Tour de Pologne wkracza w góry. Przed kolarzami etap do Karpacza
Po trzech etapach dla sprinterów peleton 83. Tour de Pologne stanie przed pierwszym prawdziwie górskim wyzwaniem. Czwarty etap poprowadzi z Żagania do Karpacza, a wymagające podjazdy i finał na kultowym Orlinku powinny przynieść pierwsze większe przetasowania w klasyfikacji generalnej.
Czwarty etap tegorocznego Tour de Pologne liczy 175,5 kilometra i poprowadzi z Żagania do Karpacza. Po stosunkowo płaskim początku rywalizacji teren będzie stopniowo się wznosił, a decydująca walka o etapowe zwycięstwo rozegra się na wymagających podjazdach w końcowej części trasy.
Na zawodników czekają dwie Premie Specjalne oraz trzy Premie Górskie PZU - w Antoniowie, Borowicach i Karpaczu, gdzie ostatni z podjazdów zlokalizowano zaledwie cztery kilometry przed metą. Finałowa wspinaczka pod Orlinek od lat należy do najbardziej wymagających i charakterystycznych fragmentów Tour de Pologne.
Na starcie w żółtej koszulce lidera ponownie pojawi się Jonathan Milan (Lidl-Trek), który wygrał trzy pierwsze etapy i przewodzi klasyfikacji generalnej. Liderem klasyfikacji górskiej pozostaje Dries De Bondt, natomiast w niebieskiej koszulce najaktywniejszego zawodnika pojedzie reprezentant Polski Radosław Frątczak.
Start honorowy etapu zaplanowano na godzinę 12:15 w Żaganiu, z kolei ostry start nastąpi pięć minut później. Zwycięzcę czwartego etapu kibice powinni poznać około 16:30 na mecie w Karpaczu.
Źródło: Republika, tourdepologne.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Młodzi Polacy startują w dorosłe życie z gigantycznymi długami!
Prezydent Portugalii podpisał ustawę zakazującą używania burki i nikabu w miejscach publicznych
Kolejny Ukrainiec aresztowany za sabotaż na Nord Stream
Stowarzyszenie prawnicze reaguje na atak Tuska przeciwko mec. Lewandowskiemu. "Narusza podstawowe standardy państwa prawa"
Podejrzany o udział w wysadzeniu Nord Stream 2 zatrzymany w Chorwacji. Gmyz o żądaniach Niemiec: "Obawiam się, że Chorwaci będą bardziej ulegli"
„Kawał bydlaka”. Kraskowski ostro o prokuratorze i nowym podejrzanym