Kolejni świadkowie Onetu wypadają z procesu z Prezydentem Nawrockim. Internauci ostro komentują
Kolejny zwrot w procesie wytoczonym wydawcy Onetu przez prezydenta Karola Nawrockiego. Pełnomocnicy Ringier Axel Springer Polska zrezygnowali z przesłuchania kolejnych świadków. Wcześniej wycofano wnioski dotyczące trojga dziennikarzy związanych z portalem. Sprawę ostro skomentowali internauci.
Wszyscy nabrali wody w usta?
We wtorek 29 września odbyło się kolejne posiedzenie w procesie cywilnym, który prezydent Karol Nawrocki wytoczył wydawcy Onetu – Ringier Axel Springer Polska. Sprawa dotyczy publikacji z okresu kampanii prezydenckiej, w której opisano zarzuty dotyczące przeszłości Nawrockiego i jego pracy w sopockim Grand Hotelu. Proces rozpoczął się 15 września i dotyczy ochrony dóbr osobistych prezydenta.
Jak podała Niezależna.pl, we wtorek nie doszło do przesłuchania Edyty Skotarczak, wdowy po Nikodemie Skotarczaku ps. „Nikoś”. Pełnomocnicy wydawcy Onetu wycofali dowód z jej zeznań. Nie zeznawał również Grzegorz Horodko ps. „Śledziu”. Według portalu wcześniej zrezygnowano także z jego przesłuchania, choć we wtorek pojawił się w sądzie.
To kolejni świadkowie, których zeznań ostatecznie sąd nie usłyszy. Wcześniej na rozprawę nie stawili się związani z Onetem Kamil Dziubka, Magdalena Rigamonti i Magdalena Gałczyńska. Następnie pełnomocnicy RASP wycofali wnioski o ich przesłuchanie.
Serię zmian na liście świadków ostro skomentowali mediach społecznościowych internauci. Jeden z nich "Max Hübner" napisał dobitnie:
– Onet wycofał już 5 swoich świadków z zeznań w procesie wytoczonym im przez Prezydenta Nawrockiego za ich kalumnie w kampanii wyborczej xD – napisał Hübner.
Internauta dodał również, że dwóch innych świadków nie pojawiło się w sądzie bez usprawiedliwienia. W osobnej rozprawie z ubiegłego tygodnia sąd rzeczywiście ukarał dwoje nieobecnych świadków grzywnami po 3 tys. zł – informowała Niezależna.pl.
Walka sądowa jest następstwem tekstu Onetu „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”, opublikowanego w maju 2025 roku, tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich. Portal opisywał relacje swoich informatorów dotyczące okresu, gdy Nawrocki pracował jako ochroniarz w sopockim hotelu. Prezydent zakwestionował te doniesienia i skierował sprawę na drogę sądową.
Sam Onet podtrzymuje swoje ustalenia. Andrzej Stankiewicz, jeden z autorów publikacji, mówił podczas trwającego procesu, że redakcja dysponuje świadkami potwierdzającymi przedstawioną w artykule wersję wydarzeń. Jednak na buńczucznych deklaracjach się skończyło.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X