść. I po raz kolejny przypomnieliśmy sobie słowa Zbawiciela: «Nie samym chlebem żyje człowiek…» (Mt 4, 4). Opuszczamy Świętą Górę. Ale w pewnym sensie Święta Góra odchodzi również z nami – zakończył Dungaciu.
Wizyta zbiegła się z napięciami wewnątrz AUR i spekulacjami o ewentualnych negocjacjach w sprawie rządu. Politycy partii przedstawiają jednak wyjazd przede wszystkim jako czas wyciszenia i duchowego przygotowania.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X