100 tysięcy osób odciętych od świata. Sztorm szaleje w Chile
Prezydent Chile Jose Antonio Kast ogłosił w poniedziałek wieczorem stan wyjątkowy w regionie Coquimbo oraz w prowincji Huasco, na północy kraju w związku z silnym sztormem, który spowodował śmierć co najmniej pięciu osób.
Dziennik „La Tercera” cytuje słowa prezydenta, który wyjaśnił, że ogłoszenie stanu wyjątkowego podyktowały silne ulewy, które „utrudniły zapewnienie podstawowych usług”. W wielu miejscowościach brakuje prądu oraz wody pitnej.
Chilijskie władze szacują, że ok. 100 tys. osób jest obecnie odciętych od świata w następstwie powodzi spowodowanych wystąpieniem kilku rzek.
Z powodu sztormu zginęło co najmniej pięć osób, a cztery uznaje się za zaginione. Ulewne deszcze i silny wiatr doprowadziły też do całkowitego zniszczenia ponad 1,1 tys. domów oraz uszkodzenia kolejnych 2,2 tys. budynków mieszkalnych
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X