Sensacja: Znaleźli gatunki uznane za wymarłe 6 tys. lat temu
W odizolowanych lasach deszczowych Papui Zachodniej dokonano sensacyjnego odkrycia: dwa gatunki, uznawane za wymarłe od około 6000 lat, zostały odnalezione żywe – to oposum pigmejski z wyjątkowo długim palcem oraz lotokot z pierścieniowatym ogonem.
W tropikalnych, trudno dostępnych lasach Papui Zachodniej naukowcy dokonali jednej z najbardziej niezwykłych zoologicznych sensacji ostatnich lat. Dwie gatunki torbaczy, które według dotychczasowej wiedzy wymarły około 6000 lat temu, zostały odnalezione jako żywe, zdrowe populacje. Chodzi o oposum pigmejski z długim palcem (charakteryzujący się czwartym palcem dłoni znacznie dłuższym niż pozostałe - Dactylonax kambuayai) oraz lotokota z pierścieniowatym ogonem (Tous ayamaruensis) – niewielkiego nadrzewnego torbacza potrafiącego ślizgać się między drzewami i chwytać gałęzie ogonem.
Obie te zwierzęta należą do rzadko spotykanych przykładów tzw. taksonów Łazarza – gatunków uznawanych za wymarłe, które niespodziewanie odnajdują się ponownie. Jak podkreślił prof. Tim Flannery, znany australijski zoolog i klimatolog, „odkrycie jednego takiego gatunku to już wydarzenie wyjątkowe, a odnalezienie dwóch jednocześnie – wręcz sensacyjne”.
Oposum pigmejski z długim palcem waży około 200 gramów, ma charakterystyczne paski na sierści i żywi się głównie larwami owadów, do wydobywania których z kory i drewna wykorzystuje swój nienaturalnie wydłużony palec. Z kolei lotokot z pierścieniowatym ogonem przypomina nieco australijskiego lotokota olbrzymiego – spędza życie w koronach wysokich drzew, a do poruszania się wykorzystuje błonę lotną i chwytny ogon.
Odkrycia dokonano dzięki wieloletniej, mozolnej pracy: analizowano stare fosylia, fotografie, okazy muzealne oraz – co najważniejsze – wiedzę przekazywaną przez miejscowe społeczności plemienne Tambrauw i Maybrat. Starszyzna tych klanów, z których część miała pierwszy kontakt z cywilizacją dopiero w latach 60. XX wieku, rozpoznała zwierzęta i wskazała miejsca ich występowania. Jak podkreśliła Rikei Korain, współautorka publikacji i członek społeczności Maybrat, bez współpracy z rdzennymi mieszkańcami sukces nie byłby możliwy.
Co ciekawe, lotokot z pierścieniowatym ogonem jest tak ważny w lokalnej kulturze, że jego nazwa bywa tabu – nie tylko się na niego nie poluje, ale nawet nie wymawia się nazwy zwierzęcia na głos.
Niestety, oba gatunki stoją przed realnym zagrożeniem – intensywna wycinka lasów w regionie szybko niszczy ich ostatnie schronienie. Dlatego naukowcy i organizacje ochrony przyrody apelują o formalne uznanie praw lokalnych społeczności do tych terenów, co mogłoby zahamować niekontrolowaną eksploatację drewna.
Źródło: Republika/Records of the Australian Museum
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X