Przejdź do treści
10:51 Polska: IMGW ostrzega przed silnym mrozem i opadami marznącymi
10:41 Zachodniopomorskie: Ruch pociągów między Białogardem a Kołobrzegiem wstrzymany od 1 marca
10:15 Śląskie: 30-latek zatrzymany za handel nielegalnymi lekami sprowadzanymi z Ukrainy
10:13 Szwajcaria: Wykoleił się pociąg w Alpach, trwa akcja ratunkowa
10:04 Mazowieckie: Przywrócony został ruch na drodze ekspresowej S8 w kierunku Białegostoku, gdzie zderzyły się dwa samochody osobowe i ciężarówka
09:11 Indie: Rozpoczął się światowy szczyt AI. W tle obawy o bezpieczeństwo i rynki pracy
09:03 Pomorskie: Trzy osoby zatrzymane w sprawie zabójstwa 24-latki
08:44 Ukraina: Były minister energetyki z zarzutami prania pieniędzy i udziału w grupie przestępczej
08:27 Pomorskie: Zerwana kolejowa sieć trakcyjna na północy regionu
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
WAŻNE Kluby „Gazety Polskiej” organizują Wielki Wyjazd na Monte Cassino w dniach 13–21 maja 2026. Szczegóły wielkiwyjazd.pl
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą i Robertem Bąkiewiczem, 17 lutego, g. 17, sala teatralna Kościoła pw. św .Jadwigi Królowej, os. Świętokrzyskie, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Lębork i poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z posłem Kacprem Płażyńskim, 17 lutego, g. 18.00, budynek ZWAR, ul. Krzywoustego 1, Lębork
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Pucku oraz Michał Kowalski, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Adamem Borowskim, 18 lutego 2026r., godz. 17:00, Harcerski Ośrodek Morski, Puck
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kędzierzyn Koźle zaprasza na koncert patriotyczny Pawła Piekarczyka, 19 lutego, g. 17, Dom Kultury "Chemik " Al. J. Pawła II, Kędzierzyn-Koźle
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Mławie zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim 19 lutego, godz. 17:00. Miejski Dom Kultury w Mławie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Puławach zaprasza na spotkanie dot. sądów doraźnych KBW z Pawłem Wąsem, IPN, 21 lutego, g. 16.00 Hotel "Olimpic" przy ul. gen. Hauke Bosaka, Puławy
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zaprasza na spotkanie z dziennikarzem TV Republika, Miłoszem Kłeczkiem. 21 lutego, godz. 14:00. Aula solidarności ul. Łódzka 8/12, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Warszawie zaprasza na koncert piosenek patriotycznych poświęcony Żołnierzom Wyklętym w wykonaniu Pawła Piekarczyka, 21 lutego, g. 18.00, Stowarzyszenie Wolnego Słowa, ul. Marszałkowska 7, Warszawa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Brańsk i Radny Sejmiku Woj. Podlaskiego Artur Kosicki zapraszają na spotkanie z Tobiaszem Bocheńskim, Jackiem Sasinem, Sebastianem Łukaszewiczem, 21 lutego, g. 17.00, Aula Wyższej Szkoły Ekonomicznej, ul. Zwycięstwa 14/3, Białystok
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Koszalin zaprasza na spotkanie z poseł Małgorzatą Golińską. 22 lutego, godz. 16:00 Sala przy kościele, ul. bł. ks. Popiełuszki 2, Koszalin
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Brańsk oraz Radny Sejmiku Woj. Podlaskiego Artur Kosicki zapraszają na spotkanie otwarte z Tobiaszem Bocheńskim, Jackiem Sasinem, Sebastianem Łukaszewiczem. 22 lutego, godz. 13:30 Sala Iwonka ul. JP II 24 w Bielsku Podlaskim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Perth - Australia i Polski Ośrodek Rzymskokatolicki zapraszają na obchody 76. rocznicy przybycia Sybiraków do Perth z obozów w Afryce oraz 86. rocznicy wywózek na Sybir 22 lutego, godz. 9:30 Polski Kościół, 35 Eighth Ave, Maylands
Wydarzenie Klub „GP” w Bytomiu zaprasza na spotkanie. Gość: poseł Wojciech Szarama. 23 lutego, godz. 17, sala przy parafii WNMP ul. ks. Koziołka 3
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z red. Adrianem Klarenbachem, 23 lutego, godz. 18, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Łomży zaprasza na spotkanie otwarte z Markiem Jakubiakiem, 24 lutego, godz. 17, Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Środa Śląska zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, Robertem Bąkiewiczem, Oskarem Kidą, Jackiem Wroną, 24 lutego, g. 18.00, Hotel Arden, ul. Wrocławska 86, Środa Śląska
Wydarzenie Łódzkie Kluby "Gazety Polskiej" i poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom zapraszają na spotkanie z posłami: Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem - 28 lutego, godz. 16:00, ul. Piotrkowska 143, Łódź
Wydarzenie Klub "GP" Warszawa Bielany-Żoliborz zaprasza na Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. 28 lutego, godz. 12:00 msza św. w intencji Żołnierzy Wyklętych, Kościół pw. Dzieciątka Jezus, ul. Czarnieckiego 15, Warszawa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Pleszewie zaprasza na spotkanie otwarte z redaktorem naczelnym "Gazety Polskiej" i prezesem Republiki, Tomaszem Sakiewiczem. 4 marca, godz. 18:00, Zajezdnia Kultury, Kolejowa 3, Pleszew
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Romoccy. Nikt im iść nie kazał

