Ogromna zmiana na Stadionie Narodowym? W grę wchodzą spore pieniądze
PGE Narodowy może wkrótce przejść do historii. Jak informują Meczyki.pl, od listopada warszawski stadion ma nosić nazwę Orlen Narodowy. Według ustaleń portalu nowy sponsor tytularny ma zapłacić za prawa do nazwy ponad 10 mln zł rocznie.
Według informacji Tomasza Włodarczyka z Meczyki.pl kluczowe warunki umowy pomiędzy Orlenem a zarządzającą obiektem spółką PL.2012+ zostały już uzgodnione. Do oficjalnego sfinalizowania współpracy ma brakować jedynie podpisów pod dokumentami.
Jeśli porozumienie zostanie zawarte, od listopada stadion będzie funkcjonował jako Orlen Narodowy. Zmiana ma objąć nie tylko oficjalną nazwę obiektu, ale również jego identyfikację wizualną. Jesienią planowana jest wymiana oznaczeń na fasadzie, biletach oraz w materiałach wykorzystywanych podczas transmisji telewizyjnych.
Ponad 10 milionów złotych rocznie
Największe wrażenie robi jednak wartość całej operacji. Według ustaleń Meczyki.pl Orlen ma płacić za obecność w nazwie stadionu wiele ponad 10 mln zł rocznie. Byłaby to jedna z największych tego typu umów na polskim rynku sportowym.
Zmiana oznaczałaby jednocześnie zakończenie trwającej od 2015 roku współpracy z PGE. Przez ponad dekadę nazwa PGE Narodowy na stałe wpisała się w krajobraz najważniejszych wydarzeń sportowych i kulturalnych organizowanych w stolicy.
Na razie Orlen nie potwierdza oficjalnie tych doniesień.
Jeżeli medialne doniesienia się potwierdzą, jesienią rozpocznie się nowy rozdział w historii najważniejszej sportowej areny w Polsce.
Źródło: Republika, meczyki.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Francuska tiktokerka poszła na randkę. Ciało znaleźli nagie i częściowo spalone
„Zagroził mi i mojej rodzinie”. Starosta zambrowska oskarża ministra Krajewskiego
Ukraina zgodziła się na ekshumacje w Hucie Pieniackiej. IPN zapowiada dalsze prace