Przemycał tysiące ludzi do Europy. Torturował, gwałcił i wymuszał okupy
Holenderski sąd w Zwolle skazał 42-letniego Erytrejczyka Amanuela Walida na 20 lat pozbawienia wolności – maksymalną karę – za kierowanie międzynarodową siatką handlu ludźmi. Oskarżony transportował tysiące migrantów z Afryki do Europy przez Libię, gdzie przetrzymywał ich w obozach, torturował, dokonywał agresji seksualnych i wymuszał okupy od rodzin, wysyłając zdjęcia i nagrania okrucieństw. Wyrok zapadł po wyjątkowo złożonym procesie wspieranym przez Interpol, Europol i Międzynarodowy Trybunał Karny (CPI/ICC).
Holenderski sąd w Zwolle wydał w styczniu 2026 r. bezprecedensowy wyrok w jednej z największych spraw o handel ludźmi w Europie. 42-letni Erytrejczyk Amanuel Walid (znany też jako Tewelde Goitom lub Walid D.) został skazany na 20 lat pozbawienia wolności – maksymalną możliwą karę – za kierowanie brutalną, międzynarodową organizacją przestępczą.
Sąd uznał za udowodnione, że oskarżony przez lata przewodził strukturze, która przemycała tysiące migrantów (głównie Erytrejczyków) z Afryki do Europy trasą przez Sudan i Libię. W libijskich obozach (przede wszystkim w Bani Walid) ofiary były przetrzymywane, torturowane, bite, gwałcone i poddawane innym formom przemocy – wszystko po to, by wymusić od rodzin okupy sięgające tysięcy dolarów. Rodziny otrzymywały zdjęcia i filmy dokumentujące cierpienie bliskich, co miało przyspieszyć wpłaty.
Sędzia podkreślił w uzasadnieniu, że Walid działał „bez litości, bezwzględnie i bez szacunku dla godności ludzkiej”, a skala i charakter przestępstw są „wyjątkowe”. Jego okrucieństwo określono jako „niewyobrażalne”.
Proces należał do najtrudniejszych w historii holenderskiego wymiaru sprawiedliwości: akta liczyły ponad 25 000 stron, przesłuchano blisko 200 świadków. Śledztwo prowadzono przy wsparciu Interpolu, Europolu oraz Prokuratury Międzynarodowego Trybunału Karnego (CPI/ICC), która udostępniła dowody.
Prokuratura nazwała sprawę jedną z największych dotyczących przemytu migrantów w Europie. Wielu poszkodowanych mieszka obecnie w Holandii, a przez ten kraj przepływały również płatności na rzecz siatki.
Oprócz kary więzienia Walid musi zapłacić ponad 30 000 euro tytułem zadośćuczynienia wybranym ofiarom. W sprawie występuje też drugi kluczowy podejrzany – współpracownik zatrzymany w Dubaju i ekstradowany do Holandii pod koniec 2025 r. – jednak to Walid uznany został za głównego sprawcę i przywódcę organizacji.
Wyrok będzie prawomocny po upływie terminu apelacji (choć obrona może się odwołać). Sprawa uznawana jest za ważny krok w kierunku sprawiedliwości dla ofiar przemytu i tortur na trasie migracyjnej przez Libię.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Cejrowski w Republice
Wiadomości
Najnowsze