Ziobro: Polacy są narażeni na coraz poważniejsze zagrożenia
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ostrzega, że rząd Donalda Tuska, stosując ideologię „demokracji walczącej”, otwarcie łamie prawo i czuje się bezkarny. Jak zaznaczył rząd Tuska jest jednocześnie bezradny wobec realnych zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa.
W wydaniu specjalnym TV Republika Zbigniew Ziobro ocenił, że obecna władza od momentu objęcia urzędu przez Donalda Tuska otwarcie deklarowała stosowanie prawa „tak, jak je rozumie”, co w praktyce oznaczało odejście od standardów konstytucyjnych na rzecz ideologii demokracji walczącej. Zdaniem Ziobry ta narracja służy usprawiedliwianiu działań sprzecznych z prawem pod pretekstem obrony demokracji przed rzekomym autorytaryzmem.
Były prokurator generalny podkreślił, że opozycja w obecnej sytuacji parlamentarnej ma bardzo ograniczone instytucjonalne narzędzia. Wotum nieufności wobec ministra Marcina Kierwińskiego pozostaje gestem symbolicznym, gdyż większość parlamentarna nie pozwoli na jego przegłosowanie. Opozycja nie dysponuje własnymi służbami ani możliwością prowadzenia niezależnego śledztwa – wszystkie kluczowe instytucje państwa, w tym prokuratura, sądy i media publiczne, znajdują się w rękach rządu.
Ziobro nie ukrywał, że według niego Donald Tusk i jego otoczenie popełniali przestępstwa jeszcze w poprzedniej kadencji, co – jego zdaniem – tłumaczy dzisiejszą bezkarność i tolerowanie działań wymierzonych w krytyczne media oraz polityków opozycji.
Czy powinniśmy być zdziwieni, że godzą się na operacje zastraszania dziennikarzy największej stacji krytycznej wobec rządu? – pytał retorycznie.
Prowadzący zwrócił uwagę na paradoks związany z narzędziami takimi jak Pegasus. Rząd Tuska używa tej sprawy do ścigania polityków poprzedniej władzy, w tym Ziobry, oskarżając ich o nadużycia. Tymczasem państwo pod rządami koalicji 15 października okazuje się bezradne wobec przestępców wykorzystujących dane influencerów i youtuberów do ataków oraz wobec aktów dywersji.
Ziobro przywołał przykład wysadzenia torów kolejowych. Sprawcy posługiwali się polskimi numerami telefonów i urządzeniami, które można było skutecznie inwigilować za pomocą Pegasusa.
Tymczasem oni nas za to chcą wsadzić do aresztu, a sami są jak dzieci we mgle wobec dywersantów rosyjskich i białoruskich – stwierdził były minister.
Podkreślił, że podobny sprzęt używają legalnie państwa takie jak Francja, Holandia czy Hiszpania do walki z poważną przestępczością i terroryzmem.
Zdaniem Ziobry obecna władza koncentruje się na zwalczaniu opozycji i niezależnych mediów, zamiast realnie chronić bezpieczeństwo państwa. W efekcie – jak ocenił – Polacy są narażeni na coraz poważniejsze zagrożenia, a rząd zamiast działać, buduje narrację o „zagrożeniu autorytarnym” ze strony PiS.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X