Hiszpania ograła Francję i zagra w wielkim finale MŚ! Kapitalna seria trwa
Reprezentacja Hiszpanii pokonała Francuzów 2:0 i jako pierwsza awansowała do finału mistrzostw świata 2026. Gole Mikela Oyarzabala i Pedra Porro przybliżyły aktualnych mistrzów Europy do kolejnego wielkiego trofeum. Dla podopiecznych Luisa de la Fuente był to już 36. mecz z rzędu bez porażki. W finale zmierzą się z Anglią lub broniącą tytułu Argentyną.
Oyarzabal wytrzymał presję. Hiszpania z przewagą do przerwy
Początek półfinału nie przyniósł zdecydowanej przewagi żadnej ze stron. Hiszpanie nieco częściej utrzymywali się przy piłce i cierpliwie szukali miejsca w defensywie rywali, ale Francuzi również starali się wykorzystywać swoje atuty w ofensywie. Obie reprezentacje długo zachowywały ostrożność, mając świadomość, jak wiele może kosztować pierwszy poważny błąd.
Pierwsze upomnienie pojawiło się już w 9. minucie, gdy żółtą kartkę obejrzał Adrien Rabiot. Znacznie poważniejsze konsekwencje dla Francuzów miała jednak sytuacja z 21. minuty. Lamine Yamal został kopnięty w polu karnym, a prowadzący spotkanie Ivan Barton wskazał na jedenasty metr. Odpowiedzialność wziął na siebie Mikel Oyarzabal. Bramkarz Mike Maignan wyczuł kierunek strzału, ale mocno uderzona piłka znalazła drogę do siatki i w 22. minucie Hiszpania objęła prowadzenie.
Jeszcze przed przerwą trener Didier Deschamps musiał zmierzyć się z kolejnym problemem. William Saliba doznał urazu mięśniowego i nie był w stanie kontynuować gry, dlatego jego miejsce zajął Maxence Lacroix. W kolejnych minutach żółtą kartką ukarany został także hiszpański obrońca Marc Cucurella.
Francuzi próbowali odpowiedzieć, jednak nie potrafili na dłużej przejąć kontroli nad spotkaniem. Hiszpania dobrze organizowała się po stracie piłki i nie pozwalała rywalom rozwinąć skrzydeł. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i to aktualni mistrzowie Europy schodzili do szatni z jednobramkową zaliczką.
Pedro Porro zadał drugi cios
Selekcjoner Deschamps zareagował już w przerwie. Mającego na koncie żółtą kartkę Rabiota zastąpił Manu Kone, a w 57. minucie na boisku pojawił się również Desire Doue w miejsce Bradleya Barcoli. Francuzi potrzebowali impulsu, ale chwilę po drugiej z tych zmian znaleźli się w jeszcze trudniejszym położeniu.
W 58. minucie Hiszpanie przeprowadzili znakomitą akcję. Dani Olmo dograł do dobrze ustawionego Pedra Porro, a zawodnik Tottenhamu wykorzystał swoją okazję i pokonał Maignana. Hiszpania prowadziła już 2:0, a wizja trzeciego z rzędu finału mistrzostw świata zaczęła wyraźnie oddalać się od Francuzów.
Niewiele brakowało, aby chwilę później przewaga Hiszpanów była jeszcze większa. Lamine Yamal popisał się efektowną akcją i umieścił piłkę w bramce, jednak gol nie został uznany z powodu spalonego.
Francuzi nie zamierzali się poddawać i mieli jeszcze swoje okazje, ale nie zdołali rozpocząć pogoni za rywalami. Hiszpanie przetrwali trudniejsze fragmenty, a następnie umiejętnie kontrolowali końcówkę spotkania. Wynik 2:0 utrzymał się do ostatniego gwizdka, kończąc marzenia "Trójkolorowych" o trzecim kolejnym finale mundialu.
Hiszpania zagra o drugi tytuł mistrza świata
Dla reprezentacji Hiszpanii będzie to drugi finał mistrzostw świata w historii. Poprzednio znalazła się w nim w 2010 roku i zakończyła turniej zdobyciem najcenniejszego trofeum. Teraz, 16 lat później, stanie przed szansą powtórzenia tamtego sukcesu.
Podopieczni Luisa de la Fuente przedłużyli również swoją imponującą serię. Półfinałowe zwycięstwo nad Francją było ich 36. kolejnym meczem bez porażki.
Rywala Hiszpanów w finale wyłoni drugi półfinał mistrzostw świata. W środę Anglia zmierzy się z broniącą tytułu Argentyną. Francuzom pozostanie natomiast walka o trzecie miejsce.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X