Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
UWAGA! UPAŁY! W weekend w Polsce nawet 39-41 stopni C. Służby apelują, aby najmłodsi oraz seniorzy unikali wychodzenia z domu, zwłaszcza w godz. 15:00 - 18:00. Nie zapominajmy o piciu dużych ilości wody mineralnej. Pamiętajmy o zwierzętach
09:07 Policja: apelujemy o czujność nad wodą, minionej doby utonęły dwie osoby
08:19 Sosnowiec: ośmiolatka pogryziona przez psy w poważnym stanie trafiła do szpitala. Poszkodowany został również ojciec, który próbował własnym ciałem zasłonić córkę
07:39 Prognoza pogody: cały kraj objęty ostrzeżeniami II i III stopnia oraz alertem RCB przed upałem. Temperatury wyniosą do 39 st. C, a w nocy do 25 st. C.
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Zapraszamy na otwarte spotkanie z posłem Bartoszem Kownackim i dziennikarzem Republiki Adrianem Klarenbachem. Więcbork, 27 czerwca (sobota), godz. 15:00, Centrum Aktywności Lokalnej, ul. Rybacka 11
Wydarzenie Zapraszamy na otwarte spotkanie z posłem Bartoszem Kownackim i dziennikarzem Republiki Adrianem Klarenbachem. Bydgoszcz, 27 czerwca, godz. 17:30, City Hotel, ul. 3 Maja 6
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Jakubem Maciejewskim, dziennikarzem TV Republika 28 czerwca, godz. 16:00 Restauracja "Kaprys" ul. Sokoła 3, Nowy Targ
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" im. ks. Gurgacza Nowy Sącz oraz Europoseł Arkadiusz Mularczyk, poseł Patryk Wicher zapraszają na 86.rocznicę zbrodni w Trzetrzewinie. 28 czerwca, godz. 11:00 w kościele Matki Boskiej Pocieszenia w Trzetrzewinie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Czarnem zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Michałem Kowalskim, 29 czerwca 2026 r., godz. 17.00, ul. Kolejowa 7, Sala Dworca PKP, Czersk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na spotkanie z Elżbietą Rafalską i posłem Władysławem Dajczakiem. 29 czerwca, godz. 17:00 Sala parafialna przy ul Skłodowskiej-Curie 2, Sulęcin
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gorzów Wielkopolski zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 30 czerwca, godz. 19:00 Wieczernik, ul. Biskupa Wilhelma Pluty 7, Gorzów Wielkopolski
Wydarzenie Łódzkie Kluby "Gazety Polskiej" oraz Poseł Agnieszka Wojciechowską van Heukelom zapraszają na koncert Leszka Czajkowskiego z komentarzem historycznym Tadeusza Płużańskiego 30 czerwca, godz. 19:00 ul. Piotrkowska 14, Łódź
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z posłem Krzysztofem Lipcem, 1 lipca, godz. 17:00, Dom Kultury „Sabat”, ul. Jeziorańskiego 73, Kielce
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Elblągu zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą oraz mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 29 czerwca o godz. 18:00 w Domu Rektora przy Bulwarze Zygmunta Augusta 12 w Elblągu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wołomin i Stowarzyszenie „Nowy Wołomin” zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem z Wolnych Republikanów i Adamem Borowskim, działaczem opozycji. 1 lipca, g. 18:00, Sala Bankietowa Cechu Rzemiosł, Moniuszki 11/1, Wołomin

A jednak! Rosjanie ukryli czarną skrzynkę Tu-154, by prawda nie wyszła na jaw!

Źródło:

Zaginiony rejestrator danych KZ-63, który rzekomo miał ulec zniszczeniu podczas katastrofy smoleńskiej, przetrwał ją – wynika z dowodów zebranych przez podkomisję smoleńską. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, wszystko wskazuje na to, że Rosjanie wywieźli urządzenie z miejsca katastrofy. KZ-63 – którego zapisów nie dałoby się sfałszować – rejestrował kluczowe parametry, w tym gwałtowne przeciążenia, m.in. tak zwane twarde lądowania - pisze Grzegorz Wierzchołowski w "Gazecie Polskiej".

W Tu-154 nr 101 zamontowanych było pięć rejestratorów danych, w tym dwa katastroficzne: rejestrator pokładowy MSRP-64M-6 (tzw. FDR, zapisujący dane parametrów lotu) oraz dźwiękowy MARS-BM, rejestrujący rozmowy prowadzone w kokpicie samolotu (zwany CVR). Po katastrofie trafiły one w ręce Rosjan, a stronie polskiej udostępniono wątpliwej jakości kopie.
Pozostałe trzy „skrzynki” to:


