Agnieszka R. wydała oświadczenie: "Czasem mam wrażenie, że nie żyjemy w cywilizowanym kraju"
Mistrzyni kickboxingu odpowiada na zarzuty finansowe i zabiera głos po raz pierwszy od ujawnienia ciążących na niej oskarżeniach.
Agnieszka R., jedna z najlepszych polskich bokserek, znalazła się w centrum medialnej burzy. Sportsmenka została oskarżona o 13 przestępstw finansowych, które dotyczą 14 osób, a łączna kwota rzekomych strat wynosi 102 350 zł. Grozi jej nawet osiem lat więzienia.
W ostatnich dniach bokserka opublikowała oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym odnosi się do całej sprawy. Pisze m.in.:
"Z tego reportażu w marcu ubiegłego roku dowiedziałam się, że mam zarzuty. Nie wiem, czy to normalne, że prokurator udziela wywiadu w telewizji i informuje, że mam 12 zarzutów, podając moje imię i nazwisko jako podejrzanej w sprawie, a potem prawie pół roku zajmuje prokuraturze poinformowanie mnie, co to w ogóle za zarzuty? Miałam wrażenie, że prokurator musi niezwłocznie poinformować podejrzanego o zarzutach".
Agnieszka R. podkreśla również, że wydano na nią wyrok bez sądu i sugeruje, że jest "kozłem ofiarnym" całej sprawy:
"Co do sprawy – czasem mam wrażenie, że nie żyjemy w cywilizowanym kraju, bo w takim istnieje domniemanie niewinności. A tu już wszyscy bez sądu wydali wyroki. 12 zarzutów (takich samych) to jedna sprawa – dotyczy działań osoby, która zmarła. Nie można oskarżyć osoby po śmierci, ona nie może już zeznawać, więc szukają kozła ofiarnego. Nie miałam z tymi działaniami nic wspólnego i będę dochodzić swojej niewinności przed sądem."
Bokserka stanowczo zaznacza, że będzie walczyć o swoją niewinność przed sądem i nie zgadza się z oskarżeniami, które trafiły do mediów.
Źródło: facebook.com/rylikagnieszka
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X