Kanał Zero TV w tarapatach. Grozi mu utrata koncesji?
Ponad trzy miesiące po zapowiadanym wielkim starcie telewizji Krzysztofa Stanowskiego na ekranach wciąż cisza. KRRiT nie zamierza dłużej czekać i właśnie zażądała oficjalnych wyjaśnień – w tle pojawiają się pytania, czy projekt w ogóle uda się uratować.
Projekt, który w internecie zdobył gigantyczną popularność, od lutego 2026 roku nie może wystartować na tradycyjnej telewizji. 30 stycznia Stanowski sam poinformował fanów o problemach:
„Na 1 lutego zaplanowany był start telewizji ZERO. Z przyczyn, na które nie mam najmniejszego wpływu, start zostanie opóźniony – być może o miesiąc, być może o dwa.”
Według niego winowajcą jest broker TVN Media, który dosłownie na ostatnią chwilę wycofał się z gotowej umowy. „Nie podpisze umowy – nie i już”.
Po fiasku z TVN Media na horyzoncie pojawił się Polsat, jednak do dziś nie wiadomo, czy strony dogadały się w sprawie reklam i dystrybucji satelitarnej. Jedynym optymistycznym sygnałem była plansza z logo Zero na transponderze Polsat Box.
Po upływie trzech miesięcy od planowanego startu KRRiT straciła cierpliwość. Przewodnicząca dr Agnieszka Glapiak wysłała do spółki oficjalne pismo z pytaniem, czy kanał w ogóle rozpoczął nadawanie. Nadawca ma na odpowiedź 7 dni.
Choć prawo pozwala na obronę, gdy opóźnienie wynika z przyczyn niezależnych, ostateczna decyzja należy do KRRiT. Jeśli wyjaśnienia nie przekonają Rady, Kanał Zero TV może stracić koncesję.
Źródło: instagram.com/@krzysztof.stanowski
Źródło: Wirtualne Media, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X