Przejdź do treści
20:45 Tysiące lotów w USA były w piątek przed południem opóźnione, a setki krajowych rejsów odwołano w związku z burzami śnieżnymi, które mają nawiedzić większość kraju
19:40 Szwajcaria: Właściciel baru w Crans-Montanie zwolniony z aresztu za kaucją. W pożarze w noc sylwestrową zginęło tam 40 osób, a 116 zostało rannych
19:18 Sejm uchwalił nowelę ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa zakładającą wybór sędziów do Rady przez wszystkich sędziów
18:36 Posłowie przyjęli informację ministra finansów i gospodarki o stanie wdrożenia Krajowego Systemu e-Faktur. Kluby PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej złożyły wcześniej wnioski o jej odrzucenie
18:26 W piątkowym głosowaniu posłowie nie zgodzili się na uchylenie immunitetu posłance PiS Annie Paluch, o co wnioskował sędzia Igor Tuleya
17:49 Prezydent Karol Nawrocki zaprosił na 29 stycznia na spotkania do Pałacu Prezydenckiego przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz
17:05 W Abu Zabi rozpoczęły się trójstronne rozmowy między USA, Ukrainą i Rosją. To pierwsze trójstronne negocjacje na temat pokoju w Ukrainie od ponad roku
15:28 Mariah Carey, Andrea Bocelli i Laura Pausini - to największe gwiazdy, które wystąpią podczas ceremonii otwarcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie 6 lutego
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP wynoszą 550 ton i mają wartość 276 mld złotych. W 2025 roku NBP był największym nabywcą złota spośród wszystkich banków centralnych na świecie.
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” Płock oraz poseł Wioletta Kulpa zaprasza na spotkanie i koncert posła Michałem Wójcikiem, 24 stycznia, g. 15, sala Harcerskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”, Al. Jachowicza 34, Płock
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" w Brzozowie zaprasza na uroczyste obchody 163. Rocznicy Wybuchu Powstania Styczniowego, 24 stycznia, g. 18, Bazylika Mniejsza pw. Przemienienia Pańskiego, Brzozów
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” w Łomży zaprasza na spotkanie otwarte z Markiem Jakubiakiem, 24 lutego, g. 17:00, Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” zaprasza do pokoju "na żywo" na platformie X na spotkanie z publicystą TV Republika oraz prezenterem Radia Republika Adrianem Stankowskim, 24 stycznia, g. 17:00, Platforma – X.com/KlubyGP
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Nysie zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, 25 stycznia, g. 14:15, Nyski Dom Kultury, Nysa.
Wydarzenie 25 stycznia o godz. 19:30 w kościele Św. Stanisława Biskupa w Warszawie (Bema 73/75) odprawiona zostanie Msza Św. w intencji Zarządu, dziennikarzy i pracowników TV Republika oraz o łaskę zdrowia dla naszej koleżanki Agnieszki Ignerskiej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Koszalin zaprasza na spotkanie z Dariuszem Mateckimi i Mariuszem Goskiem, 25 stycznia, g. 15, Hotel Stary Koszalin, ul. Szczecińska 32, Koszalin
Wydarzenie 25 stycznia o godz. 18:00 w kościele Św. Stanisława Kostki w Warszawie odprawiona zostanie Msza Św. za Ojczyznę. Będzie jej przewodniczył ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Wejherowie zaprasza na spotkanie z Jackiem Sasinem, Przemysławem Czarnkiem oraz Michałem Kowalskim. Wejherowo, Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko - Pomorskiej ul. Zamkowa 2 w dniu 27 stycznia 2026, godz 19.30
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Szczecin zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, 28 stycznia, g.18:00, Sala konferencyjna przy hotelu Vulcan, ul. F. K. Druckiego-Lubeckiego 6A, Szczecin
Wydarzenie Klub ''Gazety Polskiej'' Sierakowice i Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, Jackiem Sasinem i Aleksandrem Mrówczyńskim, 27 stycznia, g .17, sala Bieszczadna , ul. Wiejska 11, Sierakowice
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Gdańsku im. Anny Walentynowicz zaprasza na otwarte noworoczne spotkanie z posłami Kacprem Płażyńskim i Andrzejem Śliwką. 26 stycznia 2026 r., godz. 18.00, Gdańska Sala Akwen, ul. Wały Piastowskie 24
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 29 stycznia, g.17:00, Częstochowa Aula Solidarności ul. Łódzka 8/12, Częstochowa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Myślenice oraz poseł Władysław Kurowski zapraszają na spotkanie z prof. Przemysławem Czarnkiem, 29 stycznia, g.18.30, Dom Katolicki, ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub GP w Dębicy zaprasza na spotkanie 29 stycznia (czwartek) w Dębicy z Premierem Mateuszem Morawieckim i Europosłem Danielem Obajtkiem. Spotkanie odbędzie się w Domu Kultury Mors o godzinie 17:30
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tarnowskie Góry zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim, 29 stycznia, g. 18:00, Lokal Solidarności ul. Zamkowa 2, Tarnowskie Góry
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i Bractwo Świętego Józefa zapraszają na opłatek z bp. Tadeuszem Lityńskim, z udziałem Wojciecha Modesta Amaro. 31 stycznia g. 15.00 kościół pw. Ducha Św. - ul. Bułgarska w Zielonej Górze
Wydarzenia Ryszard Majdzik i Robert Szczurek zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, liderem ROG. 31 stycznia, godz. 11:00, ul. Świętego Filipa 6, Kraków
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Perth (Australia) zaprasza na pokojową demonstrację "Reparacje Dla Polski", 31 stycznia, g.10.45, Yagan Square Amphitheatre, 420 Wellington Street, Perth
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Zamach w Smoleńsku 10.04.2010. To, co musisz wiedzieć o katastrofie smoleńskiej

