Aktywiści wtargnęli do lokalu Filipa Chajzera i zaczęli rzucać zgniłym jedzeniem
Najpierw sztuczne odchody pod butikami i prywatną posesją, teraz gnijące jedzenie w lokalu z kebabem. Aktywiści klimatyczni z Ruchu Klimatycznego Jazda! po raz kolejny przekroczyli granicę, nazywając swoją akcję „protestem”.
W piątkowy późny wieczór aktywiści ponownie ruszyli do akcji. Tym razem pojawili się w lokalu Kreuzberg Kraft Kebab należącym do Filipa Chajzera. Na nagraniu widać, jak jedna z działaczek wchodzi do środka z wiadrem i zaczyna rozrzucać po lokalu zgniłe owoce i zepsute jedzenie. Pracownicy, którzy byli na miejscu, wyglądają na wyraźnie zaskoczonych i przestraszonych.
Aktywistka zwróciła się do właściciela lokalu:
„Prosimy, aby pan Chajzer opamiętał się. Ponieważ jest pan zgniły, jest pan przedstawicielem zgniłych elit” – mówiła.
W opublikowanym komunikacie działacze tłumaczyli, że zepsute jedzenie ma symbolizować „zgniłą moralnie samowolę elit”. Ich zdaniem osoby publiczne poprzez konsumpcję i promowanie określonego stylu życia mają negatywnie wpływać na społeczeństwo.
To już kolejna odsłona serii akcji Ruchu Klimatycznego Jazda!. Wcześniej aktywiści obrzucili sztucznymi odchodami butik Małgorzaty Rozenek-Majdan oraz prywatną posesję Andziaks i Luki. Wszystko nagrywają, publikują w internecie i przedstawiają jako walkę z konsumpcjonizmem.
Źródło: Instagram.com/@ruchjazda
Źródło: Instagram.com/@ruchjazda
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Jarosław Kaczyński w Republice o rozłamie w PiS: "Nie może być dwóch ośrodków kierowniczych"
Prezydent uderza w rząd: próbowali przerzucić na obywateli koszty drożejących paliw
Nowy sezon Ekstraklasy rozpoczęty! Radomiak pokonał beniaminka