Anna Lewandowska o przeprowadzce do USA. "Cholernie się boję"
Wielka zmiana w życiu rodziny Lewandowskich wywołuje nie tylko ekscytację. Po ogłoszeniu transferu Roberta do Chicago Fire Anna Lewandowska zdobyła się na wyjątkowo osobiste wyznanie. Przyznała, że przyszłość budzi w niej ogromny niepokój, a najbardziej martwi się o swoje córki.
Transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fireoznacza początek nowego etapu dla całej rodziny. Choć dla kibiców to ekscytująca wiadomość, Anna Lewandowska nie ukrywa, że towarzyszą jej przede wszystkim trudne emocje.
Trenerka opublikowała w mediach społecznościowych szczery wpis, w którym przyznała, że nadchodząca przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych jest dla niej ogromnym wyzwaniem.
"Długo zastanawiałam się, co tutaj napisać. Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że 'jedziemy po nowe' i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest. I chcę być z Wami zupełnie szczera" – rozpoczęła swój wpis.
Jak podkreśliła, opuszczenie Barcelony jest dla niej wyjątkowo trudne, ponieważ przez ostatnie lata to właśnie tam stworzyła swoje miejsce na ziemi.
"Cholernie się boję. Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża" – wyznała.
Największe obawy dotyczą jednak dzieci. Anna Lewandowska przyznała, że jako mama najbardziej przeżywa to, jak nową rzeczywistość zniosą Klara i Laura.
"Jako mama czuję ogromny stres. Martwię się o dziewczynki i ich emocje, o nową szkołę, o to, jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie" – napisała.
We wpisie zaznaczyła również, że życie u boku zawodowego sportowca wiąże się z licznymi wyrzeczeniami i koniecznością podejmowania rodzinnych kompromisów. Jednocześnie zapewniła, że niezmiennie wspiera męża i będzie stała za nim murem, choć sama ma prawo odczuwać lęk.
Na zakończenie uspokoiła swoich obserwatorów, że mimo przeprowadzki nadal będzie rozwijać swoje projekty biznesowe, regularnie wracać do Barcelony oraz kontynuować działalność Edan Studios. Poprosiła także fanów o wsparcie i trzymanie kciuków za całą rodzinę.
Pod wpisem szybko pojawiły się tysiące komentarzy. Słowa otuchy przekazały między innymi Marina Łuczenko, Zofia Zborowska, Agata Rubik oraz wielu innych znajomych z show-biznesu.
Nie zabrakło jednak także krytycznych opinii. Część internautów uznała, że przy takiej sytuacji finansowej rodzina Lewandowskich nie powinna narzekać na przeprowadzkę. Inni zwracali jednak uwagę, że nawet komfortowe warunki życia nie eliminują stresu związanego z opuszczeniem domu, zmianą kraju i troską o dzieci.
Źródło: eleven sports
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Skandal! Prokuratura umarza śledztwo w sprawie interwencji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Nie żyje legenda Village People. Victor Willis odszedł w wieku 74 lat
Warchoł o rozmowach Nawrockiego z USA: "Donald Tusk nie pomaga, a przeszkadza". Mówił też o wojskach USA i Nuclear Sharing