Choć zapadł wyrok, od którego nie ma odwołania, jego rodzice nie chcą się poddać
Francuski sąd kasacyjny unieważnił decyzję Sądu Apelacyjnego, na mocy której nakazano wstrzymać procedurę uśmiercania Vincenta Lamberta. To ostateczny wyrok dotyczący mężczyzny, który od 10 lat jest w stanie wegetatywnym.
Najpierw, zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu, przebywający w śpiączce mężczyzna został odłączony od aparatury, jednak wieczorem tego samego dnia sąd apelacyjny w Paryżu nakazał wznowić utrzymywanie przy życiu Vincenta Lamberta.
W piątek sąd kasacyjny w Paryżu zezwolił jednak na wznowienie procedury uśmiercania mężczyzny.
To wyrok, od którego odwołania już nie ma.
BBC przekazało jednak, że adwokaci rodziców Lamberta zagrozili, że jeśli procedura zostanie wprowadzona, wniosą oskarżenie o morderstwo.
Chory, to 42-letni strażak, który jadąc samochodem został staranowany przez ciężarówkę. Od tragicznego zdarzenia przebywa w szpitalu w stanie całkowitej śpiączki. Jest sparaliżowany.
Czytaj także:
Zabójcze temperatury w Europie! We Francji, z powodu upału zmarły kolejne trzy osoby
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Litwin skazany przez polski sąd. Mężczyzna chciał szpiegować dla Białorusi
NSZZ „Solidarność” z Ziemi Łódzkiej reaguje na wyrok wobec Adama Borowskiego
Fogiel komentuje skandaliczne uczczenie Radomskiego Czerwca. "Symulacja pałowania i słit focia wiceprezydent z milicjantami"