Źródło: Ilustracja: Mariusz Troliski / "Nowe Państwo

Trudno uwierzyć, ale od tragedii, która wydarzyła się 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku, minęło już jedenaście lat. Od samego początku media Strefy Wolnego Słowa kontestowały oficjalne rosyjsko-polskie ustalenia, wskazując na dowody i poszlaki świadczące o terrorystycznym charakterze katastrofy. Dziś wiemy, że zebrane informacje i fakty potwierdzają nasze wcześniejsze hipotezy.

Brzoza

- polski Tu-154 nie mógł uderzyć w słynną smoleńską brzozę. Wskazują na to dane zawarte w systemach nawigacyjnych TAWS (system ostrzegania o zbliżaniu się do ziemi) i FMS (komputer pokładowy) oraz dane z wysokościomierza barycznego WBE-SWS zapisane w skrzynce parametrów lotu. Według nich samolot przed ostatecznym upadkiem na ziemię nigdy nie zszedł poniżej wysokości 18 m nad ziemią

- podkomisja dokonała rekonstrukcji konsoli lewego skrzydła w miejscu, gdzie miało ono mieć według MAK kontakt z „pancerną” brzozą. Okazało się, że znajdują się tam ślady odkształceń właściwych dla oddziaływania wysokiego wewnętrznego ciśnienia, którego epicentrum zlokalizowano między żebrami nr 27-32.
- stwierdzono rozrzut odłamków we wszystkich kierunkach w stosunku do toru przemieszczania się samolotu. Chodzi m.in. o odłamki sekcji slotów lewego skrzydła, które były rozrzucone w kierunku zgodnym z torem lotu Tu-154M na przestrzeni od 20 do 230 m za „pancerną” brzozą. Z kolei większość odłamków klapy części lewego skrzydła było rozrzuconych od brzozy w kierunku głównego pola szczątków na przestrzeni od 15 m do 225 m. 
- wiele odłamków części lewego skrzydła, którą miała uciąć brzoza, zostało znalezionych... przed tym drzewem na obszarze od 41 m na północ do 17 m na południe w kierunku prostopadłym do kierunku lotu oraz aż do 43 m na wschód od drzewa.

