Znany streamer doświadcza prześladowań, jak ludzie Republiki. Służby i prokuratura rozczarowują
"Dzisiaj dowiedziałem się, że śledztwo w mojej sprawie prowadzone w Centralnym Biurze Zwalczania Cyberprzestępczości w Katowicach zostało UMORZONE 8 dni temu" - poinformował streamer i youtuber Dawid Bączkowicz, pseudonim Bonkol, który od ponad dwóch lat jest nękany w podobny sposób, jak ludzie związani z Telewizją Republika i również,.
Prokuratura umywa ręce
Niedawno Dawid Bączkowski poinformował, że doświadcza od ponad dwóch lat nękania, które obejmuje kontakty ze służbami ratunkowymi oraz zamawianie nieopłaconych przesyłek pod jego adres. Jak sam publicznie przyznawał działania prześladowcy negatywnie wpływają na jego życie i zdrowie, a także jego rodziny, a podejmowane działania są według niego dobrze zorganizowane. Bonkol prosił o wsparcie oraz nagłośnienie sytuacji przez innych twórców.
Jak się jednak okazuje, nie uzyskał on pomocy od odpowiednich służb a śledztwo w tej sprawie zostało umorzone. We wpisie na X Dawid Bączkowski poinformował, że czeka na oficjalne pismo i składam zażalenie.
Od ponad 2 lat dostarczałem wielokrotnie kolejne dane i nowe zeznania. W dokumentach jest dużo informacji przydatnych w sprawach powiązanych z ostatnimi groźbami gdzie Jan Adryański i Telewizja Republika i Michał Rachoń i wiele innych osób medialnych, politycznych i prywatnych jest pokrzywdzonych. Polska Policjo zostawiamy to tak i czekamy aż ktoś z nas się wykończy, czy będzie szansa na jakiś kontakt od Was np. z Warszawy?
- napisał na X.
Jeszcze nie otrzymałem oficjalnego pisma od prokuratury, czekam na pocztę - sam wykonałem dzisiaj telefon w celu sprawdzenia czy w tej ostatnio medialnej sprawie coś trzeba donieść, podjechać, złożyć dodatkowe zeznania i dowiedziałem się, że została Umorzona i lada dzień dostanę pismo
- dodał Bączkowski.
Jego sytuacja przypomina trwającą od kilku dni akcję nękania dziennikarzy Republiki poprzez fałszywe zgłoszenia dotyczące samobójstw. Do tego w piątek doszło do skandalu, gdy policja wkroczyła do mieszkania prezesa Republika Tomasza Sakiewicza, a policjanci skuli asystentkę prezesa.
Do tej pory służby zatrzymały 53-latka, który okazał się ostatecznie ofiarą procederu podszywania się pod jego osobę, co ten zgłasza od 3 lat.
Działania interwencyjne w tej sprawie podjął Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek i poinformował, że zwrócił się do Komendanta Głównego Policji gen. insp. Marka Boronia o "wyjaśnienia co do podstaw faktycznych i prawnych tych interwencji"
CZYTAJ WIĘCEJ: Sakiewicz: Policjanci wiedzieli, że będą łamać prawo
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Shakira triumfuje po latach walki z fiskusem! Sąd wydał przełomowy wyrok
Marsz "Razem dla Polski i Polaków" został objęty pomocą prawną
Eurowizyjna burza w Mołdawii. Polska dostała 12 punktów, a szef publicznej telewizji stracił stanowisko