Byłe "dziewczyny z sąsiedztwa" Hefnera o mrocznej stronie sławy
Karissa i Kristina Shannon, znane jako bliźniaczki Hugh Hefnera z reality show "Girls Next Door", po latach przerwy udzieliły wywiadu, w którym opowiedziały o swoim życiu w rezydencji Playboya i zmaganiach po opuszczeniu tego świata.
Karierę zaczęły jako nastolatki, pracując jako modelki, by poprawić swoją sytuację finansową. Szybko zyskały popularność i dostęp do luksusu, ale jak twierdzą, związek z Hefnerem i bycie częścią show miały negatywny wpływ na ich tożsamość.
Po opuszczeniu rezydencji miały trudny okres, zmagając się z problemami osobistymi, w tym uzależnieniami. W 2014 roku, po śmierci babci i aresztowaniu Kristiny, postanowiły zmienić swoje życie. Sprzedały salon fryzjerski w Los Angeles i wróciły do rodzinnego Michigan, gdzie skupiły się na zdrowym stylu życia, wierze i odzyskaniu kontroli nad swoim życiem.
Obecnie, jako 35-latki, siostry Shannon planują karierę w nieruchomościach i marzą o założeniu rodzin. Otwarcie mówią o trudnościach w nawiązywaniu relacji z powodu swojej przeszłości i rozważają możliwość samotnego macierzyństwa poprzez in vitro. Podkreślają, że choć Playboy zawsze będzie częścią ich życia, to doświadczenie to było traumatyczne, ale też przyniosło im wiele wspaniałych chwil. Chcą iść dalej i budować szczęśliwą przyszłość.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Sejm Posiedzenie
Wiadomości
Najnowsze
Glapiński: jest pilna potrzeba polskich zbrojeń. Nie za 10-12 lat, a w ciągu 3 lat
Krytyka ETS-u przynosi efekty. Reaguje nawet von der Leyen: musimy go zmodernizować
Akt oskarżenia wobec Michała Dworczyka. Kolejny atak władzy na opozycję