Czarne skrzynki

- para tzw. rejestratorów katastroficznych tupolewa nr 101 - czyli rejestrator pokładowy MSRP-64M-6 i rejestrator dźwiękowy MARS-BM nr 323025 (dwie najważniejsze „czarne skrzynki”) - została dwukrotnie „znaleziona” na wrakowisku pod Smoleńskiem. I to tego samego dnia: 10 kwietnia 2010 r. Na charakterystyczne pomarańczowe rejestratory natrafiono najpierw wczesnym popołudniem, po godz. 14:30. Według rosyjskich protokołów urządzenia te nie były uszkodzone, a po dokładnych oględzinach zostały spakowane do polietylenowych worków i zabrane. Wieczorem takie same skrzynki - z identycznymi napisami i tego samego koloru - zostały odnalezione w Smoleńsku ponownie. Tyle że nosiły już ślady „rozległych i licznych” uszkodzeń. Po oględzinach włożono je do kartonowych pudeł, które zalepiono taśmą.
„zaginiony” rejestrator danych KZ-63, który rzekomo miał ulec całkowitemu zniszczeniu podczas katastrofy smoleńskiej, przetrwał ją. Bardzo dobrze zachowane fragmenty części zewnętrznej urządzenia, znajdujące się wśród nienaruszonych części otoczenia rejestratora, widoczne są na zdjęciach wykonanych  w pierwszych godzinach po katastrofie. Zapisy tej skrzynki - dokonywane na taśmie celuloidowej  - jako jedyne nie mogły zostać sfałszowane. KZ-63 rejestrował kluczowe parametry, takie jak gwałtowne przeciążenia, w tym tzw. twarde lądowania. 
- w niewyjaśnionych okolicznościach w Smoleńsku zaginął TCAS II - pokładowy system zapobiegający zderzeniom statków powietrznych i przechowujący dane o operacjach samolotu. 
- oryginalne rejestratory FDR (zapisujący parametry lotu) i CVR (nagrywający rozmowy w kokpicie) - dwie najważniejsze czarne skrzynki tupolewa - od samego początku są w rękach Rosjan. Polacy otrzymali z Moskwy jedynie zmanipulowane kopie zapisów obu rejestratorów

Eksplozja

- na eksplozję w lewej części skrzydła wskazują zniszczenia powybuchowe na skrzydle i odłamkach oraz inne dowody. Są to: „loki” powybuchowe, czyli charakterystyczne zawinięcia materiału na poszyciu spodnim oderwanej końcówki części lewego skrzydła; odkształcenia odłamków na skutek wewnętrznej fali powybuchowej; rozrzut odłamków we wszystkich kierunkach w stosunku do toru przemieszczania się samolotu (także w tył i na boki); identyfikacja wewnętrznych części skrzydła, które osiadły na gałęziach wysokich partii drzew.
- według podkomisji smoleńskiej główną przyczyną zniszczeń Tu-154 na moment przed przyziemieniem była eksplozja kesonu baku balastowego (która nastąpiła po wybuchu na skrzydle). W jej wyniku zniszczony został sam keson, czyli fragment lewej części centropłata, wraz z przednim dźwigarem i osmolonymi żebrami. Dźwigar przeleciał ok. 70 m na zachód. Wybuch rozsadził trzecią salonkę, zabijając wszystkich jej pasażerów i rozrzucając ich szczątki na całej długości wrakowiska. Równocześnie fala detonacyjna wysadziła lewe drzwi pasażerskie, które z ogromną siłą wbiły się na metr w ziemię, a tysiące fragmentów kuchni zostały rozproszone na 1/3 obszaru katastrofy. Fala detonacyjna idąca w kierunku ogona rozerwała fragment kadłuba i spowodowała wywinięcie lewej i prawej burty wraz z dachem na zewnątrz konstrukcji
- na miejscu katastrofy znaleziono liczne odłamki osmolone i opalone rozsiane ok. 100 m przed miejscem upadku samolotu. Odłamki te, o wielkości od kilku do kilkunastu centymetrów kwadratowych, nosiły ślady oddziaływania termicznego oraz mechanicznego. Ponadto część z nich nosiła charakterystyczne ślady (mikrokratery) na swojej powierzchni, odpowiadające kształtem i wielkością śladom powstałym na odłamkach, jakie powstały po eksperymencie pirotechnicznym przeprowadzonym przez podkomisję. Cecha ta jest charakterystyczna dla zniszczeń spowodowanych przez detonację.
- na wybuch w centropłacie wskazują też zniszczenia w samym samolocie. M.in. zupełne zniszczenie wszystkich foteli, całkowite zdarcie z wewnętrznej części kadłuba wykładziny wraz z izolacją oraz wyrwanie z burty lewych drzwi pasażerskich wbitych na 1 m w ziemię z prędkością przekraczającą aż 10-krotnie prędkość spadania samolotu.
- obecność materiałów wybuchowych (trotyl, heksogen, pentryt) na szczątkach lewego skrzydła  (które podkomisja wskazała w raporcie technicznym jako miejsce eksplozji) i wewnętrznego fragmentu poszycia samolotu została już udowodniona przez laboratoria w Polsce, USA i Wielkiej Brytanii. Pozostałości takich substancji wykryto na przynajmniej 107 elementach wewnętrznych samolotu - przede wszystkim na metalowych częściach foteli

