Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
19:01 Przewodniczący komisji organizacyjnej izraelskiego parlamentu Ofir Kac poinformował w niedzielę, że wybory do Knesetu odbędą się 27 października br. Jest to najpóźniejszy termin na zorganizowanie wyborów, na który pozwala izraelskie prawo
18:33 Prezydent USA Donald Trump oświadczył w niedzielę, że wbrew deklaracjom Iranu cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla statków handlowych
17:31 Ministrowie spraw zagranicznych w poniedziałek nałożą sankcje na Rosję w związku z przetrzymywaniem ukraińskich cywilów i jeńców wojennych - poinformowała prezydencja w Radzie UE
16:15 Premier Węgier Peter Magyar, odpowiadając na pytania internautów, opowiedział się za tym, by węgierski prezydent był wybierany w wyborach powszechnych, a nie jak obecnie, przez parlament
14:50 LN siatkarek: Polska po porażce z Japonią 2:3 nie zagra w turnieju finałowym
13:58 IMGW: Najbliższe dwa dni będą pochmurne i deszczowe, więcej słońca tylko na zachodzie Polski
13:28 Ukraina: Prezydent Wołodymyr Zełenski zapowiedział dymisję premier Julii Swyrydenko
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Braniewie zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 14 lipca o godz. 18.00 w Miejskim Domu Kultury w Pieniężnie przy ul. Sienkiewicza 4
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Warszawa zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 16 lipca, godz. 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słow ul. Marszałkowska 7, Warszawa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica"" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica

78. rocznica zbrodni wołyńskiej. Gosiewska: Musimy pamiętać, nie po to, by nienawidzić, lecz by to się nie powtórzyło

Źródło: Fot. PAP/Radek Pietruszka

W Hucie Stepańskiej, na zachodzie Ukrainy, odbyły się w sobotę uroczystości z okazji 78. rocznicy zbrodni wołyńskiej. W nabożeństwie w intencji ofiar udział wzięli m.in. wicemarszałek Sejmu RP Małgorzata Gosiewska, polscy dyplomaci i przedstawiciele lokalnych władz ukraińskich.

- „Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”. Nie o zemstę — te słowa wyryte na Pomniku Ludobójstwa na Kresach ustawionym na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie oddają istotę i cel naszej tutaj obecności — podkreśliła wicemarszałek Sejmu podczas uroczystości na cmentarzu w Hucie Stepańskiej.

- Spotykamy się, jak to czynimy od lat, w miejscach naznaczonych krwią i męczeństwem polskich ofiar zbrodni wołyńskiej rozpoczętej w zorganizowanej i skoordynowanej formie 11 lipca 1943 roku i dokonanej z porażającym bestialstwem przez następne miesiące — powiedziała wicemarszałek.

W Hucie Stepańskiej znajdowała się polska placówka samoobrony. Mieszkańcy „świadomi zagrażającego im niebezpieczeństwa ze strony Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), nie zdali się bezwolnie na los i przygotowywali się na morderczy atak ukraińskich nacjonalistów, który ostatecznie nastąpił, lecz nie poszedł po myśli atakujących” - powiedziała wicemarszałek. Obrona Huty, prowadzona przez porucznika „Bombę” trwała trzy dni. Wobec olbrzymiej przewagi liczebnej wroga konieczna była decyzja o ewakuacji wsi. Jak podkreśliła Gosiewska, decyzja ta okazała się też zbawienna dla mieszkańców okolicznych miejscowości.

Zbrodnia wołyńska stała się trudną do pojęcia tragedią w życiu obu narodów

- Zbrodnia wołyńska stała się trudną do pojęcia tragedią w życiu obu narodów tak silnie ze sobą związanych — oceniła wicemarszałek. Zaznaczyła przy tym, że „tylko na dobrym fundamencie, jakim jest pamięć i prawda, można budować dobre relacje między narodami i państwami. Pamiętamy o tych, którzy zginęli z rąk ukraińskich nacjonalistów, ale pamiętamy też o sprawiedliwych wśród Ukraińców, jak Petro Bazeluk, którzy ryzykowali swoim życiem, by ratować sąsiadów” — wskazała.

