Represje w Birmie. Aung San Suu Kyi aresztowana
Policja przedstawiła obalonej przywódczyni kraju zarzut rzekomego nieprzestrzegania restrykcji związanych z pandemią koronawirusa. Może to skutkować przetrzymywaniem jej bez procesu przez czas nieokreślony.
Suu Kyi oskarżono o naruszenie par. 25 ustawy zarządzającej katastrofami naturalnymi, której się obecnie używa do karania osób, które nie stosują się do restrykcji związanych z pandemią koronawirusa. Na jej podstawie władze mogą przetrzymywać ludzi bez zgody sądu.
Zapewniamy Aung San Suu Kyi i byłemu prezydentowi Win Myint jak najlepsze warunki dla ich bezpieczeństwa. Pozostają w dobrym stanie zdrowia. To nie jest tak, że zostali aresztowani, po prostu pozostają w domach - powiedział wiceminister informacji Zaw Min Tun.
W Birmie od ponad tygodnia nie ustają masowe protesty przeciwko przejęciu władzy przez armię. W poniedziałek birmańskie siły bezpieczeństwa otworzyły ogień do protestujących.
Najnowsze
Dramatyczny wypadek pod Poznaniem. BMW wpadło na autobus. 3 osoby nie żyją
Bogdan Święczkowski w Republice: Trybunał będzie dalej funkcjonował. „Groźbom i szantażom się nie poddam”
Cudak donosi na poseł Kurowską. Czarzastemu… Wtrąciła się Ejchart
Sopiński złożył wniosek o ściganie Cudaka. "Stał się narzędziem w rękach swoich mocodawców"
Janusz Cieszyński gasi Ejchart po zawiadomieniu do prokuratury ws. akt AWS. „Proszę poszukać u siebie”
Prezydent: Trójmorze przeszło drogę od gospodarczych peryferii Europy do jednego z jej dynamicznych centrów