Żurek odpowiada sędziemu ws. „ataku prokuratury”
Prokuratura Krajowa poinformowała o rozpoczęciu śledztwa dotyczącego podejrzenia przekroczenia uprawnień przez osobę kierującą pracami Izby Karnej Sądu Najwyższego. W okresie objętym postępowaniem funkcję tę pełnił sędzia Zbigniew Kapiński. Po wszczęciu przez Prokuraturę Krajową śledztwa Zbigniew Kapiński ocenił, że sprawa ma charakter polityczny i jest elementem "skoordynowanej akcji politycznej".
Jak przekazała w poniedziałkowym komunikacie rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak, postępowanie prowadzi zespół prokuratorów zajmujący się zapobieganiem negatywnym skutkom orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa po 2017 roku.
Postępowanie dotyczy podejrzenia, że w okresie od 8 maja 2024 roku do 25 maja 2026 roku w Warszawie, działając na szkodę interesu prywatnego stron postępowań oraz interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i władzy sądowniczej, funkcjonariusz ten wydał – bez podstawy prawnej i z naruszeniem przepisów, (…) zarządzenia skutkujące pozbawieniem stron postępowań możliwości uruchomienia procedury określonej w art. 41 § 1 k.p.k. – napisano w komunikacie.
W latach 2023–2026 stanowisko prezesa Izby Karnej Sądu Najwyższego sprawował Zbigniew Kapiński. Obecnie pełni funkcję pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.
W rozmowie z TVN24 Kapiński przekonywał, że wszczęcie śledztwa jest motywowane politycznie.
Dla mnie to jest taki polityczny atak na I prezesa Sądu Najwyższego. Czyn związany z tym, że nie dopuściłem do tego, żeby niewłaściwa izba, czyli Izba Pracy, rozpoznała sprawę (…) europosłów Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego – dodał obecny pierwszy prezes Sądu Najwyższego.
Do tych zarzutów odniósł się w rozmowie z "Faktem" minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Jak zaznaczył, do wypowiedzi Kapińskiego podchodzi "bez emocji".
Robimy swoje. Nie komentuję wypowiedzi osób, które przyłożyły rękę do niszczenia systemu trójpodziału władzy – dodał.
Żurek podkreślił również, że prowadzone postępowanie toczy się niezależnie od bieżących sporów politycznych.
Śledczy działają w swoim tempie i według własnych planów postępowań. I jedna uwaga – Zbigniew Kapiński jest pełniącym obowiązki prezesa Sądu Najwyższego, a nie pierwszym prezesem. Pierwszym prezesem nie może być ktoś, kto jest tzw. neosędzią – ocenił.
Źródło: Republika, dorzeczy.pl, fakt.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Trzysetowy bój Świątek na otwarcie Wimbledonu. Obrończyni tytułu gra dalej
Prezydent o politykach: zamknęli się w świecie słupków sondaży i plemiennych walk
Zofia Zborowska usłyszała diagnozę w ciąży. Andrzej Wrona opowiedział o tamtych dniach