Amerykańskie zaangażowanie militarne w Polsce. Szef BBN spotkał się z ambasadorem USA
Szef BBN Bartosz Grodecki spotkał się z ambasadorem USA w Polsce Tomem Rosem - poinformowało w środę Biuro. Rozmowa dotyczyła m. in. amerykańskiego zaangażowania wojskowego w Polsce, w tym w formule stałej obecności, a także współpracy wojskowo-przemysłowej obu państw.
Ważne rozmowy z kluczowym sojusznikiem
„Rozmowa dotyczyła m.in. amerykańskiego zaangażowania wojskowego w Polsce, w tym w formule stałej obecności, zbliżającego się Szczytu NATO w Ankarze oraz współpracy wojskowo-przemysłowej pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi” - poinformowało BBN na X.
Wcześniej w środę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że przekazał szefowi Pentagonu Pete’owi Hegsethowi oficjalną propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Dodał, że Polska stworzy atrakcyjne warunki, by USA zwiększyły swoją obecność na jej terytorium.
Podczas późniejszej konferencji prasowej w Warszawie Kosiniak-Kamysz powiedział, że złożone Hegsethowi pismo w tej sprawie jest wynikiem majowej „ofensywy dyplomatycznej” rządu (chodzi m.in. o wcześniejszą rozmowę szefa MON z szefem Pentagonu i wizyty wiceministrów obrony w Waszyngtonie) oraz dobrych relacji prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Oczekiwania USA
Szef MON pytany o reakcję strony amerykańskiej podkreślił, że „druga strona oczekuje naszych zgłoszeń, oczekuje też jeszcze więcej szczegółów” i zapewnił, że resort obrony nad nimi pracuje. Dodał, że strona amerykańska oczekuje też „zaangażowania finansowego”, co również jest przedmiotem analiz polskiego rządu. Przypomniał też, że Polska inwestuje w obecność żołnierzy USA na swoim terytorium 15 tys. dolarów rocznie za każdego z nich.
Jednocześnie Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że nie chce wywoływać „nadmiernej euforii”, gdyż ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, a rozmowy mają charakter planistyczny. Zapewnił jednak, że są one „na dobrej drodze”. - Zrobimy wszystko, żeby zwiększać obecność wojsk amerykańskich. Stworzymy takie warunki, które będą atrakcyjne dla naszego amerykańskiego partnera – zadeklarował.
Kluczowa decyzja Trumpa
W Polsce obecnie stacjonuje, rotacyjnie i w ramach stałej obecności, ok. 10 tys. żołnierzy amerykańskich, choć zdecydowana większość z nich rotuje. Kluczowe elementy ich rozmieszczenia to stałe Wysunięte Dowództwo V Korpusu Sił Lądowych USA w Camp Kościuszko w Poznaniu oraz Garnizon Armii Stanów Zjednoczonych (również w Poznaniu), który zapewnia wsparcie administracyjne i logistyczne.
W maju pojawiły się doniesienia, jakoby Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Szef MON rozmawiał wówczas z szefem Pentagonu a później relacjonował, że Hegseth zapewnił go, iż obecnie trwa proces przegrupowania sił i środków armii USA w Europie, ale żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła. Później prezydent Trump poinformował, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tysięcy żołnierzy, a decyzja podjęta została w oparciu o relacje z prezydentem Nawrockim, którego wsparł przed wyborami w 2025 roku.
Źródło: Republika, x.com, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
W przyjętej przez rząd projekcie ustawy antypornograficznej brakuje ważnej definicji
Skandaliczny wywiad Biejat dla ukraińskiej telewizji. Uderza w prezydenta Nawrockiego
Wiceminister ukraińskiego pochodzenia poucza prezydenta ws. Orderu