Na uroczystościach zgromadzili się w sobotę m.in. polscy dyplomaci, duchowieństwo, przedstawiciele lokalnych władz ukraińskich, organizacje polskie. Uczestnicy uroczystości po mszy świętej i modlitwie w intencji ofiar złożyli kwiaty i zapalili znicze pod krzyżem upamiętniającym Polaków z Huty Stepańskiej i okolic.

Od słów „nigdy więcej” rozpoczął swoje wystąpienie wiceszef rówieńskiej państwowej administracji obwodowej Serhij Hemberh. Jak podkreślił, „jesteśmy spadkobiercami ciężkiej pamięci. Ale tak jak modliliśmy się dzisiaj — mamy wypełniać nasze serca miłością, dobrem, by nie było w nich miejsca dla nienawiści” - zaapelował. „Dzisiaj wszyscy tu jesteśmy po to, by oddać cześć, wspomnieć dusze tych, którzy niewinnie zginęli. By pomodlić się za przyszłość naszych państw” - zaznaczył.

W uroczystościach wzięli udział harcerze i uczestnicy Rajdu Wołyńskiego

Jak podkreślił w rozmowie z polskimi dziennikarzami komendant hufca „Wołyń” Harcerstwa Polskiego na Ukrainie Aleksander Radica, wołyńscy harcerze są obecni na uroczystościach co roku. „To jest historia naszych rodzin. To historia, o której warto pamiętać, ale my teraz tworzymy nową historię, którą młodzież przekaże następnym pokoleniem” - zaznaczył.

Po raz dziewiąty na Wołyń z Polski przybył też Rajd Wołyński, w którym w tym roku uczestniczy ponad 70 osób. „Chcemy przywracać pamięć o tych, którzy żyli tutaj na Wołyniu i zostali w bestialski sposób pomordowani, czy też zostali wygonieni ze swoich terenów” - powiedział polskim dziennikarzom Jacek Szczot, prezes Wołyńskiego Klubu Automobilowego. „Uważam, że pamięć o Polakach jest obowiązkiem każdego obywatela, niezależnie od tego, czy jego przodkowie tutaj żyli” - dodał. Jak zauważył uczestnictwo w rajdzie to też okazja to poznawania współczesnej Ukrainy.

Wicemarszałek Gosiewska podczas kilkudniowej wizyty na Wołyniu odwiedza miejsca związane z tragicznymi wydarzeniami z 1943 roku. „Objeżdżamy te miejscowości, składamy kwiaty przy krzyżach, w miejscach dramatów, modlimy się, rozmawiamy z ludźmi” - zaznaczyła.

Jak podkreśliła w rozmowie z dziennikarzami, sobota to „drugi dzień tej swoistej 'Narodowej Pielgrzymki' po Wołyniu, po miejscach, w których żyli Polacy, walczyli, ginęli w dramatycznych okolicznościach. Akurat Huta Stepańska jest jednym z niewielu miejsc, gdzie Polacy nie czekali na śmierć, gdzie stanęli do walki, stworzyli samoobronę i postanowili się bronić. W wielu innych miejscach palono kościoły, a w nich modlących się Polaków” - dodała Gosiewska.
- To są dramatyczne zdarzenia i musimy o tym pamiętać. Pamiętać nie po to, by nienawidzić, nie po to, by rozkładać to na części pierwsze, pamiętać, by to się nigdy więcej nie powtórzyło, by stanąć w prawdzie, a potem wybaczyć i uczyć kolejne pokolenia, że to była bardzo zła droga. Że tylko w dialogu i współpracy możemy coś osiągnąć — podkreśliła wicemarszałek.

78 lat temu UPA przeprowadziła skoordynowany atak na Polaków

W dniach 11-12 lipca 1943 roku Ukraińska Powstańcza Armia dokonała skoordynowanego ataku na Polaków w ok. 150 miejscowościach w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim oraz łuckim. Akcja UPA była kulminacją trwającej już od początku 1943 roku fali mordowania i wypędzania Polaków z ich domów. Łącznie w latach 1943-1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ok. 100 tys. Polaków.

Sprawcami zbrodni wołyńskiej były Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – frakcja Stepana Bandery, podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia oraz ludność ukraińska uczestnicząca w mordowaniu polskich sąsiadów. Za przeprowadzenie ludobójczej czystki etnicznej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej na polskiej ludności cywilnej bezpośrednią odpowiedzialność ponosi główny dowódca UPA, Roman Szuchewycz.

PAP