Francja: napastnik odciął mężczyźnie głowę. Miał krzyczeć: "Allah Akbar"

Atak miał miejsce około godz. 17. w pobliżu szkoły. Na miejsce wezwano miejscowych policjantów. W odległości 200 metrów od podejrzanego odnaleziono ofiarę. Według świadka napastnik krzyczał "Allah Akbar" - podały źródła zbliżone do śledztwa.
Sprawca został postrzelony przez policję i zmarł - podała telewizja BFM. Nie jest znany motyw zabójstwa. Francuska prokuratura antyterrorystyczna wszczęła już w tej sprawie śledztwo.
Inne źródła podały z kolei, że ofierze nie odcięto głowy, lecz podcięto gardło.
Według BMFTV zawiadomiono prokuraturę antyterrorystyczną, a na miejsce przestępstwa ma przybyć premier.
Ofiarą był nauczyciel ze szkoły średniej.
Policja próbowała zatrzymać podejrzanego mężczyznę z białą bronią i poważnie go zraniła z broni palnej. Według telewizji BFM napastnik zmarł.
Jak informują nieoficjalnie francuskie media - ofiarą miał być nauczyciel, a zabójcą - rodzic jednego z uczniów. Mężczyzna miał ostatnio prowadzić lekcję na temat wolności słowa i podczas niej pokazać swoim podopiecznym karykaturę Mahometa.
Polecamy Poranek Radia
Wiadomości
Edyta Pazura komentuje sprawę Bogusława L. i Magdaleny C.: „Niech wezmą się też za gwiazdy promujące piwo”
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli przepisów tzw. Lex Kamilek
Najnowsze

Edyta Pazura komentuje sprawę Bogusława L. i Magdaleny C.: „Niech wezmą się też za gwiazdy promujące piwo”

Kaleta: prezydent Nawrocki pokazuje, że Polska może pełnić rolę lidera

Wroński: mamy bardzo doświadczonych pilotów, ale zawsze jest ta czerwona magiczna linia
