Przejdź do treści
08:40 Chiny: Kanclerz Niemiec Merz apeluje w Pekinie o sprawiedliwe relacje handlowe
08:10 Świat: ceny ropy zwyżkują, coraz bliżej spotkania USA-Iran ws. programu nuklearnego
07:45 Brazylia: do 30 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych powodzi
04:24 Hiszpania: Rząd odtajnił dokumenty związane z nieudanym zamachem stanu z 1981 r.
WAŻNE Podpisz apel do Prezydenta RP o zawetowanie ustawy SAFE - podpiszapel.org/wetodlasafe
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
WAŻNE Kluby „Gazety Polskiej” organizują Wielki Wyjazd na Monte Cassino w dniach 13–21 maja 2026. Szczegóły wielkiwyjazd.pl
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Legnica zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, Robertem Bąkiewiczem, Oskarem Kidą. 25 lutego, godz. 17:30, Sala Bankietowa Magnolia, ul. Nowodworskiej 32, Legnica
Wydarzenie Łódzkie Kluby "Gazety Polskiej" i poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom zapraszają na spotkanie z posłami: Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem - 28 lutego, godz. 16:00, ul. Piotrkowska 143, Łódź
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Mińsku Mazowieckim zaprasza na spotkanie z posłami Andrzejem Śliwką, Danielem Milewskim i Janem Kanthakiem – 25 lutego, godz. 18.00, Miejska Biblioteka Publiczna (ul. Piłsudskiego 1a)
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łódź zaprasza na spotkanie z Pawłem Piekarczykiem poświęcone Żołnierzom Wyklętym, 26 lutego, g. 18, w Polsko Amerykańskim Ośrodku Szkolenia Zawodowego, ul. Kamińskiego 17/19, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza na Drogę Krzyżową z Żołnierzami Wyklętymi. 27 lutego, godz. 17:00, Kościół Św. Jakuba Fara, Piotrków Trybunalski
Wydarzenie Zapraszamy na spotkanie otwarte z byłym premierem RP Mateuszem Morawieckim i posłami: Waldemarem Budą i Markiem Jakubiakiem - Głuchów, siedziba OSP, 27 lutego, godz. 18:00
Wydarzenie Klub "GP" Warszawa Bielany-Żoliborz zaprasza na obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. 28 lutego, g. 12:00 msza św. w intencji Żołnierzy Wyklętych, Kościół pw. Dzieciątka Jezus, Czarnieckiego 15, później przemarsz pod pomnik rtm. Pileckiego
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. zaprasza na XII Piotrkowski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych. 1 marca, godz. 17.45 przed Pomnikiem Żołnierzy Wyklętych
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, Adamem Borowskim, Oskarem Kidą, Jackiem Wroną 26 lutego, godz. 17:00. Aula Katolickiej Szkoły Podstawowej ul. PCK 23, Jelenia Góra
Wydarzenie Lubelski Klub "Gazety Polskiej" zaprasza na spotkanie z Marianem Kowalskim, temat: "Czy znowu stracimy państwo?". Czwartek, 26 lutego, godz 18, ul. Rayskiego Lublin
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łódź zaprasza na spotkanie z Pawłem Piekarczykiem poświęcone Żołnierzom Wyklętym, 26 lutego, g. 18, w Polsko Amerykańskim Ośrodku Szkolenia Zawodowego, ul. Kamińskiego 17/19, Łódź
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Grudziądz zaprasza na spotkanie inauguracyjne z udziałem Adama Borowskiego, Adriana Boreckiego oraz Krzysztofa Szczuckiego. 27 lutego, godz. 17:00. Hotel Ibis ul. Piłsudskiego 18, Grudziądz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą, sędzią Kamilą Borszowską-Moszowską, Oskarem Szafarowiczem. 27 lutego, godz. 18:00. Towarzystwo Naukowe, ul. Wysoka 16, Toruń
Wydarzenie Kluby Gazety Polskiej Kielce, Zagnańsk zapraszają spotkanie z Antonim Macierewiczem 28 lutego, godz. 17:30 Sala NSZZ SOLIDARNOŚĆ ul. Planty 16A, Kielce
Wydarzenie Kluby Gazety Polskiej Olsztyn zaprasza na spotkanie z Krzysztofem Szczuckim 28 lutego, godz. 16:00 Warmińsko-Mazurska Izba Rzemiosła i Przedsiębiorczości ul. Prosta 38, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Milanówek zaprasza na uroczystości z okazji Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, 28 lutego, g. 13 Msza św. w Kościele Matki Bożej Bolesnej, ul. Szkolna 7. Po uroczystości pod pomnikiem Rtm. W. Pileckiego
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Dzierżoniów II zaprasza na "Wieczór z ppłk. Łukaszem Cieplińskim". 28 luty, godz. 17:00, Dzierżoniów, Muzeum Dzierżoniowskie, ul. Świdnicka 30
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Września zaprasza na koncert poświęcony pamięci Żołnierzy Wyklętych, 28 lutego, godz. 18:00, pokaz uzbrojenia grupy rekonstrukcyjnej, następnie odbędzie się koncert, ul. Zamkowa 21, Miłosław
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Konstantynów Łódzki zaprasza na wystawę „Żołnierze Wyklęci-Ostatni Obrońcy Niepodległej Polski”, 21 lutego-1 marca, nawa boczna Kościoła pw. NNWP, pl. Kościuszki 4/5, Konstantynów Łódzki
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Dzierżoniów zaprasza na spotkanie z Mariuszem Błaszczakiem oraz Aleksandrem Szwed, 28 lutego, godz. 16. Teatr Zdrojowy, Polanica-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dąbrowa Górnicza II i Poseł Robert Warwas zapraszają na spotkanie z red. TV Republika - Adrianem Stankowskim. 28 lutego, godz. 17. Sala Audytorium Maximum Akademii WSB, ul. Cieplaka 1C Dąbrowa Górnicza
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Orzesze k.Tychów zaprasza na koncert piosenek patriotycznych Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Podziemna Armia Powraca” - Pawła Piekarczyka. 28 lutego, godz. 17:00 Orzeskie Centrum Możliwości, św. Wawrzyńca 13, Orzesze
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych 28 lutego, godz. 18:00 Msza Św. w Kościele pw. Św. Jadwigi Śląskiej w Zgorzelcu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Starogard Gd. zaprasza na Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 1 marca, godz. 19:00, Rondo mjr. Łupaszki ul. Lubichowska, Starogard Gd.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Pleszewie zaprasza na spotkanie otwarte z redaktorem naczelnym "Gazety Polskiej" i prezesem Republiki, Tomaszem Sakiewiczem. 4 marca, godz. 18:00, Zajezdnia Kultury, Kolejowa 3, Pleszew

