Pozwała rodziców za to, że się urodziła. Mogli mnie wcześniej zapytać, czy chcę się urodzić - napisała
Kass Theaz, popularna amerykańska tiktokerka jest klasycznym przykładem do czego prowadzi lewacki obłęd. Theaz poinformowała właśnie, że pozwała swoich rodziców za powołanie jej do życia bez wcześniejszego zapytania o zgodę.
Kass Theaz twierdziła publicznie, że pozwała rodziców za decyzję o posiadaniu dziecka. Jak argumentowała, wystąpiła z nimi na drogę sądową, ponieważ przyczynili się do jej poczęcia.
Uważała, że powinni byli najpierw podjąć próby skontaktowania się z nią jeszcze przed narodzinami, by zapytać, czy chce zostać powołana na ten świat.
- Nie wyrażałam zgody na bycie tutaj – argumentowała na TikToku.
Tiktokerka narzekała, że nie zdawała sobie sprawy z konieczności znalezienia pracy, kiedy już dorośnie. Jednocześnie radziła matkom, aby przed narodzinami pociech wynajęły medium, żeby pomogło skontaktować się z nienarodzonymi dziećmi. W ten sposób dowiedzą się, czy rzeczywiście życzą sobie znaleźć się na świecie.
Najnowsze
Po wczorajszej tragedii hejnał mariacki pierwszy raz od 1939 r. zamilkł przez 12 godzin
Przełom po krwawej strzelaninie w Krakowie! Policjant wybudzony ze śpiączki. Są nowe informacje o rannych
Co z zaplanowanymi meczami PKO Ekstraklasy? Jest decyzja
SPRAWDŹ TO!