Źródło: Wikipedia/ Adrian Grycuk/ CC BY-SA 3.0 PL

HISTORIA | Rodzina Romockich. Rodzina o pięknej tradycji niepodległościowej, która dała Polsce trzy pokolenia kawalerów orderu wojennego Virtuti Militari: Juliusza – uczestnika Powstania Styczniowego, Pawła – odznaczonego za udział w wojnie polsko-bolszewickiej oraz Andrzeja i Jana – powstańców Warszawy.

„Polska historia jest dowodem na to, że to rodzina jest pierwszą szkołą patriotyzmu i że to ona decyduje o trwaniu narodu, tradycji i kultury. W rodzinie dziecko uczy się umiłowania swojej Ojczyzny” – pisał ksiądz Adam Skreczko. Wychowanie patriotyczne nie ogranicza się jedynie do nauki tej miłości. U jego podstaw leży właściwe ukształtowanie dziecka jako człowieka, swoistą nadbudową jest natomiast wyuczenie cnót obywatelskich, czyli zachowań, w których dostrzec można nieudawaną troskę o Ojczyznę, połączoną z poczuciem odpowiedzialności za jej rozwój. Aby jednak tego rodzaju edukacja mogła być skuteczna i miała realny wpływ na potomstwo, musi istnieć między nim a rodzicami pewien rodzaj relacji, który sprawi, że „ziarno padnie na dobrą glebę”.

Słowa te odnajdują wyjątkowe odzwierciedlenie w historii rodziny Romockich. Rodziny, o pięknej tradycji niepodległościowej, która dała Polsce trzy pokolenia kawalerów orderu wojennego Virtuti Militari: Juliusza – uczestnika Powstania Styczniowego, Pawła  – odznaczonego za udział w wojnie polsko-bolszewickiej oraz Andrzeja i Jana – powstańców warszawskich. Dwaj ostatni to żołnierze harcerskiego batalionu Armii Krajowej „Zośka”, bohaterowie jednej z najpopularniejszych – zaraz po „Kamieniach na szaniec” – książek Aleksandra Kamińskiego - „Zośka i Parasol”.

Prawdziwie polski dom, pielęgnujący wartości humanistyczne i patriotyczne, stworzyli w czerwcu 1922 roku Jadwiga Niklewiczówna, młodziutka nauczycielka, i znacznie od niej starszy Paweł Romocki, major artylerii, żołnierz I Korpusu gen. Dowbora – Muśnickiego, z wykształcenia inżynier technolog. Pierwszy syn Jadwigi i Pawła – Andrzej - przyszedł na świat 16 kwietnia 1923 r., drugi – Jan - 17 kwietnia dwa lata później. Romoccy stworzyli swoim dzieciom dom, który nawet przez osoby z zewnątrz postrzegany był jako oaza miłości. Starali się wychować synów na wartościowych ludzi i prawych obywateli, obdarzając ich przy tym nie tylko rodzicielską miłością, ale i prawdziwą serdeczną przyjaźnią.

