Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
19:31 Dania: premier Frederiksen zapowiedziała działania po zabójstwie szwedzkiego kibica policjanta
19:04 Hiszpania: w Pampelunie rozpoczął się tradycyjny festiwal z gonitwami byków
18:34 Słowacja: dwóch Polaków uratowanych w Tatrach Wysokich, w akcji uczestniczyło 15 ratowników
18:10 Ukraina: w wyniku rosyjskiego ataku w Kijowie i obwodzie kijowskim zginęły 22 osoby
17:30 Rutte: kraje europejskie i Kanada zwiększyły wydatki na obronność do ok. 4 proc. PKB
17:10 Trump: myślę, że Putin odczuwa presję i chce zakończyć wojnę w Ukrainie
16:37 Austria: sąd wymierzył kary ośmiu lat więzienia dla Syryjczyków związanych z reżimem Asada
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenia dnia Klub „Gazety Polskiej” w Ostródzie zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Andrzejem Śliwką, 7 lipca, godz. 18:00, ul. Jagiełły 12, Hotel Elektor w Morągu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Pucku oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłem Patrykiem Wichrem. 8 lipca (środa), o godz. 18:00 w Harcerskim Ośrodku Morskim. Po spotkaniu odbędzie się Msza za Prezydenta RP w puckiej farze
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalskim Posłem na Sejm RP do Mądrzechowa k. Bytowa w dniu 10 lipca 2026 r. na godz. 15.00, ul. Sportowców 19, świetlica wiejska
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie z Krzysztofem Krzywińskim, prezesem Stowarzyszenia Kresy – Pamięć i Przyszłość, 10 lipca, godz. 17:00, Sanktuarium N.M.P w Chełmie, Wieczernik, ul. Lubelska 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Hajnówka zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy, 10 lipca, godz. 17:00, Akademia Przyrody, ul. Parkowa 8, Hajnówka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bartoszyce zaprasza na uroczystości upamiętniające Ofiary Zbrodni Wołyńskiej 11 lipca, godz. 10:00 Msza św. w Kościele św. Jana Apostoła i Ewangelisty. Godz. 11:00 Uroczystości na Placu przy pomniku Orła Białego, Bartoszyce
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na Mszę Świętą w intencji Polskich Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez banderowskie oddziały OUN-UPA na Wołyniu. Liturgia odbędzie się 11 lipca o godzinie 11:00 w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej w Częstochowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa oraz Młodzieżowy Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa zapraszają na Mszę Św. w intencji Ofiar Rzezi Wołyńskiej 11 lipca, godz. 11:00 Kaplica Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Tychy zaprasza na Marsz Wołyński 11 lipca, godz. 16:00 Msza Św. w Kościele pw. Św. Rodziny w Tychach. Godz. 17:00 Wymarsz spod Kościoła na Cmentarz Komunalny w Wartogłowcu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gliwice zaprasza na obchody 83 Rocznicy Krwawej Niedzieli, 11 lipca, godz.17:45, Msza św. Kościół Garnizonowy p.w. Św. Barbary. Po Mszy przejście do kaplicy „Golgota Polska”, pod tablicę „Ludobójstwo na Kresach”, Gliwice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Iława zaprasza na Miejskie Obchody Narodowego Dnia Ofiar Rzezi Wołyńskiej 11 lipca, godz. 18:00 Msza Św. w kościele pw Przemienienia Pańskiego w Iławie. Po mszy św świadectwa wołyńskie i światełko dla Wołynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łódź zaprasza na Mszę Św. upamiętniającą 83 rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu. 11 lipca, godz. 18:00 Kościół p.w.św. Teresy ul. Kopcińskiego 1/3, Łódź. Po mszy św. spotkanie z prof. Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim.

Pomruki koreańskich tygrysów – czyli Korea vs Japonia

Źródło: Portal TV Republika

Stosunki między obiema Koreami a Japonią przypominają od wieków stosunki polsko-rosyjskie aczkolwiek w tym przypadku trąci to niejednokrotnie nutą absurdu.

Korea – będąca jeszcze przed naszą erą pod dużym wpływem cywilizacji chińskiej – przez większość historii pozostawała państwem znacznie silniejszym i bardziej zaawansowanym od półdzikiej – a w późniejszych wiekach nękanej atakami piratów i rozdrobnionej na państewka-szogunaty – Japonii. Jednak w XIX w. (epoka Meiji), w odpowiedzi na zakusy europejskich kolonizatorów, nastąpiła gwałtowna modernizacja zarówno gospodarcza, jak i militarna Japonii. Po wojnie z Chinami w latach 80 XIX w., a następnie początku 1905 roku z Rosją, Japonia zyskała Sachalin, Tajwan i Koreę, co rozpoczęło jej własną politykę kolonizacyjną. Oczywiście jeszcze za czasów Bismarcka europejskim wzorem dla Japończyków stali się Niemcy, jednak stosunki pomiędzy tymi dwoma państwami nie zawsze bywały ciepłe (np. w I wojnie światowej były one przeciwnikami).

