Ceny ropy pod presją konfliktu. Rynki reagują na działania USA i Iranu
Ceny ropy naftowej pozostają niestabilne, a inwestorzy uważnie śledzą rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie. Kluczowe znaczenie mają działania USA i Iranu wokół Cieśniny Ormuz, jednego z najważniejszych szlaków transportu surowców energetycznych.
Globalny rynek pod presją
Na światowych rynkach surowców obserwowane są wahania cen ropy. W czwartek baryłka ropy West Texas Intermediate kosztowała 91,67 USD, natomiast Brent była wyceniana na 94,90 USD. Sytuacja geopolityczna w regionie pozostaje napięta. Według informacji rynkowych Iran prowadzi działania zmierzające do przedłużenia zawieszenia broni ze Stanami Zjednoczonymi oraz wznowienia rozmów pokojowych.
Jednocześnie Stany Zjednoczone rozpoczęły blokowanie ruchu statków korzystających z irańskich portów w rejonie Cieśniny Ormuz. Działanie to ma na celu wywarcie presji na Teheran w kontekście otwarcia kluczowego szlaku transportowego. Cieśnina Ormuz jest jednym z najważniejszych punktów dla globalnego handlu ropą i gazem. Obecnie ruch statków w tym rejonie jest znacząco ograniczony.
Według analiz zagrożonych może być nawet około 3,8 mln baryłek ropy dziennie, czyli wolumen odpowiadający przepływowi przez cieśninę w poprzednim miesiącu.
Analitycy podkreślają, że konflikt na Bliskim Wschodzie już znacząco wpłynął na globalny rynek ropy. Zakłócenia dostaw w marcu wyniosły około 6,4 mln baryłek dziennie, a w kwietniu mogą sięgnąć nawet 10 mln baryłek. Taka skala ograniczeń podaży może mieć wpływ na tempo wzrostu gospodarczego na świecie, zwiększając presję inflacyjną i niepewność na rynkach finansowych.
Źródło: Republika, reuters.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X