Gol Owieczkina nie uratował Capitals. Rekord rośnie, kryzys trwa
Aleksander Owieczkin po raz kolejny wpisał się na listę strzelców, powiększając swój historyczny dorobek w NHL, jednak jego Washington Capitals ponownie zeszli z lodu pokonani. Stołeczny zespół przegrał u siebie z Dallas Stars 1:4 i coraz wyraźniej traci pozycję w Konferencji Wschodniej.
Gol rekordzisty i lepsza końcówka Stars
Honorowe trafienie dla Capitals zdobył Aleksander Owieczkin, który w 58. minucie zmniejszył straty na 1:3. Dla 40-letniego Rosjanina był to już 915. gol w karierze NHL, co tylko podkreśla skalę rekordu ustanowionego w poprzednim sezonie, gdy wyprzedził legendarnego Wayne Gretzky. W obecnych rozgrywkach Owieczkin ma na koncie 18 bramek.
Wcześniej dla Dallas Stars trafiali Radek Faksa, Sam Steel i Wyatt Johnston, a wynik ustalił Roope Hintz, posyłając krążek do pustej bramki.
Washington Capitals przegrali 10 z ostatnich 14 spotkań i spadli na siódme miejsce na Wschodzie. Stars, mimo wcześniejszej serii sześciu porażek, zajmują obecnie drugą lokatę w całej lidze, ustępując jedynie Colorado Avalanche, którzy minionej nocy nie grali.
Źródło: Republika, x.com, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X