„Stachu! Coś Ty zrobił!”. Rzecz o Stanisławie Broniewskim

Źródło: Wikipedia/ Romuald Pasternak/ CC-BY-SA 3.0

HISTORIA | - Stachu! Coś Ty zrobił! Miałeś możność zostać patronem całego harcerstwa, zostałeś patronem małej garstki - usłyszał Stanisław Broniewski "Orsza", kiedy w latach 80. poparł inicjatywę powołania do życia Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej.

ODNALEŹĆ DROGĘ WE WŁASNYM KRAJU

Ostatnia  dekada  PRL  to  okres  zmiany świadomości  społecznej,  narastającego  niezadowolenia,  które  spowodowało  jawny sprzeciw  wobec  władzy,  wyrażony  falą  strajków  na  terenie  całego  kraju.  Zmiana ta, pociągnęła za sobą więcej konsekwencji niż tylko polityczne. Przyczyniła się do tego, że młodzież wychowana w PRL-u zaczęła odczuwać potrzebę innej rzeczywistości. Innej od  tej,  która  niszcząc  dotychczasowe  wartości  i  autorytety,  takie  jak  Kościół,  rodzina, nauczyciele, niezależne organizacje młodzieżowe, nie zaproponowała jej nic w zamian. To, co  serwowano  jako  wartości  socjalizmu,  było  dla młodzieży  puste,  niezrozumiałe. Zaczęła  się  więc  w  tamtym  okresie  bardzo  aktywizować  społecznie  i  politycznie.  Rozpoczął  się  bunt,  poszukiwanie  wiarygodnego  systemu  wartości,  wzorców,  które pomogą  jej  odnaleźć  własną  drogę  we  własnym  kraju.  Sięgała  do  tych nieskompromitowanych, niezwiązanych z mijającym systemem.

