Czteroletnie dziecko spadło z piątego piętra. Sąsiedzi zapobiegli większej tragedii
W niedzielę po godz. 14 policja w Łomży otrzymała zgłoszenie, że na piątym piętrze na barierce balkonu wisi małe dziecko. Jak przekazała PAP podkomisarz Karolina Wojciekian, sąsiedzi szybko rozłożyli koc nad ziemią, co zamortyzowało upadek dziecka. Zostało ono zabrane do szpitala w Białymstoku.
Matka piła alkohol
- Zdarzenie miało miejsce o 14.40. Sąsiedzi zobaczyli, że na piątym piętrze jednego z bloków na zewnętrznej stronie balkonu znajduje się małe dziecko - poinformowała oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Łomży Karolina Wojciekian.
Według ustaleń policji, podczas zdarzenia matka spała w mieszkaniu, miała 0,7 promila alkoholu we krwi.
W momencie przyjazdu karetki dziecko było przytomne. Czteroletnia dziewczynka, razem z matką, została przetransportowana do dziecięcego szpitala klinicznego w Białymstoku.
Telewizji Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X