Doda wchodzi na Narodowy z rozmachem. Tyle trzeba zapłacić za koncert!
Doda szykuje największe show w swojej karierze i już teraz wiadomo, ile trzeba zapłacić, by zobaczyć ją na żywo na Stadionie Narodowym. Najdroższe wejściówki przekraczają 900 zł, a specjalne strefy kosztują fortunę. Czy fani są gotowi na taki wydatek?
Doda ogłosiła koncert, o którym marzyła od lat. Artystka wystąpi 7 sierpnia 2027 roku na PGE Narodowy, a sprzedaż wejściówek już ruszyła. Ogłoszenie wydarzenia zbiegło się z jej urodzinami, a sama piosenkarka nie kryła emocji, zwracając się do fanów słowami: „Dziś są moje urodziny i najlepszym prezentem, jaki możecie mi zrobić, jest zakup biletu na mój przyszłoroczny koncert”.
Największe zainteresowanie wzbudzają jednak ceny, które jasno pokazują skalę przedsięwzięcia.
Najtańsze miejsca na płycie kosztują od 277,95 zł do 310,65 zł, co czyni je najbardziej dostępną opcją dla fanów. Osoby, które chcą znaleźć się bliżej sceny, muszą przygotować większy budżet. Wejściówki do Golden Circle wyceniono na 321,55 zł – 354,25 zł, natomiast najbardziej pożądana strefa bezpośrednio pod sceną z wcześniejszym wejściem kosztuje już od 386,95 zł do 419,65 zł.
Najbardziej ekskluzywne doświadczenie oferuje jednak strefa VIP, gdzie cena biletu wynosi aż 926,60 zł. To standard dla największych widowisk stadionowych, ale dla wielu fanów to wciąż ogromny wydatek.
Źródło: instagram.com/@dodaqueen
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Tusk atakuje PiS. Mocna odpowiedź Morawieckiego "A jeżeli chodzi o bezczelność to Ty zdobyłeś już dawno nie jeden szczyt"
Niebezpieczna gra kanclerza: Fedorska ostrzega: "Polska nie może być zakładnikiem niemieckich błędów!"
Najnowsze
Chińscy studenci w Akademii Sztuki Wojennej. Poważne ryzyko dla bezpieczeństwa państwa
Doda wchodzi na Narodowy z rozmachem. Tyle trzeba zapłacić za koncert!
Niebezpieczna gra kanclerza: Fedorska ostrzega: "Polska nie może być zakładnikiem niemieckich błędów!"