Pokaz siły Igi Świątek. Rosjanka była bezradna
Rozstawiona z numerem drugim Iga Świątek wygrała z rosyjską tenisistką Darią Kasatkiną 6:1, 6:0 w swoim trzecim meczu grupowym w turnieju WTA Finals w Rijadzie. O awansie Polki do półfinału zadecyduje mecz Coco Gauff z Barborą Krejcikovą.
Pierwotnie w czwartek Świątek miała zmierzyć się z Jessicą Pegulą, ale Amerykanka wycofała się z powodu kontuzji i Kasatkina zajęła jej miejsce. To był siódmy w historii mecz między tymi zawodniczkami i szóste zwycięstwo Polki.
Spotkanie pozbawione było historii. Rosjanka popełniła 18 niewymuszonych błędów przy zaledwie jednym zagraniu wygrywającym. Świątek miała 15 "winnerów" i 13 niewymuszonych błędów.
"To był solidny mecz i cieszę się ze zwycięstwa. Nie ryzykowałam za wiele, byłam zdyscyplinowana" - podsumowała Świątek w krótkiej rozmowie na korcie.
Wiceliderka światowego rankingu zakończyła fazę grupową z dwoma zwycięstwami i jedną porażką. W sobotę pokonała Krejcikovą 4:6, 7;5, 6:2, a we wtorek uległa Gauff 3:6, 2:6.
Jeśli Amerykanka pokona Czeszkę to z bilansem 3-0 zajmie pierwsze miejsce, a Świątek drugie i w półfinale zagra z liderką listy WTA Białorusinką Aryną Sabalenką. Wygrana Krejcikovej zepchnie jednak Polkę na trzecią pozycję. Wraz z Gauff i Czeszką będzie miała bilans 2-1, ale najgorszy stosunek setów.
"Grupa Fioletowa" zakończyła zmagania w środę. Pierwsze miejsce zajęła Sabalenka, a drugie mistrzyni olimpijska z Paryża Qinwen Zheng. Chinka w półfinale na pewno zagra z Gauff.
Źródło: PAP, x.com
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Zbigniew Ziobro otrzymał azyl polityczny na Węgrzech. Mecenas wskazuje na represyjne działania władzy Tuska
Dziś rozstrzygną się losy Polski 2050. Autonomia, czy wchłonięcie przez KO Tuska?
Koniec UE? AfD zapowiada powrót kompetencji narodowych