Rodzina Romockich była przykładem odpowiedzialnego rodzicielstwa, świadomego niebagatelnej roli rodziców w życiu swoich dzieci. Paweł Romocki doskonale wiedział, że aby mieć wpływ na wychowanie synów musi być dla nich autorytetem i przyjacielem. Miał kiedyś powiedzieć, że „miłość do rodziców jest do pewnego stopnia przyrodzona, ale nadchodzi czas, kiedy rodzice muszą starać się o miłość dzieci. Jeśli ją zdobędą – opartą na zaufaniu i przyjaźni – to miłość ta wiąże rodziców i dzieci na śmierć i życie”. I on tę miłość wypracował. Do tego stopnia, że dla młodych synów największą karą za przewinienie było to, że „tatuś się zmartwi”.

Paweł Romocki mądrze wykorzystywał swój autorytet, wymagał od chłopców wiele. Chciał, żeby byli silni, opanowani, mieli mocne charaktery i wyrzekli się tkliwości. Wychowywał ich w duchu dużej surowości życiowej. Matka natomiast dbała, aby wychowani w dobrobycie synowie nie przerodzili się w egoistów przechodzących obojętnie nad ludzkim cierpieniem. Chłopcy chętnie przygotowywali paczki dla dzieci, którym brakowało tego, czego oni mieli pod dostatkiem. Wysyłali im swoje zabawki, słodycze. Andrzej podjął nawet pracę, tylko po to, aby zarobione pieniądze przeznaczyć na paczki żywnościowe dla biednych dzieci i przebywających w szpitalach rannych żołnierzy.

Dom, który żył Polską

Kwestia wychowania patriotycznego była w tym domu rzeczą bardzo naturalną. Przeszłość narodowowyzwoleńcza przodków sprawiała, że historia nie była tylko martwą literą na kartach książki, bo właśnie przez tę tradycję rodzinną przenikała w życie chłopców niezwykle naturalnie: prosto i głęboko. Obaj bracia z nieudawaną przyjemnością poznawali sylwetki i wgłębiali się w życiorysy narodowych bohaterów, takich jak Jan III Sobieski, Stanisław Żółkiewski czy ten, który dla Andrzeja był wielkim wzorem – Zawisza Czarny. Chętnie czytali też Żeromskiego, Sienkiewicza prowadząc później dyskusje na ich temat z rodzeństwem ciotecznym. Wzrastali więc chłopcy w domu, który – jak to określiła chrzestna matka Andrzeja, Irena Niklewicz – „żył Polską”.

Bezcennym świadectwem wychowania, będącego syntezą ducha pozytywistycznego i romantycznego, są listy pisane do synów przez Pawła Romockiego, cudem wyniesione z powstania przez matkę chłopców. Ich myślą przewodnią było ukazanie, że jeśli Ojczyzna jest w potrzebie należy walczyć, a nawet ginąć dla Niej. Jeśli zaś danina krwi nie jest potrzebna, jesteśmy zobowiązani do czegoś stokroć trudniejszego – aby dla Niej żyć i pracą przyczynić się do jej świetności. I Paweł Romocki był tego doskonałym przykładem. Sam walczył, a kiedy nastała wolność, to właśnie swoją ciężką pracą, jako poseł na sejm I i II kadencji w latach 1922-1930 i dwukrotny minister kolei i komunikacji w rządzie Kazimierza Bartla, budował młodą, niepodległą Polskę.

"Tyle warte będzie Twoje życie wobec Boga i samego siebie, jakim zasadom pozostaniesz wierny"

W jednym z listów starał się zwrócić uwagę swego starszego syna na pojęcie honoru. Pytał „Co oznacza to pojęcie? Do czego zobowiązuje?”. Jednocześnie wskazywał co jest jego przeciwieństwem, a jest nim: kłamstwo, tchórzostwo, obłuda. Namawiając syna do refleksji wzywał go do postępowania według wyznawanych zasad i wartości, bo jego życie tyle będzie warte wobec Boga i jego samego, jakim zasadom pozostanie wierny.

W kolejnych listach ojciec wyrażał ogromne nadzieje, że w Andrzeju dojrzeje człowiek honoru, prawości i opanowania. Środkiem prowadzącym ku temu miało być codzienne kilkuminutowe skupienie na swojej osobie, na własnym postępowaniu. Analiza ta, będąca rodzajem samodoskonalenia, miała na celu uniknięcie w przyszłości popełniania podobnych błędów.

