Sakiewicz: Służby krążą również wśród naszych dziennikarzy i pracowników
Prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz oskarżył obecne służby o nieudolną, ale systematyczną próbę zniszczenia opozycji i niezależnych mediów. Za przykład „partactwa” uznał mail Szymona Jadczaka z Wirtualnej Polski, w którego kopii — według relacji stacji — znalazł się adres zespołu prasowego policji. Sakiewicz zapowiedział ujawnienie działań wymierzonych w Republikę, w tym presji na reklamodawców, i ostrzegł funkcjonariuszy, że biorą udział w ciężkich przestępstwach.
Szef Republiki mówił o „scenariuszu walca”, który — jego zdaniem — jest realizowany wobec opozycji i niezależnych mediów, ale „wychodzi im tak, jak im wszystko wychodzi”.
Jedne rzeczy robią brutalnie i bezwzględnie, ale sama brutalność nie daje tej perfekcji działania, która jest niezbędna, żeby przeprowadzić tak skomplikowaną operację, jak zniszczenie opozycji i niezależnych mediów w Polsce — stwierdził Sakiewicz.
Za symbol tej nieudolności uznał korespondencję dziennikarza WP.
Prawdopodobnie przez przypadek, ale jednak Szymon Jadczak, z maila wynika, że współpracownik Policji, ujawnił to w mailu wysyłanym do dziennikarzy, to jest przykład partactwa obecnych służb — powiedział.
Sakiewicz dodał, że służby „krążą również wśród naszych dziennikarzy i pracowników”, ale szczegóły zostaną podane później.
Wiemy o tym, że służby krążą również wśród naszych dziennikarzy i pracowników, ale będziemy to ujawniać w stosownym czasie. Ujawnimy, w jaki sposób próbuje się zniszczyć Republikę, rozwalić od środka, zastraszać naszych reklamodawców. My to dokumentujemy wszystko i osoby, które biorą w tym udział, również funkcjonariusze służb.
Na końcu zwrócił się bezpośrednio do funkcjonariuszy:
Panowie, popełniacie ciężkie przestępstwa. Apeluję abyście tego nie robili, a jak dostajecie takie rozkazy, to żądać na piśmie. Dziś możecie zrobić nam jakąś krzywdę, ale jutro za to stracicie kariery i spędzicie sporą część czasu w więzieniach.
Telewizja Republika od miesięcy poddawana jest przez władzę presji ekonomicznej i administracyjnej: bojkot reklamowy, fałszywe alarmy i interwencje służb w mieszkaniach dziennikarzy, w tym głośna akcja w lokalu Sakiewicza w maju 2026 r. Policja tłumaczyła wtedy, że reagowała na zgłoszenia o zagrożeniu życia. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo m.in. w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X