Totalna demolka w Poznaniu! Lech strzelił aż siedem goli
Lech Poznań w pierwszym meczu decydującej fazy eliminacji Ligi Europy urządził sobie prawdziwą strzelecką ucztę. Mistrzowie Polski przy ponad 22 tysiącach kibiców rozgromili FC Thun aż 7:0 i choć za tydzień czeka ich jeszcze rewanż w Szwajcarii, de facto zapewnili już sobie awans do fazy ligowej europejskich rozgrywek.
Takiego „Kolejorza” chcemy oglądać!
Lech od początku spotkania narzucił rywalom swoje warunki, a już w 10. minucie wynik otworzył Patrik Walemark. Dziesięć minut później prowadzenie podwyższył Allahyar Sayyadmanesh, a chwilę później Walemark po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Gospodarze całkowicie przejęli kontrolę nad spotkaniem i przed przerwą dołożyli jeszcze dwa trafienia. Najpierw w 31. minucie do siatki trafił Mateusz Skrzypczak, a tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę piątego gola zdobył Radosław Murawski.
Po zmianie stron obraz meczu się nie zmienił. Już kilka chwil po wznowieniu gry Daniel Hakans podwyższył prowadzenie Lecha na 6:0, a poznaniacy nie zamierzali na tym poprzestać. Wynik na 7:0 ustalił Robert Gumny, który efektownie przelobował bramkarza FC Thun.
Tym samym Lech odniósł najwyższe zwycięstwo w historii swoich występów w europejskich pucharach.
Przed rewanżem w Szwajcarii mistrz Polski ma więc gigantyczną zaliczkę. Trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym Lech wypuszcza z rąk prowadzenie 7:0 i nie melduje się w fazie ligowej Ligi Europy.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Prezydent odpowiada Tuskowi: nie walczy się z bezprawiem za pomocą innego bezprawia
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Jagiellonia rozgromiła Iberię do zera i jest o krok od Ligi Europy
Papież: wojna pozostawia rany, które sięgają daleko poza pole bitwy