"Jesteście z rodu rycerzy"

W przededniu drugiej wojny światowej - 22 stycznia 1939 roku – Paweł Romocki, piastujący wówczas stanowisko Naczelnego Dyrektora Unii Polskiego Przemysłu Górniczo – Hutniczego w Katowicach, napisał do synów list zaczynający się od słów: „Drodzy Moi, czy pamiętaliście o rocznicy Powstania Styczniowego?”. „Dla mnie – pisał – który stoję na rubieży przeszłości i przyszłości; niewoli i niepodległości, pomiędzy mym Ojcem – powstańcem i Synami, regularnej armii polskiej przyszłymi szeregowcami, dla mnie zatrzymanie się sercem i duszą w rozpamiętywaniu tej rocznicy ma znaczenie szczególnie ważne, właśnie ze względu na przyszłość, która jest zarówno przyszłością Polski, jak i przyszłością moich synów (…)”. Ukazał on ten zryw jako symbol niepodległości, tym cenniejszy, bo przesiąknięty krwią poprzednich pokoleń. Symbolem tym naznaczony jest każdy Polak, a szczególnie oni, których przodkowie pozostawili na ich ramionach znamiona służby Rzeczpospolitej. Przodkowie zawsze gotowi do poświęcenia siebie w imię „idealnych chociażby konieczności patriotycznych”.

Wielki stosunek emocjonalny ojca do minionej rocznicy zrodził wiele uwag dla synów. Ważnym przesłaniem było stwierdzenie, że należenie do takiego rodu to zaszczyt. Ale zaszczyt związany z dumą pozbawioną jakiejkolwiek pychy, wyrażony w szacunku do samego siebie, wysoką oceną własnej osoby, swoich działań i życiowych dążeń, połączonych z nieustanną i stanowczą walką o swój honor. Chłopcy mieli być ambitni i honorowi – zobowiązywało ich do tego poczucie lojalności wobec poprzednich pokoleń. „Jesteście z rodu rycerzy – pisał do synów - zrosłych wszystkimi fibrami serca z Rzeczpospolitą i jej sprawami, i tego ducha szlachetnego macie obowiązek kultywować przede wszystkim – w sobie”.

„Czynię, co mi obowiązek nakazuje”

Jednym z ostatnich przykładów ojcowskiego patriotyzmu, z którego chłopcy mogli czerpać, była postawa ojca w sierpniu 1939 roku. W poczuciu obowiązku wobec Ojczyzny 59 – letni Paweł Romocki zwrócił się w liście do Ministra Spraw Wojskowych z prośbą o polecenie przydzielenia go do czynnych formacji wojskowych. Był to realny przykład oddania Ojczyźnie, nie zamykający się tylko w pustych frazesach, ale w sytuacji, w której dojrzały, dobrze usytuowany mężczyzna z żoną i dwojgiem dzieci, postanawia ich opuścić w imię „wojennej potrzeby Rzeczpospolitej”. W liście adresowanym do żony i synów tłumaczył swą decyzję słowami: „Czynię, co mi obowiązek nakazuje” – po czym proroczo dodał – „jak chłopcy dorosną, też uczynią to samo niewątpliwie”.

„Powiedzcie mojej Matce, że trzecie pokolenie Romockich ma Virtuti Militari”

Paweł Romocki zginął w roku 1940, potrącony samochodem przez pijanego Niemca, który wjechał w zatokę tramwajową. Na plon ojcowskiego wychowania, realizację jego testamentu nie trzeba było jednak długo czekać. W rok później Andrzej zdał maturę. Wręczając matce kartkę z ocenami miał powiedzieć: „Dotrzymałem słowa Tatusiowi i spełniłem Jego żądanie – matura jest, a teraz Mamusiu od jutra wchodzę do roboty na całego – za siebie i za Tatusia”. I wszedł. Wstępując do konspiracji przyjął wojenny pseudonim ojca – Morro, a ruszając 1 sierpnia do walki włożył ojcowski mundur i przepasał jego koalicyjką. Stojąc na czele kompanii „Rudy” Batalionu „Zośka” dał się poznać jako jeden z najwybitniejszych dowódców Polski Walczącej. Kiedy za dowodzenie walkami na Woli odznaczony został Virtuti Militari V klasy, miał napisać notatkę: „Powiedzcie mojej Matce, że trzecie pokolenie Romockich ma Virtuti Militari”.

