Spotkała na spacerze grizzly. Zaryzykowała życie, by ratować psa
W kanadyjskiej prowincji Alberta kobieta spacerująca z psem przeżyła przerażające spotkanie z agresywnym grizzly, który podszedł na odległość zaledwie jednego metra.
W środę rano w rejonie Kananaskis Country w Albercie kobieta wyszła na spacer z psem, niosąc kawę. Nagle na żwirowej drodze pojawił się grizzly, który zaczął szybko zbliżać się do niej i jej czworonoga. Zwierzę kilkukrotnie okrążyło parę, wstając na tylne łapy i patrząc kobiecie prosto w oczy. W pewnych momentach dzielił ich zaledwie metr. Kobieta nie straciła zimnej krwi i głośno krzyczała:
Stop! Dość! Nie! Hej! Idź stąd, zły! – próbując odstraszyć drapieżnika.
Zwierzę nie rezygnowało. Zamiast tego powoli podchodziło bliżej, a następnie nagle ruszyło do szarży. Niedźwiedź krążył wokół niej, kilkukrotnie, wstawał na tylne łapy, pokazując swoją ogromną sylwetkę.
Całe zdarzenie trwało niemal dwie minuty. Kobieta zachowała zimną krew – nie uciekała, dopóki niedźwiedź nie oddalił się na bezpieczną odległość. Dopiero gdy udało jej się odwrócić jego uwagę, rzucając butelkę z wodą za bramę, zwierzę odwróciło się, a ona natychmiast pobiegła w stronę obozowiska.
Nagranie, które sama nakręciła telefonem, zostało opublikowane przez Wilderness Escape Adventures z Alberty. Według relacji, kobieta planowała jedynie krótki spacer rano, zanim dołączy do reszty grupy kempingowej.
Ostatecznie niedźwiedź odszedł w las, wciąż obserwując uciekającą kobietę.
Incydent miał miejsce w pobliżu Mount Engadine Lodge. Alberta Forestry and Parks potwierdziło zdarzenie i natychmiast wprowadziło ostrzeżenie o niedźwiedziu na terenie wokół Mount Engadine Lodge, drogi Mount Shark oraz szlaku Rummel Lake Trail. Władze podkreśliły „uporczywe, skoncentrowane na psie zachowanie” grizzly’ego.
To nie jedyny niepokojący incydent w ostatnich dniach. W Kananaskis i pobliskim Banff National Park odnotowano serię spotkań z niedźwiedziami. Na jednym z kempingów rodzina grizzly zmusiła turystów do użycia gazu pieprzowego, a inna niedźwiedzica rozszarpała namiot. W efekcie w dwóch kempingach zakazano używania namiotów – dozwolone są tylko twarde przyczepy. W Banff zamknięto też popularny obszar nad jeziorem Minnewanka po atakach na namioty.
Władze apelują do turystów o zachowanie szczególnej ostrożności w popularnych górskich rejonach Alberty.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Eksperci podkreślają, że nigdy nie należy uciekać przed niedźwiedziem. Bieg może wyzwolić u zwierzęcia instynkt drapieżnika, a niedźwiedzie potrafią rozpędzić się nawet do 35 mil na godzinę (ok. 56 km/h) – znacznie szybciej niż człowiek. Najlepszą strategią jest zachowanie spokoju, głośne okrzyki i powolne wycofywanie się, co właśnie zrobiła bohaterka nagrania.
Najnowsze
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Hiszpania kontra Argentyna. Finał, na który czeka piłkarski świat
11 słabości ukraińskich sił zbrojnych. Fedorow przedstawia diagnozę
JANUSZ KOWALSKI NIE WYTRZYMAŁ W SEJMIE! Ostre słowa do Tuska i Czarzastego!