Właśnie wtedy polscy harcerze rozpoczęli  walkę o moralną odnowę ruchu harcerskiego, o uniezależnienie ZHP od kierowniczej roli partii, usunięcie obcej ideologii socjalizmu oraz powrót do tradycyjnych harcerskich metod wychowawczych. Na drodze tej, młodzież napotkała dylematy, do których rozstrzygnięcia potrzebowała osób, które wskażą jej kierunek. A kto, jeśli nie legendy Szarych Szeregów mógł wiedzieć więcej o prawdziwym harcerstwie?

Jednym z tych, do których się zwróciła był Stanisław Broniewski. „Orsza” to legendarny Naczelnik Szarych Szeregów, dowódca największej akcji zbrojnej w okupowanej Warszawie – Akcji pod Arsenałem, współtwórca programu wychowania przez walkę ujętego w trzech hasłach: „Dziś – Jutro – Pojutrze”, uczestnik Powstania Warszawskiego. Dla młodych ludzi zrzeszonych w ZHP w okresie powojennym był jednym z symboli prawdziwego harcerstwa, tego które znali z „Kamieni na szaniec”, nie skażonego komunistyczną ideologią.

ODRODZENIE - TAK. ALE JAK?

To wybór sposobu przeprowadzania zmian, rozliczenia z minionym okresem okazał się największym problemem młodzieży, która przez lata tkwiła w organizacji wykorzystywanej jako narzędzie do wychowywania „dla socjalizmu”. Pojawiły się wówczas różne wizje sposobu dokonywania tych zmian. Różnica zdań zawierała się nie tylko w odmienności światopoglądowej czy politycznej, ale przede wszystkim w ocenie powojennej działalności Związku i wierze w jego wewnętrzne możliwości reformacyjne. Z czasem – mówiąc w wielkim uproszczeniu – wyklarowały się trzy opcje, które wyrażały się w działaniach trzech inicjatyw: ZHP, ZHR, ZHP-1918.

Były osoby, które tak jak Tomasz Strzembosz w okresie przełomu były gorącymi orędownikami stworzenia niezależnej organizacji harcerskiej. Uważali, że „tak jest lepiej niż gdyby miała być taka „jedność” jak w latach 1956-1989, z wyrzuceniem precz inaczej myślących i niemożnością budowania organizacji według własnego serca, a nie z nakazu „siły przodującej”. Strzembosz pisał, że praca w ZHP nie jest możliwa, bo „dla zbyt wielu ludzi skrót „ZHP” znaczy już coś innego niż w 1939 roku, niż w roku 1945, niż w roku 1948. Ktoś pobrudził nam piękny sztandar”. Uważał, że nie da się zapomnieć o tym, co przez 45 lat działo się w Związku, ponieważ „za wielu ludzi cierpiało za krzyż harcerski, także od „własnego ZHP” by napisana lekką ręką przez peerelowskiego „działacza” „gruba kreska” wystarczyła”. Osoby utożsamiające się z jego opinią wstąpiły w szeregi nowej organizacji - ZHR. Ale byli też instruktorzy bardzo przywiązani do nazwy i tradycji ZHP i postanowili o to zawalczyć, jednocześnie odcinając się od ówczesnego ZHP. Ci działacze stworzyli ZHP-1918. Inni chcieli w Związku pozostać, wierząc w możliwość prawdziwej przemiany. Nie rozumieli powodów, dla których miałaby powstać inna organizacja.

Stanisław Broniewski wsparł swym autorytetem wszystkie – jakże ze sobą sprzeczne - inicjatywy.