Kontrolerzy

- naprowadzaniem samolotu na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj kierował z Moskwy gen. Władimir Benediktow - wojskowy ekspert od krwawych akcji „antyterrorystycznych” w Czeczenii i powietrznych operacji specjalnych.
- przed wylotem do Smoleńska piloci Tu-154 otrzymali od Rosjan karty podejścia z błędnymi danymi. Karty te to rodzaj instrukcji zawierającej podstawowe informacje potrzebne do przeprowadzenia udanego manewru lądowania na danym lotnisku. 
-   tupolew był od początku sprowadzany fałszywie oraz zmuszany do przyjęcia ostrzejszej ścieżki i szybszego schodzenia. Np. o godzinie 10:38:43 (czasu lokalnego) jeden z kontrolerów podał informację, że Tu-154M jest na ścieżce 9 km od progu pasa, a w rzeczywistości samolot znajdował się na odległości 10,5 kilometra od progu drogi startowej.
- wieża lotów zachęcała pilotów do lądowania komendą "pas wolny" i próbowała ich zmylić inaczej ustawionymi reflektorami.  
- Rosjanie nie przekazali polskim śledczym nagrania wideo pracy kontrolerów, które standardowo wykonywane jest przy każdym locie. Przyczyną braku zapisu było rzekomo "skręcenie przewodów pomiędzy kamerą a magnetowidem"
- Rosja unieważniła pierwotne zeznania kontrolerów, przeprowadzone w kwietniu 2010 r., z powodu „nieprawidłowości w procedurze przesłuchania świadków”. Następnie przesłała polskiej prokuraturze nowe protokoły z przesłuchań, z lipca 2010 r., które okazały się znacznie korzystniejsze dla strony rosyjskiej. 
- kontrolerzy wydali polskiej załodze komendę "posadka dopołnitielno" (lądowanie warunkowe). Oznacza ona: kiedy będziesz na wysokości decyzji lub najdalej w odległości 1 km od progu pasa, podamy ci komendę: "lądować zezwalam" lub "odejście na drugi krąg". Piloci spodziewali się więc, że na wysokości 100 m zostanie im podana komenda, co mają dalej robić, i że będą dalej precyzyjnie prowadzeni zgodnie z zasadami sztuki nawigatorskiej. Stało się jednak inaczej. Gdy Tu-154M znalazł się na wysokości 100 m, nawigatorzy milczeli i żaden z nich nie wydał wymaganej komendy odejścia na drugi krąg.
- w sierpniu 2011 r. samobójstwo popełnił 53-letni naczelnik Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) w obwodzie twerskim gen. Konstantin Moriew, który przesłuchiwał smoleńskich kontrolerów po katastrofie
- w październiku 2012 r. samobójstwo popełnił Remigiusz Muś, technik pokładowy Jaka-40. Z zeznań Musia wynikało, że kontrolerzy ze Smoleńska złamali wszelkie procedury, zezwalając tupolewowi zejść na wysokość 50 m, i że kopie nagrań z kokpitu tupolewa zostały sfałszowane

