Dolly Parton przygotowała kapsułę czasu. W 2045 roku świat odkryje to, co zostawiła
Dolly Parton przez dekady zachwycała publiczność, ale jeden z jej utworów celowo pozostawiła poza zasięgiem słuchaczy. Piosenka „My Place In History” została zamknięta w kapsule czasu i ma zostać odtworzona dopiero w 2045 roku.
Dolly Parton przez lata należała do grona najbardziej rozpoznawalnych gwiazd muzyki country. Pochodząca z Tennessee artystka zbudowała imponującą karierę, nagrała dziesiątki albumów, zdobyła 11 statuetek Grammy i stworzyła przeboje, które na stałe weszły do historii muzyki, w tym „Jolene” oraz „9 to 5”.
Jej działalność nie ograniczała się jednak do sceny. Parton była również aktorką, bizneswoman i filantropką. Kolejne pokolenia widzów pamiętają ją także z serialu „Hannah Montana”, w którym pojawiła się jako ciotka Miley Stewart. Artystka była prywatnie matką chrzestną Miley Cyrus. W ostatnich latach nawiązywała również współpracę z młodszymi gwiazdami, m.in. Sabriną Carpenter.
Jedną z najbardziej niezwykłych pamiątek, jakie Parton pozostawiła po sobie, jest jednak nagranie, którego przez wiele lat nie będzie można oficjalnie usłyszeć. Chodzi o „My Place In History” — piosenkę przygotowaną specjalnie z myślą o przyszłości.
Parton opowiedziała o niej w autobiografii „Songteller: My Life in Lyrics”. Utwór został umieszczony w kapsule czasu znajdującej się na terenie Dollywood, należącego do artystki parku rozrywki w Tennessee. Zgodnie z jej życzeniem nagranie ma zostać odsłuchane dopiero w 2045 roku, w związku z jej 99. urodzinami.
Co ciekawe, sama Parton przyznawała, że dochowanie tej muzycznej tajemnicy wcale nie było dla niej łatwe.
„Musiałam napisać tę piosenkę. Musiałam, ale nikt nie usłyszy jej jeszcze przez tyle lat.. Powiem wam: nie macie pojęcia, jak bardzo mnie to dręczy. Tak bardzo chcę ją stamtąd wykopać”
— mówiła w „The Kelly Clarkson Show”.
Piosenkarka podkreślała, że stworzyła kompozycję z myślą o ludziach, którzy będą żyli wiele lat po niej. Sam pomysł pozostawienia muzycznego przesłania przyszłym pokoleniom był dla niej wyjątkowo osobisty.
O kapsule Parton żartowała również podczas rozmowy w „The Tonight Show” Jimmy'ego Fallona. Gwiazda sugerowała, że być może w dniu planowanego odsłuchania wciąż będzie pełna energii:
„Będę już dawno po drugiej stronie - no, może nie, bo będę miała 99 lat. Znasz mnie, może nadal będę skakać z radości”
Pozostaje więc pytanie, co właściwie kryje się w „My Place In History”. Na odpowiedź trzeba będzie poczekać do 2045 roku. To właśnie wtedy świat ma po raz pierwszy usłyszeć utwór, który Dolly Parton przez lata pilnie strzegła przed publicznością.
Źródło: Dolly Parton - x.com/@DollyParton
Źródło: Republika, Pudelek
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X