Śledzik i koncert za zastrzyk. Holenderskie samorządy zachęcają do szczepień
Publiczne przychodnie (GGD) oraz władze niderlandzkich gmin, aby zachęcić do zaszczepienia przeciwko koronawirusowi, organizują w punktach szczepień koncerty, a nawet degustację śledzi.
Wprawdzie proces szczepień w Holandii znacząco przyspieszył, a liczba chętnych do przyjęcia preparatu przeciwko Covid-19 jest rekordowo wysoka (87 proc.), jednak lokalne władze, wspólnie z publicznymi przychodniami, podejmują oryginalne działania, aby zaszczepiło się jak najwięcej mieszkańców Niderlandów.
W piątkowym liście do parlamentarzystów minister zdrowia Hugo de Jonge ostrzegał przed jesienną falą zachorowań. Wskazał jednocześnie, że jednym z czynników, które mogą spowodować ponowne wprowadzenie obostrzeń, są osoby niezaszczepione, które „będą stanowiły zagrożenie”.
Należy zachęcić jak najwięcej osób
Dlatego też, zdaniem ministra De Jonge, należy zachęcać do przyjęcia szczepionki jak najwięcej osób. „GGD i władze lokalne znają najlepiej charakterystykę swojego regionu, mają także ogromny potencjał organizacyjny, aby podjąć takie działania” – napisał minister zdrowia.
Niektóre gminy już to robią. Jak informuje portal NOS w Ijmuiden na północy kraju, każdy zaszczepiony mógł otrzymać darmowego śledzia.
Rzecznik GGD w Amsterdamie powiedział portalowi, że proces szczepienia powinien być jak najbardziej przyjemny i dlatego „pracujemy nad przygotowaniem specjalnego podkładu muzycznego dla naszych wszystkich lokalizacji”.
NOS informuje, że niedawno GGD Utrecht zorganizował koncert w poczekalni miejsca szczepień, gdzie zaszczepieni pozostawali 15 minut po otrzymaniu preparatu.
Najnowsze
Łódź uczci 86. urodziny Ringo Starra. Będzie parada i największe hity The Beatles
Zbigniew Bogucki na liście „wrogów Ukrainy”. Poszło o te słowa
Bezczelność. Niemcy chcą się przedstawić jako główna ofiara II wojny światowej!
Oficjalnie: PZKosz przedłużył kontrakt z Miliciciem
Szef MON-u zapewnia o bezpieczeństwie Polski. Błaszczak krytykuje oddanie pocisków Ukrainie
Przydacz: Tusk wykorzystuje temat Rosji do odwracania uwagi. "Prezydent nie został poinformowany o żadnym bezpośrednim zagrożeniu"