Sekcje zwłok 

- rząd Donalda Tuska zrezygnował z pomocy najlepszych polskich lekarzy sądowych różnych specjalności, w tym antropologów i genetyków sądowych, którzy już w południe 10 kwietnia 2010 r. oficjalnie zgłosili gotowość, by jechać do Smoleńska. W wyniku tych zaniechań część ofiar katastrofy smoleńskiej spoczęło nie w swoich grobach, a protokoły sekcyjne sporządzone przez Rosjan świadczą o tym, że w większości przypadków sekcje w ogóle się nie odbyły
- przykłady: w trumnie śp. admirała Andrzeja Karwety - dowódcy Marynarki Wojennej - znaleziono liczne części ciał innych członków delegacji.  W grobie śp. Natalii Januszko, najmłodszej ofiary katastrofy, znaleziono elementy ciał pięciu osób. Z kolei w trumnie gen. Bronisława Kwiatkowskiego ujawniono czternaście części ciała, należących do siedmiu osób. A w trumnie gen. Włodzimierza Potasińskiego było sześć części ciała, należących do czterech innych osób. W trumnie abp. Mirona Chodakowskiego znaleziono połowę jego ciała oraz połowę ciała gen. Płoskiego
- nieprawidłowości dotyczą też pochówku śp. Lecha Kaczyńskiego. W trumnie prezydenta RP znaleziono fragmenty ciał dwóch innych osób. Rosjanie zamienili też ciała Piotra Nurowskiego i Mariusza Handzlika. Zbezcześcili również zwłoki Anny Walentynowicz - legendy "Solidarności" - zaszywając w jej ciele gumowe rękawiczki, rękaw marynarki i fragmenty innych materiałów.
- urzędnicy związani z Donaldem Tuskiem - Tomasz Arabski i Ewa Kopacz - wmawiali bliskim ofiar, że trumien nie wolno otwierać. Tymczasem prokuratura wojskowa nie wydała zakazu otwierania w Polsce trumien ofiar Smoleńska, a tylko ona mogła tego zabronić
- dziś wiemy, że specyficzne zniszczenia ciał ofiar są dowodem na eksplozywny charakter zniszczenia tupolewa w Smoleńsku. Chodzi m.in. o całkowite rozczłonkowanie kilkunastu ofiar siedzących w salonce nad centrum eksplozji i rozrzucenie ich ciał na całym obszarze wrakowiska.  Oraz o liczne i rozległe rany oparzeniowe zwłok ofiar odnalezionych poza sferą ognia naziemnego. 

Służby specjalne

- tupolew, który rozbił się pod Smoleńskiem, od 20 maja do 23 grudnia 2009 r. przebywał w zakładach należących do rosyjskiego oligarchy Olega Deripaski, zaprzyjaźnionego z Władimirem Putinem. Prawą ręką Deripaski jest Walerij Pieczenkin, były agent KGB i FSB. 
- Zakłady Saturn, w których odbył się remont Tu-154M nr 101, od 2009 r. kontrolowane są przez Siergieja Czemiezowa - byłego agenta KGB, bliskiego przyjaciela Władimira Putina, z którym obecny prezydent Rosji pracował razem w latach 80. w Niemieckiej Republice Demokratycznej. 
- polski MSZ wyznaczył do organizacji prezydenckiej wizyty w Rosji Tomasza Turowskiego - jednego z najgroźniejszych komunistycznych szpiegów, w III RP oficera UOP i Agencji Wywiadu
- tuż przed katastrofą smoleńską Dmitrij Miedwiediew zmienił naczelnika FSB w Smoleńsku. Został nim pułkownik Oleg Konoplew - wcześniej zastępca szefa FSB w Twerze, skąd pochodzi także znany z wieży w Smoleńsku płk Nikołaj Krasnokucki. Rok po katastrofie smoleńskiej Konoplew został awansowany na generała-majora.

