Biały Dom: Brutalne praktyki CIA podkopały autorytet moralny USA
Biały Dom przyznał, że opisane w raporcie Senatu brutalne praktyki, do jakich posuwała się CIA podczas przesłuchań osób podejrzanych o terroryzm, podkopały moralny autorytet Stanów Zjednoczonych na świecie.
Rzecznik Białego Domu Josh Earnest powiedział na konferencji prasowej, że nawet jeśli - jak utrzymują niektórzy przedstawiciele CIA - dzięki tym brutalnym metodom przesłuchań udało się zdobyć jakiś użyteczny materiał wywiadowczy, to i tak nigdy nie powinny one mieć miejsca, bo zaszkodziło to wizerunkowi USA. Prezydent Barack Obama jest zaniepokojony tym, że te praktyki "podkopały moralny autorytet Ameryki na świecie" - dodał rzecznik.
Wcześniej poinformowano, że przynamniej sześć amerykańskich ambasad - w Egipcie, Tajlandii, Afganistanie, Pakistanie, Szwecji i Holandii - ostrzegło o możliwych antyamerykańskich demonstracjach, a nawet aktach przemocy skierowanych przeciwko obywatelom USA po wtorkowej publikacji tzw. raportu o torturach CIA.
Senat USA opublikował we wtorek streszczenie swego raportu na temat programu tzw. wzmocnionych technik przesłuchań, który CIA prowadziła w tajnych ośrodkach za granicą, utworzonych w ramach walki z terroryzmem po zamachach z 11 września 2001 r., za prezydentury George'a W. Busha. Opisane szczegółowo w raporcie praktyki, powszechnie uznawane za tortury, obejmowały m.in. podtapianie (waterboarding), pozbawianie snu (nawet przez tydzień), utrzymywanie w niewygodnej pozycji przez długi czas, przymusowe karmienie przed odbyt, stosowanie gróźb przemocy seksualnej, a nawet groźby egzekucji.
Senatorowie ocenili, że program był nie tylko niezwykle brutalny i wykraczał daleko poza prawo, ale też - wbrew wcześniejszym zapewnieniem administracji Busha i kierownictwa CIA - nieskuteczny, bo nie doprowadził do zdobycia żadnych kluczowych informacji wywiadowczych.
Natychmiast po objęciu urzędu prezydenta w 2009 roku Obama przerwał kontrowersyjny program CIA. Nikt jednak nigdy nie został pociągnięty do odpowiedzialności za jego funkcjonowanie.
W 2009 roku ministerstwo sprawiedliwości rozpoczęło śledztwo, prowadzone przez specjalnego prokuratora Johna Durhama. Zostało ono zakończone w sierpniu 2012 roku bez postawienia komukolwiek kryminalnych zarzutów.
Po publikacji raportu senackiej komisji ds. wywiadu organizacje obrońców praw człowieka, w tym Human Rights Watch, wznowiły apele do rządu USA o "postawienie przed sądem osób, które torturowały w imię amerykańskiego narodu". Zdaniem HRW w ramach dochodzenia Durhama nie przesłuchano wielu z byłych zatrzymanych przez CIA, którzy byli poddawani najbrutalniejszym metodom przesłuchań, co zdaniem organizacji rodzi poważne pytania, czy dochodzenie USA odbyło się zgodnie z wymogami oenzetowskiej Konwencji o zakazie stosowania tortur. W środę przypada 30. rocznica przyjęcia tej konwencji.
CZYTAJ TAKŻE:
Senat USA nie pozostawia suchej nitki na CIA
Polecamy Gość Dzisiaj Karol Nawrocki
Wiadomości
Najnowsze
Polska 2050 była funclubem Hołowni. Bez lidera projekt się rozsypał
Umiejętności nie wystarczą. Polacy tracą poczucie bezpieczeństwa w pracy [SONDA]
Doświadczony Brazylijczyk odchodzi z Manchesteru United