Islandia wykorzystała błędy Polaków. Porażka zamyka drogę do kolejnej rundy
Reprezentacja Polski przez długi czas potrafiła dotrzymać kroku faworyzowanej Islandii, jednak po przerwie obraz gry uległ wyraźnej zmianie. Biało-czerwoni zaczęli popełniać coraz więcej błędów w ataku, które rywale bezlitośnie wykorzystywali, budując bezpieczną przewagę. W efekcie Islandczycy zwyciężyli 31:23, a porażka ta w praktyce przekreśliła szanse Polaków na awans do kolejnego etapu turnieju.
Dobra pierwsza połowa nie wystarczyła...
Początek spotkania dawał umiarkowane podstawy do optymizmu. Polacy, mimo nerwowości i kilku prostych strat, potrafili poprawić skuteczność w ofensywie i przez długi czas utrzymywali wynik na styku. Bramki Piotra Jarosiewicza z rzutów karnych oraz udane interwencje bramkarza pozwoliły nawet na chwilowe prowadzenie, a wyrównanie 8:8 po długim podaniu i skutecznym wykończeniu wymusiło przerwę ze strony Islandii. Końcówka pierwszej połowy należała jednak do rywali, którzy wykorzystali błędy naszych szczypiornistów i zeszli do szatni z trzema bramkami przewagi.
Po przerwie przewaga Islandii rosła już bardzo szybko. Mimo dwóch trafień Arkadiusza Moryty i krótkich fragmentów poprawnej gry, Polacy nie potrafili wykorzystać gry w przewadze, a kolejne straty tylko napędzały Skandynawów. Po dziesięciu minutach drugiej połowy różnica sięgnęła ośmiu bramek i mecz w praktyce był rozstrzygnięty. Islandia kontrolowała tempo, skutecznie atakowała i nawet przy rotacjach w składzie utrzymywała bezpieczny dystans. Polska, mimo pojedynczych udanych akcji, nie była w stanie wrócić do gry i musiała pogodzić się z porażką 23:31. Tym samym szanse na awans zostały zażegnane, a we wtorek zawodnicy z orzełkiem na piersi powalczą z Włochami w meczu o honor.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X