Żurek zaklina rzeczywistość: to my "ogrywamy prezydenta”
"Strona rządowa ogrywa prezydenta Karola Nawrockiego, tylko metodami zgodnymi z prawem" - wypalił w wywiadzie dla “Rzeczpospolitej” szef ministerstwa sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Do takiej konkluzji doprowadziły Żurka pytania o prezydenckie weta i decyzje dotyczące sędziów powołanych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego. I wbrew faktom i logice Żurek stwierdził:
(...) to my ogrywamy prezydenta, tylko metodami zgodnymi z prawem. Prezydent zawetował dobrą ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa i jego ekipa pomyślała: koniec, będzie bojkot, nie wybiorą przecież nowej KRS na bazie starej ustawy, którą sami kwestionowali. I pani Dagmara Pawełczyk-Woicka będzie pełniła obowiązki przewodniczącej Rady do końca świata i o jeden dzień dłużej. Ale sędziowie uwierzyli demokratycznym politykom - powiedział minister sprawiedliwości w poniedziałkowym wywiadzie dla Rzeczpospolitej.
Zapewnił, że w sprawie KRS, jej składu i sposobu funkcjonowania, realizuje właśnie “plan B”. To nasz wielki sukces - chwali się Żurek.
Zapytany, czy za swój sukces odbiera też członkostwo w KRS byłego wiceministra sprawiedliwości z czasów rządów PiS Łukasza Piebiaka, Żurek odpowiedział: „w każdym koszu trafiają się śliwki robaczywki”.
"Najważniejsze, że mamy Radę wyłonioną zgodnie z konstytucją i europejskimi standardami, to znaczy z częścią sędziowską wyłonioną w większości niezależnie przez samych sędziów. (...) Stowarzyszenia sędziowskie spotykały się z przedstawicielami sądów, a kandydatury zostały wypracowane oddolnie. W obecnej KRS zasiadają sędziowie różnego szczebla z całej Polski. Jeszcze raz podkreślę: to wielki sukces" - stwierdził.
Źródło: Republika/Rzeczpospolita,pap
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X