Gorąca wymiana zdań po Eurowizji. Steczkowska odpowiada Kayah i Kamińskiemu
W internecie zrobiło się głośno po wymianie zdań między Ralphem Kaminskim, Kayah a Justyną Steczkowską. Wszystko zaczęło się od komentarzy dotyczących eurowizyjnych występów i porównań, które szybko zaczęły krążyć w sieci.
Justyna Steczkowska w ubiegłorocznej Eurowizji zajęła 14. miejsce, jednak mogła liczyć na bardzo dobre przyjęcie ze strony publiczności. W głosowaniu widzów zdobyła 139 punktów, co przełożyło się na duże zainteresowanie jej występem.
Przy okazji tegorocznego finału Eurowizji, w którym Polskę reprezentuje Alicja Szemplińska, w sieci zaczęły pojawiać się porównania do show Steczkowskiej z poprzedniego roku. Pod jednym z postów z występem tegorocznej reprezentantki pojawiły się komentarze Ralpha Kaminskiego oraz Kayah.
Kaminski odniósł się do wyników w dość metaforyczny sposób, pisząc:
„Powiem ci, że, z całym szacunkiem, Gaja została pokonana... bez smoka”
Do dyskusji dołączyła Kayah, dodając:
„I to bez tanich wygibasów i latania w przestworzach”
Wypowiedź ta została odebrana przez część internautów jako przytyk do widowiskowej oprawy scenicznej zeszłorocznego występu Steczkowskiej, który zawierał m.in. elementy choreografii i efektowne efekty wizualne.
Na reakcję artystki nie trzeba było długo czekać. Steczkowska przyznała, że słowa o „tanich wygibasach” były dla niej trudne, podkreślając jednocześnie skalę pracy stojącej za całym show.
Zaznaczyła, że występ był efektem wielu miesięcy przygotowań całego zespołu:
„Zawsze szanuję prawo innych artystów do własnej opinii i bardzo cenię różnorodność w sztuce. Natomiast określenie wielomiesięcznej pracy wielu ludzi mianem "tanich wygibasów" zwyczajnie nas zasmuciło, Kayah. Za każdym naszym scenicznym ruchem stoją miesiące pracy, treningu, dyscypliny, emocji i serca ludzi, którzy tworzą widowisko z prawdziwej pasji. Sztuka może się podobać lub nie - to naturalne. Ale wierzę, że nawet w różnicy zdań można obdarzać się wzajemnym szacunkiem, empatią i zrozumieniem.”
Następnie Steczkowska odniosła się też do samej Kayah w bardziej żartobliwym tonie, zapraszając ją do wspólnego występu:
„P.S. Kayah, zapraszam Cię serdecznie na "smoka" i wspólne śpiewanie kilka metrów nad ziemią - najlepiej w czwartej oktawie. Obiecuję, że będę trzymać bardzo mocno. Bo to wcale nie są takie "tanie wygibasy", jak czasem mogą wyglądać z dołu... Może spróbujesz już na festiwalu w Sopocie, bo tam się widzimy.”
Na koniec piosenkarka zwróciła się jeszcze do Alicji Szemplińskiej, życząc jej powodzenia w finale i trzymając kciuki za jej występ.
Źródło: instagram.com/@justynasteczkowska
Źródło: Pudelek, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Pracodawca, który nie wyznaczy dnia wolnego za święto 15 sierpnia zapłaci karę!
Ostatnie dni Wojciecha Cejrowskiego na Jarmarku św. Dominika. „Antysystem” już dostępny
SPRAWDŹ TO!
Dane milionów Polaków wyciekły. Rząd Tuska ma gigantyczny problem