Chamenei szykuje Iran na wojnę. Władza przechodzi w ręce aparatu siłowego
Najwyższy przywódca Iranu w obawie o własne życie przekazał realną kontrolę nad kluczowymi sprawami państwa szefowi służb bezpieczeństwa. W tle protesty, groźba wojny i przygotowania do sukcesji.
Prezydent odsunięty na bok
Sytuacja wewnętrzna w Iranie wchodzi w nową, wyjątkowo niebezpieczną fazę. Jak informuje „New York Times”, ajatollah Ali Chamenei, obawiając się zamachu w trakcie ogólnokrajowych protestów, przekazał kontrolę nad kluczowymi obszarami funkcjonowania państwa Alemu Laridżaniemu, sekretarzowi Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i byłemu dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Decyzja Chameneiego oznacza faktyczne odsunięcie prezydenta Masuda Pezeszkiana na polityczny margines. Według ustaleń dziennika zakres kompetencji Laridżaniego był stopniowo poszerzany w ostatnich miesiącach. Źródłem informacji są rozmowy z sześcioma wysokimi rangą irańskimi urzędnikami. Laridżani odegrał kluczową rolę podczas tłumienia protestów w styczniu. Publicznie wzywał służby bezpieczeństwa do użycia siły wobec demonstrantów, także tych o pokojowym charakterze.
Obecnie Laridżani utrzymuje bliskie relacje z Rosją oraz regionalnymi partnerami Iranu, w tym Katarem i Omanem. Nadzoruje także negocjacje nuklearne z Waszyngtonem oraz przygotowuje scenariusze zarządzania państwem na wypadek wojny ze Stanami Zjednoczonymi.
W rozmowie z katarską telewizją Al-Dżazira Laridżani nie pozostawił wątpliwości co do agresywnych zamiarów reżimu:
— Przygotowywaliśmy się przez ostatnie siedem, osiem miesięcy. Znaleźliśmy nasze najsłabsze punkty i je wyeliminowaliśmy. Nie szukamy wojny i jej nie rozpoczniemy. Ale jeśli nas do niej zmuszą, odpowiemy — powiedział.
Zdaniem „New York Timesa” Chamenei polecił stworzenie wielopoziomowego systemu sukcesji. Dla kluczowych stanowisk wojskowych i rządowych wyznaczono po cztery możliwe szczeble zastępstw. Najwyższy przywódca miał również nakazać delegowanie władzy wąskiemu kręgowi zaufanych osób na wypadek zerwania łączności lub jego śmierci.
Źródło: Republika, nytimes.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Małżonek 1 i małżonek 2? Ordo Iuris: furtka do legalizacji „homomałżeństw”
Chamenei szykuje Iran na wojnę. Władza przechodzi w ręce aparatu siłowego
Sernik Lotus uzależnia od pierwszego kęsa. Ten kremowy deser z nutą karmelu robi furorę w sieci