Jan także zaangażował się w walkę podziemną, potem jawną. Był żołnierzem dowodzonej przez Andrzeja kompanii. Zginął 18 sierpnia 1944 roku w zbombardowanym szpitalu powstańczym przy Miodowej 23, mając lat 19. Pośmiertnie również otrzymał order za męstwo – „za wyjątkową odwagę osobistą wykazaną w walkach i za bohaterskie, pełne poświęcenia prowadzenie natarcia na nieprzyjaciela”. Z kolei śmierć Andrzeja urosła do rangi symbolu - poległ z polską flagą w ręku 15 września na Górnym Czerniakowie w natarciu, którego celem było utworzenie przyczółka nad Wisłą dla przeprawiających się wojsk I Armii WP. Jak patron swego batalionu - poległ od strzału w serce.

Z tego wspaniałego domu, który żył Polską, ocalała tylko jedna osoba. Ta, która jak wiele innych 1 sierpnia 1944 roku usłyszała: „dziś idę walczyć Mamo, może nie wrócę więcej”. Jadwiga Romocka przeżyła swoich synów o 31 lat. Choć cierpień, jakich doznała nie sposób sobie wyobrazić, dziękowała Bogu, że chłopcy wytrwali do końca i nikogo nie zawiedli. Była dumna z synów, którzy choć tak bardzo żyć chcieli, zdecydowali się walczyć. A przecież „nikt im iść nie kazał. Poszli, bo tak chcieli. Bo takie dziedzictwo wziął od dziada wnuk”…

CZYTAJ TAKŻE:

Andrzej Romocki. Ten, który wycisnął piętno na Batalionie "Zośka"

Telewizja Republika

Wiadomości

SKANDAL! Dlaczego Scheuring-Wielgus życzy prezydentowi śmierci?!

Śliwka w Republice ostrzega: program SAFE to narzędzie politycznego szantażu

NIEMIECKI KULTURKAMPF 2.0: Pieniądze pod dyktando Brukseli i Berlina!

Drożyzna uderza w Polaków. Zaufanie do rządu topnieje [SONDAŻ]

Generałowie NATO biją na alarm ws. poziomu uzbrojenia Europy i agresywnej polityki Rosji [SONDA]

Czartoryski ostrzega: oddajemy suwerenność w sprawach bezpieczeństwa

Zabili a ciało spalili. Trzy osoby zostały zatrzymane w związku z zabójstwem 24-latki!

Gmyz w Radiu Republika: Berger powinien być persona non grata

Kamień z Porcjunkuli w świecie arabskim. Symbol wiary, pokoju i dialogu

Bosak: Program „SAFE” to brudnopis za 200 mld zł.

Młoda gwiazda Bayernu z kontraktem do 2030 roku

Pogodowe zawirowania. Sprawdź najnowszą prognozę!

Świetny mecz Bednarka. Gol Polaka dał Porto zwycięstwo

SPRAWDŹ TO!

Drogowy koszmar na S8. Śmiertelny wypadek o poranku

Blisko 200 MILIARDÓW ZŁOTYCH kredytu z programu SAFE! Na co wyda je rząd TUSKA?

Najnowsze

SKANDAL! Dlaczego Scheuring-Wielgus życzy prezydentowi śmierci?!

Generałowie NATO biją na alarm ws. poziomu uzbrojenia Europy i agresywnej polityki Rosji [SONDA]

Arkadiusz Czartoryski

Czartoryski ostrzega: oddajemy suwerenność w sprawach bezpieczeństwa

Zabili a ciało spalili. Trzy osoby zostały zatrzymane w związku z zabójstwem 24-latki!

Cezary Gmyz

Gmyz w Radiu Republika: Berger powinien być persona non grata

Andrzej Śliwka

Śliwka w Republice ostrzega: program SAFE to narzędzie politycznego szantażu

NIEMIECKI KULTURKAMPF 2.0: Pieniądze pod dyktando Brukseli i Berlina!

Drożyzna uderza w Polaków. Zaufanie do rządu topnieje [SONDAŻ]