"ORSZA" DLA JEDNOŚCI HARCERSTWA

Na początku lat 80.”Orsza” wspierał inicjatywy mające na celu odrodzenie harcerstwa. Oficjalnie poparł działania Kręgów Instruktorów Harcerskich im. Andrzeja Małkowskiego (KIHAM) i wszedł w skład „Seniorów Ruchu Harcerskiego – Przyjaciół Porozumienia”. Trwał jednak w przekonaniu, że prawdziwe harcerstwo może odrodzić się tylko w jedności ruchu harcerskiego, stąd nie był zwolennikiem rozłamu w ZHP. Jeszcze w roku 1988 mówił: „Wiele młodzieży chciało i ciągle chce odchodzić z organizacji i zakładać swoje własne struktury. Wydawało się jednakże, i wydaje się nadal - przy całym rozumieniu i szanowaniu owego naturalnego odruchu – że nie tędy droga. Po pierwsze, chodziło i chodzi o tę ogromną dwumilionową masę młodzieży, którą zgromadziła organizacja ZHP. Wyjście tych, którzy czują prawdziwy ruch i którzy nim są, pozostawiłoby w organizacji bezkształtną masę młodzieży bez wzorców”.

"STACHU! COŚ TY ZROBIŁ!"

Początkowe jego apele o trwanie w ZHP zakończyły się jednak w lutym 1989 roku, kiedy wsparł swoim autorytetem powstanie Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Zarzucano mu wówczas brak konsekwencji. Jego przyjaciel z Szarych Szeregów Stefan Mirowski, zdziwiony tą decyzją, miał mu wówczas powiedzieć: „Stachu! Coś Ty zrobił! Miałeś możność zostać patronem całego harcerstwa, zostałeś patronem małej garstki”. Broniewski prosił wcześniej  Mirowskiego, aby ten również wsparł swoim autorytetem ZHR. Mówił przy tym, że ZHP jest nienaprawialny i niereformowalny, że nie można popierać organizacji, która nie ma Boga w Przyrzeczeniu. Przewidywał także, że ZHR „wyssie” z ZHP wszystko co wartościowe, a reszta sama runie. Mirowski zaś potrzeby istnienia ZHR ani pomagania jego rozwojowi nie widział. Uważał także, że gdyby nie „legenda Orszy”, ZHR nigdy nie osiągnął by takiej liczebności.

Broniewski tłumaczył się z podjętej decyzji podczas zebrania, które odbyło się 25 lutego w Warszawie: „Stawia mi się obecnie zarzuty o pewną niekonsekwencję w mojej postawie – najpierw zalecałem trwanie w ZHP […] a obecnie jestem zwolennikiem zakładania nowej organizacji harcerskiej. […] Otóż to nie jest zmiana zdania. Po prostu sytuacja obecna jest taka, że doszliśmy do momentu kiedy młodzież może zawiązać swoją organizację. Powiem więcej, gdybyśmy w tej chwili tego nie zrobili, to w tym momencie zaczynamy być bardzo dwuznaczni moralnie, w tym momencie akceptujemy to w czym jesteśmy. Do tej pory byliśmy w ZHP przymusowo, tak jak każdy jest dziś obywatelem PRL-u, mimo, że przecież tego PRL-u nie wybierał. Tak samo musieliśmy przymusowo być członkami ZHP chcąc być harcerzami w Polsce. Ale w momencie, kiedy sprawa się otworzyła, muszę przyjąć takie założenie i poprzeć koncepcję ZHR-u”.

SAMOUNICESTWIENIE LEGENDY?

