Aresztowanie Nawalnego wymagało później wizyty w szpitalu... Zobacz nagranie z zatrzymania!
"Jeden z przywódców opozycji w Rosji Aleksiej Nawalny został zatrzymany przed swoim domem w Moskwie. Podczas aresztowania nie podano żadnych szczegółów" – relacjonowaliśmy wczoraj na portalu telewizjarepublika.pl. Dziś wiemy, że zatrzymania miało dokonać pięciu funkcjonariuszy OMON. Sposób, w jaki to zrobili, wymagał transportu Nawalnego do szpitala.
– Nawalnego, który wybierał się za miasto do rodziny, w szortach i klapkach zatrzymało pięciu OMON-owców (przyp. red. funkcjonariusze sił specjalnych MSW). I wszystko to z powodu zawiadomienia za mityng z 28 stycznia. Tylko po to, żeby mu przeszkodzić przed 9 września (data protestu przeciw podniesieniu wieku emerytalnego). Możecie sobie wyobrazić większych tchórzy niż ta władza?” – Napisała na Twitterze rzeczniczka opozycjonisty, Kira Jarmysz.
Z komisariatu przewieziono go do szpitala z podejrzeniem złamania małego palca lewej ręki. "Tak jego zatrzymywali” – pisze rzeczniczka. Po kilku godzinach Nawalny wrócił na komisariat.
Nawalny pozostanie w areszcie do rozprawy sądowej, którą zaplanowano na poniedziałek. Wcześniej rzeczniczka informowała też, że zainteresowany nie miał możliwości spotkania się ze swoim adwokatem.
Навального задержали 2 часа назад у подъезда дома. Сейчас он находится в ОВД Даниловский. За что задержали, не говорят. Телефон отобрали
— Кира Ярмыш (@Kira_Yarmysh) 25 sierpnia 2018
Najnowsze
Błaszczak: Tusk nic nie robi sobie z wysokich cen paliw i łata dziurę budżetową pieniędzmi Polaków
ZDZICZENIE. Nielegalni imigranci wyrzucili z łodzi 2-letnie dziecko - bo... płakało
Donald Tusk zwleka z decyzją odnośnie fortu Trump?