Śledztwo

- z nagrania ujawnionego niedawno przez Anitę Gargas w TVP jasno wynika, że to Donald Tusk odpowiada za prowadzenie śledztwa smoleńskiego według korzystnej dla Putina konwencji chicagowskiej, a dokładniej: według jej załącznika 13. "Świadomość Rady Ministrów i moja po relacji ministra Grabarczyka była jednoznaczna. Że z punktu widzenia naszej wiedzy, znaczy wiedzy resortowej i pańskiej rekomendacji, konwencja chicagowska jest tym, czym będziemy się kierować" - tłumaczył Tusk akredytowanemu przy MAK Edmundowi Klichowi 23 kwietnia 2010 r. Klich był zdumiony - gdyż był przekonany, że w pierwszych dniach po tragedii smoleńskiej polski rząd negocjował jakieś inne ramy prawne.
- podstawa prawna badania przyczyn katastrofy smoleńskiej - Załącznik 13 do konwencji chicagowskiej - została wybrana przez premierów Polski i Rosji. Ale porozumienie w tej kwestii nie zostało utrwalone na piśmie; Centrum Informacyjne Rządu informowało, iż z rozmów z Tuska i Putina przeprowadzonych 10 kwietnia 2010 r. nie sporządzono notatek, gdyż spotkanie premierów miało... charakter kurtuazyjny. 
- pierwsze działania po katastrofie nie toczyły się, jak się powszechnie uważa, według procedur konwencji chicagowskiej. Prowadzono je zgodnie z porozumieniem polsko-rosyjskim z 7 lipca 1993 r., zawartym przez resorty obrony obu państw, określającym warunki współpracy obu krajów w sprawie ruchu samolotów wojskowych i badania katastrof lotniczych. Pod naciskiem Rosjan Tusk zrezygnował ze stosowania korzystnej dla Polski umowy z 1993 r. i zawarł tajne porozumienie z premierem Władimirem Putinem. Wówczas zaczęło obowiązywać rozporządzenie, wydane 13 kwietnia 2010 r. przez Putina, które badanie katastrofy i koordynowanie działań krajowych i międzynarodowych powierzyło Międzypaństwowemu Komitetowi Lotniczemu Tatiany Anodiny. W wyniku tej decyzji Polska musiała zaakceptować konkluzje raportu MAK.

 10.04.2010 - pamiętamy! Zobacz sobotnie wydanie specjalne

Nowe Państwo

Wiadomości

Kolejne uderzenie w wypłaty z bankomatów. Zrobią wszystko, żeby obrzydzić gotówkę

Twoje słowa, byku? Morawiecki przypomniał Tuskowi niewygodną prawdę o planach prywatyzacji

Nie jedzą, bo ich nie stać. Problem dotyczy co trzeciego Polaka!

Kurzejewski: z PSL nie trzeba walczyć, oni wykończą się sami [SONDA]

Ważne spotkanie ws. Ukrainy w Abu Zabi. Pokój coraz bliżej?"

Lady Gaga finansuje lewicową indoktrynację w polskich szkołach

Światowe gwiazdy na otwarciu igrzysk w Mediolanie

Prevc liderem MŚ w lotach. Żyła jedynym Polakiem w finałowych seriach

Coś pękło w Niemczech. Multikulturalizm już się tam nie podoba

Drogówka chce ukarać Michała Rachonia za… bieg za radiowozem. Ot, państwo Tuska

Jest zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego. Nawrocki stawia na dialog z parlamentem

„W obronie chrześcijan – stop erozji prawa”. Posłowie PiS alarmują

Karp zapytała Kowalskiego o PRL-owską przeszłość. Jest odpowiedź członka KRRiTV

Prokuratorzy Żurka straszą posłów opozycji po ujawnieniu możliwych przestępstw służb w KRS

Sikorski znowu atakuje prezydenta. Usłyszał: takie zachowanie nie przystoi

Najnowsze

Kolejne uderzenie w wypłaty z bankomatów. Zrobią wszystko, żeby obrzydzić gotówkę

Trump Zełenski Putin

Ważne spotkanie ws. Ukrainy w Abu Zabi. Pokój coraz bliżej?"

Lady Gaga finansuje lewicową indoktrynację w polskich szkołach

Światowe gwiazdy na otwarciu igrzysk w Mediolanie

Prevc liderem MŚ w lotach. Żyła jedynym Polakiem w finałowych seriach

Twoje słowa, byku? Morawiecki przypomniał Tuskowi niewygodną prawdę o planach prywatyzacji

Nie jedzą, bo ich nie stać. Problem dotyczy co trzeciego Polaka!

Kurzejewski: z PSL nie trzeba walczyć, oni wykończą się sami [SONDA]