Paradoks mundialu może sprawić, że zwycięstwo... nie będzie się opłacało
Mistrzostwa świata 2026 mogą przynieść jedną z najbardziej nietypowych sytuacji w historii turnieju. Przed meczem Austrii z Algierią pojawiły się głosy, że korzystniejszy może okazać się nie triumf, lecz zajęcie niższego miejsca w grupie. Wszystko przez układ drabinki fazy pucharowej.
Nietypowy scenariusz w grupie J
Argentyna ma już zapewnione pierwsze miejsce w grupie J, dlatego uwaga skupia się na walce Austrii i Algierii o pozostałe lokaty. Problem polega na tym, że zespół, który zakończy rywalizację na drugim miejscu, najprawdopodobniej trafi w 1/16 finału na jednego z głównych faworytów turnieju - reprezentację Hiszpanii.
Trzecia lokata może natomiast oznaczać zdecydowanie korzystniejsze losowanie i rywalizację ze zwycięzcą słabszej grupy. To sprawia, że pojawiły się obawy o możliwy paradoks sportowy, w którym wygrana niekoniecznie będzie najbardziej pożądanym wynikiem.
Amerykański „Wall Street Journal” określił ten scenariusz mianem możliwej „hańby w Kansas City”, nawiązując do słynnej „hańby w Gijón” z mundialu w 1982 roku. Wówczas reprezentacje RFN i Austrii rozegrały spotkanie, którego wynik gwarantował awans obu drużynom, co doprowadziło do jednego z najbardziej kontrowersyjnych meczów w historii mistrzostw świata. FIFA z pewnością liczy, że tym razem podobnego scenariusza uda się uniknąć.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X