Niedługo potem Stanisław Broniewski po raz kolejny zmienił zdanie. Już 3 listopada 1989 roku wystąpił z ZHR, aby poprzeć działalność ZHP –1918. Jego członkowie uważali, że przedwojenne ZHP nigdy właściwie nie zostało prawnie rozwiązane, ponieważ nie zostało wydane rozporządzenie Rady Ministrów o rozwiązaniu Związku Harcerstwa Polskiego w 1949 roku, a powstały 10 grudnia 1956 roku ZHP jest organizacją nową. Co więcej, przyznanie temu ZHP, w roku 1959, statusu stowarzyszenia wyższej użyteczności nie rozwiązało stowarzyszenia wyższej użyteczności – ZHP - powołanego Rozporządzeniem Rady Ministrów w 1936 roku. ZHP-1918 podjął działania zmierzające do uznania go za prawnego i ideowego następcę przedwojennego Związku Harcerstwa Polskiego, postulując powstanie Krajowego Komitetu Odrodzenia ZHP, żądając od władz likwidacji ZHP, ewentualnie uznania go za organizację powstałą w roku 1956. Już 16 grudnia 1989 roku w Warszawie ukazał się komunikat o ukonstytuowaniu się Krajowego Komitetu Odrodzenia Związku Harcerstwa Polskiego związanego z ZHP-1918, na czele którego stanął właśnie Broniewski. Celem jego działalności było doprowadzenie do odnowy ZHP w duchu tradycyjnych wartości harcerskich oraz poddanie organizacji kontroli społecznej. W jednym z wywiadów – dla Mariusza Zięby z pisma I Tarnowskiej Drużyny Harcerzy [TDH] „Dąbrowa” „Dęby” – Broniewski zapytany został o przyszłość ZHR. Odpowiedział, że od początku uważał, że instruktorzy z ZHR-u powinni byli dążyć do tego, do czego on obecnie wykonał pierwszy krok. Wyrażał nawet nadzieję, że tak się stanie. „Jeśli nie – mówił – to niech potrwają czas jakiś w pluralistycznym kręgu spraw, aczkolwiek wydaje mi się, że nie będzie potem powodu działać osobno. Bo jeśli to wszystko będzie ideowo tym samym, to nie będzie powodu. Tamto było protestem przeciw czemuś, co było złe. Wydaje mi się, ale to już jest próba odgadywania przyszłości, wydaje mi się, że później to nie będzie potrzebne. Oni zdecydują o tym”. Oni zdecydowali jednak inaczej. „Orsza” chyba nie do końca tę młodzież zrozumiał.

Postawa „Orszy”, a właściwie jej zmienność krytykowana była przez różne środowiska, w tym - rzecz jasna - związane  z ZHP. Hm. Jerzy Chrabąszcz w liście do Księdza Biskupa Kazimierza Górnego, Duszpasterza Młodzieży Harcerskiej - nazywając Broniewskiego „najbardziej tragiczną postacią”, wyraził obawę, że oto na jego oczach dokonuje się samounicestwienie legendy. Zastanawiał się „ile w takim działaniu jest faktycznej troski o harcerstwo a ile cynizmu? Ile niepokoju wychowawcy, a ile bezwzględności gracza politycznego? Ile działań reformatorskich, a ile zabiegów egopersonalnych?”.

Ale decyzja Broniewskiego była także niewątpliwym zaskoczeniem dla działaczy ZHR. Stracili poparcie legendarnego Naczelnika, z którym odszedł również Józef Piątkowski. Stefan Mirowski po raz kolejny wyraził krytykę wobec działania „Orszy”. Mówił, że dużą krzywdę wyrządził harcerzom z ZHR, którzy mu zaufali i opuścili szeregi ZHP. Uważał, że jego zmienność każe czekać, bo nie wiadomo czy tym razem jego stanowisko jest ostateczne.

Wszystkie te decyzje stały się powodem jego konfliktu z przyjaciółmi z Szarych Szeregów: Janem Rossmanem, Anną Zawadzką, Haliną Wiśniewską i wspominanym już Stefanem Mirowskim, którzy od początku wspierali tezę o trwaniu w ZHP.

NIKT GO JUŻ NIE SŁUCHAŁ...

Kiedy działalność KKO ZHP zakończyła się bez większych sukcesów, „Orsza” poświęcił się dążeniom zmierzającym do zjednoczenia polskiego harcerstwa. Jego liczne apele o jedność pozostawały jednak bez odzewu. Jak napisał Marian Miszczuk w swojej książce: „S. Broniewski pozostał dla harcerzy „Orszą”, Naczelnikiem Szarych Szeregów, ale na przemiany ruchu harcerskiego w Polsce w połowie lat 90. nie miał żadnego wpływu, bo nikt go już nie słuchał”. A ta sprawa niewątpliwie leżała Broniewskiemu na sercu jeszcze długie lata. Doszukiwał się przyczyn podziału i doszedł do wniosku, że głównym determinantem był stosunek
do przeszłości. Nawiązał więc współpracę z ZHP. Pracował tam nad wspólnym stanowiskiem w sprawie historii harcerstwa w latach 1945-1995.

