Mamy medal! Władimir Semirunnij zdobył srebro olimpijskie na 10 000 m
Polski panczenista z czasem 12:39:09 sięgnął po srebrny medal zimowych igrzysk olimpijskich w łyżwiarstwie szybkim na 10 000 metrów. Lepszy od 23-latka okazał się jedynie Metodej Jílek, który w wielkim stylu wygrał rywalizację. To drugi medal dla Polski podczas ZIO 2026.
Srebro wywalczone w wielkim stylu
Władimir Semirunnij startował w trzeciej parze i od początku narzucił mocne tempo. Na pierwszych okrążeniach schodził poniżej 30 sekund, systematycznie budując przewagę nad rywalami, w tym nad Stijnem van de Buntem. Na półmetku był wyraźnym liderem całej stawki. Dopiero w drugiej części dystansu tempo zaczęło spadać, choć Polak potrafił jeszcze przyspieszyć na trzy okrążenia przed końcem. Ostatecznie uzyskał 12:39,08.
Najgroźniejsi rywale ruszyli później. Davide Ghiotto i Jorrit Bergsma nie zdołali odrobić strat, choć Holender zbliżył się na nieco ponad dwie sekundy. Decydujący cios zadał dopiero Jílek w piątej parze. Czech systematycznie zmniejszał różnicę, a na osiem okrążeń przed końcem wyprzedził czas Polaka i nie oddał prowadzenia do mety. W ostatniej parze ambitnie walczyli jeszcze Sander Eitrem i Timothy Loubineaud, ale obaj opadli z sił i nie zagrozili pozycji Semirunnija.
Tym samym nasz dorobek medalowy wzrósł do dwóch srebrnych medali. Przypomnijmy, że w poniedziałek na podium jako pierwszy Polak stanął Kacper Tomasiak.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X