Koniec demokracji w UE. Von der Leyen: Czas znieść prawo weta
Kilka godzin po historycznym zwycięstwie centroprawicowej partii Tisza Petera Magyara w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, która zakończyła 16-letnie rządy Viktora Orbána, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wezwała do zniesienia prawa weta w polityce zagranicznej UE i wprowadzenia głosowania większością kwalifikowaną.
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła w poniedziałek 13 kwietnia 2026 roku, że zmiana władzy w Budapeszcie otwiera „okno możliwości” dla głębokich reform Unii Europejskiej. Jej zdaniem należy pilnie przejść na system głosowania większością kwalifikowaną w sprawach polityki zagranicznej, obrony i sankcji, co pozwoliłoby wyeliminować możliwość blokowania decyzji przez pojedyncze państwo członkowskie.
Jest dużo pracy do wykonania. Węgry wracają na ścieżkę wytyczoną przez Unię Europejską. Musimy jednak wyciągnąć wnioski z lekcji, jakich udzieliła nam UE w ostatnich latach. Na przykład powinniśmy przejść na system głosowania większością kwalifikowaną w polityce zagranicznej. To ważny sposób na uniknięcie systematycznych blokad, jakie widzieliśmy w przeszłości. Powinniśmy wykorzystać ten moment, by ruszyć z tą sprawą naprzód – powiedziała von der Leyen.
Jej wypowiedź padła zaledwie kilkanaście godzin po tym, jak partia Tisza Petera Magyara odniosła zdecydowane zwycięstwo w niedzielnych wyborach parlamentarnych, zdobywając większość konstytucyjną (138 mandatów na 199). Viktor Orbán uznał porażkę, kończąc tym samym swoją 16-letnią dominację na węgierskiej scenie politycznej.
Von der Leyen podkreśliła, że nowy rząd w Budapeszcie stwarza szansę na wzmocnienie jedności UE w kluczowych i wrażliwych obszarach, takich jak polityka obronna i nakładanie sankcji. Zdaniem szefowej Komisji, nie należy czekać na kolejną kryzysową sytuację, by przeprowadzić zmiany w traktatach unijnych.
Propozycja napotyka jednak na opór ze strony krajów, które pragną zachować pełną suwerenność w polityce zagranicznej. Wprowadzenie większości kwalifikowanej oznaczałoby, że Bruksela mogłaby znacznie łatwiej wpływać na kształt polityki zagranicznej poszczególnych państw członkowskich, nawet wbrew sprzeciwowi jednego lub kilku z nich.
Sprawa wzbudza kontrowersje, ponieważ zmiana ta wymagałaby reformy traktatów UE i mogłaby znacząco ograniczyć możliwość samodzielnego decydowania przez rządy narodowe w kwestiach bezpieczeństwa i relacji międzynarodowych.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X