8 września 1998 roku Broniewski napisał list do Ojca Świętego Jana Pawła II: „Ojcze Święty! Rozbicie Harcerstwa krzywdzi Młodych i Polskę. Tępi Braterstwo. Kusi fałszywym świadectwem. Lękam się nacjonalizmu. Błagam o Modlitwę i Radę”.

ZAWSZE WIERNY HARCERSKIM IDEAŁOM

Stanisław Broniewski odszedł 30 grudnia 2000 r. po długiej chorobie. Spoczął wśród swych przyjaciół i podkomendnych w Kwaterze Batalionu „Zośka” na Cmentarzu Wojskowym. Nie było już żalu za decyzje z okresu rozłamu. Były słowa wielkie. Podczas nabożeństwa żałobnego premier Jerzy Buzek powiedział: „Życie Stanisława Broniewskiego "Orszy" przechodzi do historii, ale staje się drogowskazem dla nas wszystkich”. Harcerze ZHR napisali o nim w nekrologu: „Podejmował działania na rzecz jedności Harcerstwa i jego odrodzenia w Prawdzie. Z głębokim żalem żegnamy niestrudzonego Instruktora harcerskiego, który w swej odważnej i pełnej poświęcenia służbie Bogu i Polsce pozostanie dla nas wzorem do naśladowania”. Związek Harcerstwa Polskiego postanowił uczcić pamięć Stanisława Broniewskiego miesięczną żałobą. Naczelnik ZHP, hm. Wiesław Maślanka powiedział o nim, że był autorytetem dla wszystkich harcerzy okresu powojennego, że uosabiał dokonania Szarych Szeregów oraz że jego życiorys był dowodem na to, że harcerskim zasadom można być wiernym przez całe życie.

Wiadomości

Olaf Lubaszenko pożegnał ojca poruszającymi słowami. „A teraz pozwólcie, że ja uśmiechnę się do mojego taty po raz ostatni”

Legutko: Ataki na Hołownię to prowokacja mediów władzy

To już koniec! Akop Szostak i Michalina Zagórska odwołali ślub. Nagłe rozstanie po zaręczynach

Strajk transportu publicznego na dwa dni sparaliżuje Niemcy

35-latka chciała odejść – mąż zadał 15 ciosów

Rekordowe przemówienie o stanie państwa: To był największy przekręt naszych czasów

Przygnębiające słowa Prezydenta Finlandii o pokoju na Ukrainie

Irański program nuklearny to nie jedyny problem

Is it safe? Ktoś sfotografował dokument z klauzulą tajności

Lewacka polityk oskarżyła legendę piosenki o niewolnictwo

Miłośnicy kotów zacierają ręce. Jest nowa rasa

Rekordowa liczba turystów na Kubie

2500 lat temu Scytka przeżyła operację szczęki

Mocne słowa w ONZ na temat rosyjskiej agresji

Hołownia w dramatycznym apelu: Na afisz biorą moją żonę

Najnowsze

Olaf Lubaszenko pożegnał ojca poruszającymi słowami. „A teraz pozwólcie, że ja uśmiechnę się do mojego taty po raz ostatni”

niemiecka policja

35-latka chciała odejść – mąż zadał 15 ciosów

Donald Trump

Rekordowe przemówienie o stanie państwa: To był największy przekręt naszych czasów

Alexander Stubb

Przygnębiające słowa Prezydenta Finlandii o pokoju na Ukrainie

broń chemiczna użyta przeciw protestującym w Gruzji

Irański program nuklearny to nie jedyny problem

Piotr Legutko

Legutko: Ataki na Hołownię to prowokacja mediów władzy

To już koniec! Akop Szostak i Michalina Zagórska odwołali ślub. Nagłe rozstanie po zaręczynach

Strajk transportu publicznego na dwa dni sparaliżuje Niemcy