Argentyńskie media nie mają wątpliwości: Zasłużyliśmy na to
Argentyńskie media zgodnie twierdzą po środowym półfinale, że grą przeciwko Anglikom kadra trenera Lionela Scaloniego zasłużyła sobie na wejście do finału piłkarskich mistrzostw świata. Awans do decydującego spotkania turnieju dała „Albicelestes” wygrana 2:1.
Rozgłośnia Radio La Red podkreśliła, że ponownie Argentyńczycy wymęczyli swoich rywali w ostatnich minutach spotkania, doprowadzając do korzystnego dla siebie rezultatu.
Argentyńskie radio przypomniało, że po raz kolejny ekipa trenera Scaloniego zagrała z dużym zaangażowaniem odrabiając straty po golu straconym w 55. minucie półfinału. Zdobył go Anthony Gordon po serii błędów argentyńskiej obrony.
Komentatorzy twierdzą, że zasłużona ich zdaniem wygrana wynikała nie tylko z przewagi na boisku, częstszego posiadania piłki oraz liczniejszych ataków na bramkę rywala, ale przede wszystkim z powodu determinacji oraz chęci wygrania meczu przez Argentyńczyków.
Zarówno argentyńska rozgłośnia, jak i dzienniki „La Nacion” i „Clarin” odnotowują duże zaangażowanie w środowy pojedynek kapitana zespołu Lionela Messiego, który asystował przy obu golach zdobytych przez „Albicelestes”.
„La Nacion” odnotowując dramaturgię półfinału w Atlancie wskazał na silny charakter i pewność siebie piłkarzy Argentyny, którzy potrafili uratować się przed porażką, zdobywając wyrównującą bramkę na zaledwie pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry.
W prawdziwy szał argentyńskich komentatorów wprawiła bramka zdobyta siedem minut później przez Lautaro Martineza głową, którą portal Pagina 12 określił mianem „bramki zdobytej strzałem z byka”.
Niesamowity, historyczny dzień dla ekipy Lionela Scaloniego, która po niespełna czterech latach będzie ponownie grać o obronę tytułu mistrza świata – napisał argentyński portal.
Mianem „historycznego” półfinał w Atlancie określił także wydawany w Buenos Aires dziennik „Clarin”. Gazeta odnotowała, że choć Messi nie powiększył w środę swojego dorobku strzeleckiego, to walnie przyczynił się swoim zaangażowaniem na boisku i asystami do pokonania Anglików.
Stołeczny dziennik zauważa, że przewodzący stawce snajperów Messi z dorobkiem 8 goli może w finale powiększyć swój dorobek bramkowy i stać się królem strzelców turnieju. Tyle samo trafień ma jedynie Kylian Mbappe, którego Francja we wtorek została wyeliminowana z MŚ przez Hiszpanię.
W finale piłkarskich mistrzostw świata Argentyna zmierzy się w niedzielę z Hiszpanią, która we wtorek pokonała Francję 2:0. Decydujący mecz turnieju odbędzie się na stadionie MetLife w East Rutherford w stanie New Jersey.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X