1. Rejestrator szybkiego dostępu ATM-QAR, elektroniczne urządzenie zapisujące parametry lotu, produkcji polskiej. Przejęli je Polacy, ale w maju 2010 r. zostało ono odesłane do Rosji. Niestety, skrzynka ta skonstruowana jest tak, że nie zarejestrowała ostatniej 1,5 sekundy lotu. Komisja Millera uzupełniła więc jej zapis o dane z... rosyjskiego rejestratora pokładowego MSRP, który od początku znajdował się w Moskwie. Co więcej, przy uzupełnianiu zapisu skrzynki ATM-QAR biegli – nie wiedzieć czemu – wycięli z niej ostatnie pół sekundy.
2. Eksploatacyjny rejestrator parametrów lotu z zasobnikiem KBN-1-1 i kasetą KS-13, wyprodukowany przez rosyjskie zakłady lotnicze „Pribor” w Kursku. Po katastrofie trafił on w ręce Rosjan. W kopii skrzynki KBN, przekazanej ministrowi Jerzemu Millerowi przez Moskwę, brakowało – uwaga – zapisu ostatnich 5 sekund lotu.
3. I wreszcie: trójkanałowy rejestrator eksploatacyjny KZ-63, typu elektromechanicznego, z nośnikiem taśmowym. Jego zapisy – dokonywane w anachroniczny sposób na taśmie celuloidowej – jako jedyne nie mogły zostać sfałszowane. KZ-63 rejestrował kluczowe parametry, takie jak gwałtowne przeciążenia, w tym tzw. twarde lądowania. Z oficjalnych raportów wynika, że urządzenie to „wyparowało” z miejsca katastrofy.

Tajemnicze zaginięcie


Już w 2012 roku „Gazeta Polska” próbowała dowiedzieć się, czy polska prokuratura wojskowa zwracała się do Rosji z zapytaniami dotyczącymi rejestratora KZ-63. Kapitan Marcin Maksjan z Naczelnej Prokuratury Wojskowej napisał wtedy w odpowiedzi: „W pierwszym wniosku o pomoc prawną z dnia 10 kwietnia 2010 r. Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie zwróciła się do Strony Rosyjskiej o zabezpieczenie tzw. czarnych skrzynek znajdujących się na wyposażeniu samolotu Tu-154M nr 101 oraz innych części samolotu, które mogą mieć znaczenie dowodowe, a następnie przekazanie tych dowodów rzeczowych Stronie Polskiej”. Więcej prokuratorzy nie interesowali się losem tego ważnego w ustaleniu przyczyn katastrofy urządzenia.


KZ-63 zapisywał tylko kilka parametrów Tu-154 M, ale bardzo znaczących. Rejestrował aż 25 godzin lotu, a zapis odbywał się na taśmie celuloidowej. To o tyle istotne, że na takim nośniku nie da się podrobić 25 godzin z poprzednich lotów.


Na stronie 62 raportu Millera napisano, że „K3-63 [powinno być: KZ-63 – przyp. red.] jest rejestratorem eksploatacyjnym przeznaczonym do rejestracji parametrów: czasu, wysokości barometrycznej, prędkości przyrządowej, przeciążenia normalnego (pionowego). Zapisane dane wykorzystywane są do wykonania szybkiej analizy parametrów lotu, kiedy nie ma dostępu do urządzeń umożliwiających analizę parametrów z systemu MSRP lub rejestratora ATM-QAR. Rejestrator K3-63 nie został odnaleziony”.
Dlaczego zaginiony rejestrator ma takie znaczenie (oprócz tego, że jego zapisów nie da się sfałszować)? Z dokumentacji KZ-63 wynika, że automatycznie przełącza on prędkość zapisu na tzw. szybką rejestrację po zmianie przeciążenia o 0,2-0,3 g. A zatem odnotowałby zdarzenia, które doprowadziły do zniszczenia samolotu.


„Duży wstrząs zapisany na rejestratorze parametrycznym ATM to zmiana przeciążenia pionowego o ok. 0,7 g, więc KZ-63 na pewno powinien przełączyć się w tryb szybkiej rejestracji i go zarejestrować. Skutkiem tego wstrząsu mógł być ostatni alarm zapisany przez system TAWS. Rejestrator mógłby także zapisać wcześniejszy skok wartości przeciążenia interpretowany w raporcie Millera jako jeden z dowodów na rzekome zderzenie z brzozą. Brak zapisu wstrząsu w czasie spodziewanego zderzenia z brzozą byłby dowodem na jego brak. Zapisane na osi czasu momenty przełączenia się rejestratora w szybki tryb to ważna informacja o przekroczeniu przeciążeń progowych, czyli wstrząsach. Dzięki KZ-63 mielibyśmy uwiarygodnienie zapisów innych rejestratorów oraz przybliżoną, ale ważną informację o wysokości barometrycznej maszyny” – tłumaczył w 2012 r. w rozmowie z „GP” E2RDO bloger Salonu24 zajmujący się badaniem przyczyn katastrofy, autor wnikliwych analiz na tematy dotyczące awioniki lotniczej.

Urządzenie „wyparowało”?


Rejestrator KZ-63 był zamontowany pod podłogą w kabinie pasażerskiej. Chroniła go obudowa z bakelitu – niepalnego, nietopliwego i nierozpuszczalnego tworzywa sztucznego. Trudno uwierzyć, by takie urządzenie zostało zniszczone tak, by nie pozostał po nim ślad, zwłaszcza że wszystkie odnalezione rejestratory przetrwały katastrofę w stanie niemal nienaruszonym.
Jak dowiedziała się „Gazeta Polska”, w ostatnich tygodniach podkomisja smoleńska dotarła do materiału dowodowego jednoznacznie wskazującego, że KZ-63 musiał zostać odnaleziony przez Rosjan na miejscu tragedii.
(...)

CAŁOŚĆ CZYTAJ W "GAZECIE POLSKIEJ"

TYTUŁ ARTYKUŁU POCHODZI OD REDAKCJI TELEWIZJAREPUBLIKA.PL

 

 

Gazeta Polska