Holandia poza mundialem!
Maroko wygrało w rzutach karnych z Holandią 3-2 w meczu 1/16 finału piłkarskich mistrzostw świata, który został rozegrany w meksykańskim Monterrey. Po regulaminowym czasie gry i dogrywce był remis 1:1.
Obie drużyny przystąpiły do starcia w Monterrey po udanej fazie grupowej, w której wygrały po dwa mecze, a jeden zremisowały. Holendrzy zajęli pierwsze miejsce w swojej grupie, Marokańczycy - drugie, ustępując Brazylii różnicą bramek.
Mecz miał dodatkowy kontekst, ponieważ w Holandii mieszka ponad 437 tys. osób marokańskiego pochodzenia. W samej drużynie Maroka są zawodnicy urodzeni, wychowani albo piłkarsko ukształtowani w Holandii, m.in. Ismael Saibari, Noussair Mazraoui, Sofyan Amrabat i Anass Salah-Eddine.
Selekcjoner reprezentacji Holandii Ronald Koeman przyznał, że taki mecz „przychodzi trochę za wcześnie” w turnieju, ponieważ obie drużyny mają potencjał, by dojść dalej. W rankingu FIFA Maroko zajmuje siódme miejsce, a Holandia jest tuż za nim.
W pierwszej połowie dominowali Marokańczycy. Czwarta drużyna poprzedniego mundialu w Katarze częściej atakowała i dłużej utrzymywała się przy piłce. Bramkarz Bart Verbruggen uratował „Pomarańczowych” m.in. po główce Neila El Aynaouiego i strzale Achrafa Hakimiego. W doliczonym czasie gry centymetrów zabrakło Saibariemu, by trącić piłkę po dośrodkowaniu i strzelić czwartego gola w turnieju.
Niedługo po przerwie drugą bramkową szansę miał Hakimi, ale po jego uderzeniu z ostrego kąta piłka trafiła w poprzeczkę.
Jednak to Holendrzy otworzyli wynik. W 72. minucie Verbruggen wykopał piłkę do Crysencio Summerville'a, który błyskawicznie znalazł się w pobliżu pola karnego Marokańczyków, upadając podał jeszcze do Cody'ego Gakpo, a ten wykończył akcję.
Holendrzy poczuli się zbyt pewni siebie. W doliczonym czasie gry Chemsdine Talbi popisał się wspaniałym podaniem do Issy Diopa, który strzałem głową wyrównał. Nie bez winy przy utracie bramki był kapitan holenderskiej drużyny Virgil van Dijk.
W dogrywce najlepszą okazję miał Soufiane Rahimi, ale przegrał pojedynek sam na sam z Verbruggenem.
Konkurs karnych był prawdziwym rollercoasterem. W holenderskiej drużynie swoich prób nie wykorzystali Justin Kluivert (trafił w słupek), Quinten Timber (obok słupka) oraz Summerville, którego strzał marokański bramkarz Bono obronił jedną ręką. W zespole Maroka pomylili się Neil El Aynaoui (w poprzeczkę) i Hakimi (w słupek). Szczęśliwie trafił do bramki Rahimi - Verbruggen już prawie złapał piłkę, ale wepchnął ją do siatki... piętą. Zwycięstwo Marokańczyków przypieczętował Saibari.
Holandia - Maroko 1:1 (0:0), karne: 2-3.
Bramki: dla Holandii - Cody Gakpo (72); dla Maroka - Issa Diop (90+1-głową).
Żółta kartka: Maroko - Issa Diop.
Sędzia: Wilton Sampaio (Brazylia). Widzów: 51 243.
W 1/8 finału Maroko zagra z Kanadą.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X