Byli o krok od remisu. Raków przegrał po karnym w końcówce
Raków Częstochowa był blisko wywiezienia korzystnego wyniku z Florencji, ale w końcówce stracił bramkę i przegrał z Fiorentiną w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Konferencji. Rewanżowe spotkanie zaplanowano za tydzień.
Decydujący moment w końcówce
Raków rozpoczął spotkanie we Florencji bez kompleksów i już w pierwszych minutach stworzył sobie dobrą okazję, gdy bliski zdobycia bramki był Łukasz Pieńko. Gospodarze odpowiedzieli groźnym strzałem Robina Gosensa, jednak czujny w bramce był Oliwier Zych. Po zmianie stron padły pierwsze gole. Najpierw prowadzenie gościom dał Jonatan Brunes, który precyzyjnym strzałem pokonał Olivera Christensena. Radość polskiego zespołu nie trwała jednak długo, bo chwilę później do wyrównania efektownym uderzeniem doprowadził Cher Ndour. W końcówce gospodarze coraz mocniej naciskali i w doliczonym czasie gry sędzia po analizie VAR podyktował rzut karny za zagranie ręką Michaela Ameyawa. Jedenastkę na bramkę zamienił Albert Gudmundsson, ustalając wynik spotkania na 2:1. Rewanż odbędzie się 19 marca w Sosnowcu, gdzie rozstrzygną się losy awansu do ćwierćfinału.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X