Wychodzi prowizorka UE przy umowie Mercosur. Brazylia nie spełnia standardów
Brazylia przyznała niemal dwa miesiące po wejściu w życie tymczasowego porozumienia UE-Mercosur, że nie jest w stanie dostosować się do unijnych norm sanitarnych. Od 3 września Unia Europejska zablokuje import dużej części brazylijskich produktów pochodzenia zwierzęcego.
Rząd prezydenta Luiza Inácio Lula da Silva otwarcie przyznał trudności z dostosowaniem brazylijskiej produkcji do rygorystycznych europejskich wymagań sanitarnych. Decyzja Komisji Europejskiej oznacza, że od 3 września 2026 r. – zaledwie cztery miesiące po aktywacji tymczasowej umowy handlowej z Mercosurem – do Europy nie trafią m.in. wołowina, drób, jaja, zwierzęta żywe oraz inne towary z brazylijskiej hodowli.
Celso Amorim, główny doradca międzynarodowy Luli, ostro skrytykował decyzję Brukseli.
Unia Europejska tworzy standardy, którym wszyscy muszą sprostać. To nie jest możliwe – stwierdził wprost, potwierdzając tym samym obawy europejskich rolników i hodowców.
Problem dotyczy przede wszystkim nadmiernego stosowania antymikrobianów w brazylijskiej produkcji zwierzęcej. Unia zabrania używania antybiotyków jako stymulatorów wzrostu oraz substancji zarezerwowanych dla leczenia ciężkich infekcji u ludzi. Brazylia będzie musiała udowodnić, że cały cykl życia zwierząt spełnia unijne normy, a nie tylko końcowy etap produkcji.
Decyzja UE wzmacnia argumenty europejskiego sektora rolnego, który od lat ostrzegał, że otwarcie rynku na produkty z Mercosuru postawi unijnych producentów w nieuczciwej konkurencji. Podczas gdy europejscy hodowcy muszą przestrzegać surowych zasad dotyczących leków, dobrostanu zwierząt, śladowalności i emisji, Brazylia otwarcie deklaruje, że wdrożenie takich samych standardów na skalę całego kraju jest niemożliwe.
Wartość handlu, którego dotyczy zakaz, to około 1,55 mld euro rocznie. Dla Brazylii, jednego z największych światowych eksporterów białka zwierzęcego, jest to poważny cios. Rząd zapowiada „wszelkie niezbędne działania”, by odwrócić decyzję, i oskarża Brukselę o proteksjonizm. Amorim podkreślił, że Unia działa w sposób „jednostronny”, co jego zdaniem przeczy duchowi multilateralizmu.
Komisja Europejska podkreśla jednak, że zakaz ma wyłącznie charakter sanitarny i dotyczy wszystkich krajów eksportujących do UE. Eksport może zostać wznowiony, gdy Brazylia przedstawi wiarygodne dowody zgodności z unijnymi przepisami o antybiotykach.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X