Z kolei Koreańczycy, w starożytności wyznający tę samą religię co Japończycy: shintoizm (kor. 신도, czyt. sindo) w Korei z czasem zastąpionej przez buddyzm i kult Taoistycznego Nefrytowego Cesarza uznanego przez Koreańczyków jako główne bóstwo( kor. 하늘림), po dwóch tysiącleciach zwiększonych kontaktów z mieszkańcami Państwa Środka wykształcili odrębną kulturę. Język koreański, zdaniem większości językoznawców, również nie jest spokrewniony z japońskim; mimo wielu pożyczek z chińskiego pozostaje językiem izolowanym (stanowiącym rodzinę językową sam w sobie - jako jeden z najstarszych języków świata). Pod koniec XIX w. Japończycy ogłosili, że Koreańczycy stanowią „podrasę” ludu Yamato (Japończyków) i przystąpili do niszczenia wszelkich przejawów odrębności kultury koreańskiej, w sposób do złudzenia przypominający dzisiejsze traktowanie Tybetańczyków przez czerwone Chiny, czy Polskę pod zaborem rosyjskim po powstaniu styczniowym.

Po drugiej wojnie światowej ideolodzy w obu Koreach rozpoczęli odbudowywanie tożsamości narodowej, między innymi poprzez ogłoszenie przeciwstawnej doktryny głoszącej, że Koreańczycy są starożytnym ludem, odrębną rasą, a Japończycy najeźdźcami na zagarniętych terenach.

Ile jest w tym prawdy? Genetycy i antropolodzy zgadzają się co do tego, że Japończycy i Koreańczycy pochodzą od wspólnych praprzodków, chociaż do rozdzielenia się obu linii mogło dojść dość wcześnie. Oprócz tego Koreańczycy w późniejszej historii w znaczącym stopniu wchłonęli populacji chińskie, a za dynastii Yuan i później – także mongolskie. Jednakże z tego wszystkiego wynika absurd, który sprawia, że w Korei Północnej dzieci są uczone, że na całym świecie nie ma rasy gorszej niż Japończycy, którzy często przedstawiani są w sposób karykaturalny. Jedyna różnica między Koreą Ludowo-Demokratyczną, a Trzecią Rzeszą polega na tym, ta pierwsza buduje obozy koncentracyjne dla własnych ludzi, chociaż zdarzały się również porwania japońskich nastolatek (por. casus Megumi Yokoty), które same, jak również ich przyszłe dzieci, miały zostać wyszkolone na komunistycznych szpiegów. Również w Korei Południowej, mimo swojej chorobliwej wręcz obecnie otwartości na przyjmowanie obcych kultur, większość rodzin nie miałaby specjalnych problemów z tym, żeby ich dziecko miało poślubić białego, ale Japończyka? Nigdy! Czyż to nie hipokryzja? Korea Północna, kiedy już zaczyna się chwalić arsenałem, zawsze odpala rakiety w stronę Japonii, jej właśnie grożąc w pierwszej kolejności, a w drugiej rzecz jasna południowym braciom jeśli się nie „przebudzą”. Natomiast w Korei Południowej wielu nacjonalistów, nie bez podstaw uważa iż Japonia powinna zwrócić Korei Wyspy Tsushima (zwane po koreańsku 테마 도, czyt. Temado). Jest to podobne zjawisko do występującego w niektórych kręgach w Polsce przekonania o zasadności odzyskania Lwowa. Paradoksalnie Korea Północna, jeśli chodzi o model państwa, czy kult Kima (김일성), w dużej mierze wzoruje się na Cesarstwie Japońskim sprzed 1945, pomimo wspominanej nienawiści do sąsiada zza Morza Japońskiego.

Chociaż taka filozofia absurdu utrudnia więzi z ludźmi tej samej rasy, podobnej kultury, tradycji cywilizacyjnej i często religii, nie jest niestety niczym unikatowym w Azji. Bardzo podobne i równie irracjonalne podejście cechuje stosunki khmersko-wietnamskie. I nieprzypadkowo niesławny Król Norodom Sihanouk był dobrym przyjacielem Kim Irsena.

 

Portal TV Republika